Every year, collectors and enthusiasts wonder what Products Rolex will launch, and the extra months of speculation have only magnified the process this year. New are always exciting, but it seems to be forgotten that the brand also discontinues a few models each year - and the most important tend to be those that are removed from the catalogue.

Google Base - wielka zbieranina danych

Google uruchomiła Google Base w wersji beta. Już od pierwszego wejrzenia można się przekonać, że jest to projekt, który może wstrząsnąć wizją internetu. Tworzą go sami użytkownicy, zgłaszając kulinarne przepisy, ogłoszenia drobne, informacje o organizacjach non-profit. Google dba, by je odpowiednio zaindeksować. Wygląda na tygiel, ale tyglem chyba nie będzie.

Tak naprawdę o tym, jak wykorzystane zostaną wprowadzone dane, zadecydują sami użytkownicy. Każdy może bezpłatnie umieścić dowolną treść. Hasło projektu grzmi zresztą "Pomóż światu odnaleźć Twoje treści" - Help the world find your content.

Google ze swej strony zaindeksuje wprowadzoną przez użytkowników zawartość albo przez ogólną wyszukiwarką, albo lokalną, czy też porównywarkę cen. Możliwości są nieograniczone i to jest najmocniejszą stroną nowego projektu.

Na pierwszy rzut oka widać, że Google Base może zupełnie przeformatować rynek handlu w internecie i znieść nawet tak naturalne obecnie podziały na serwisy aukcyjne, sklepy internetowe czy serwisy ogłoszeniowe.

Google Base - wielka zbieranina danych

Strona edycji ogłoszenia o pracę

Każdy użytkownik może bezpłatnie wprowadzać dowolne dane. Może więc ogłosić, że sprzeda lodówką. Informację o tym znajdziemy w wyszukiwarce lokalnej. Porównamy cen innych używanych lodówek. Zobaczymy oferty producentów lodówek. Darmowość bazy sprawia, że wielu komentatorów już w tej chwili postrzega ten projekt jako zagrożenie dla eBay czy dużych serwisów ogłoszeniowych.

Dostawcy treści internetowej mogą - eksportując dane w pliku XML(RSS, TSV) - zasilić bazę dowolnymi treściami. Użytkownicy, którzy nie mają własnych stron WWW, mogą liczyć na bezpłatny hosting i adres. Zaletą serwisu jest też łatwość wprowadzenia danych do bazy.

Google zachęca wszystkich do dodawania informacji, bez względu na to, czy są to dane o asortymencie sklepu, poezja, artykuł naukowy o raku czy oferty pracy.

Już teraz w bazie znajdują się przepisy na Tikka Masala, ogłoszenia motoryzacyjne, opisy kursów z równań różniczkowych czy biochemii oraz dane o organizacjach non-profit. Pozostaje tylko czekać, aż morze informacji od samych internautów zaleje bazę.

Więcej informacji na stronie Google.