Fenomen MySpace

Ostatnio MySpace wprowadził obostrzenia. Żadna osoba powyżej 18 roku życia nie może skontaktować się z nastolatkiem czy dzieckiem na MySpace, jeśli nie zna jego imienia i nazwiska oraz adresu e-mail. Jednak większość komentatorów uważa, że niewiele to pomoże.

MySpace ma wydawałoby się, niemożliwe zadanie do wykonania, zapewnić bezpieczeństwo nie odchodząc od idei tworzenia społeczności. Jak na razie całkiem nieźle sobie z tym radzą - mówi Wiener.

Przedstawiciele MySpace na każdym kroku oświadczają, że bezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych zasad przyświecających działaniu serwisu. Od kwietnia w firmie zatrudnione są osoby, których zadaniem jest monitorowanie tego, co dzieje się na MySpace i ścisła współpraca z policją. Komputery MySpace skanują dziennie dwa miliony fotografii i sprawdzają czy nie ma wśród nich niezgodnych z regulaminem rozbieranych zdjęć.

Profile na MySpace mają gwiazdy. Najczęściej ich prowadzeniem zajmują się specjalnie wynajęte w tym celu osoby. Madonna ma prawie 75 tys. "przyjaciół"

Profile na MySpace mają gwiazdy. Najczęściej ich prowadzeniem zajmują się specjalnie wynajęte w tym celu osoby. Madonna ma prawie 75 tys. "przyjaciół"

Kolejnym dużym wyzwaniem dla MySpace są wysokie wymagania ze strony firmy - matki: światowego koncernu medialnego News Corp, który w zeszłym roku zapłacił za MySpace i inne witryny z rodziny Intermix Media Inc ponad pół miliarda USD. MySpace jest głównym elementem strategii News Corp dotyczącej podboju rynku internetowego. A jak na razie nie przynosi takich zysków, jakich oczekiwał Rupert Murdoch, właściciel koncernu.

Podstawowym źródłem przychodów dla MySpace są reklamy. Ale reklamodawcy boją się stron, których zawartość jest tworzona przez użytkowników, przez co trudna do przewidzenia. Co więcej, jak do tej pory MySpace ma bardzo niedoskonały system targetowania reklam, który zadziwiająco mało wie o użytkownikach serwisu.

Ich system targetowania nie jest wystarczający dobry. Muszą go od kogoś kupić lub zbudować własny - mówi Card z Jupiter Reasearch.

Istnieje niebezpieczeństwo, że News Corp, będzie chciało wymusić na zarządzie MySpace zmiany, aby serwis promował inne firmy należące do koncernu, a to może nie spodobać się jego głównej widowni czyli nastolatkom.

To nie koniec kłopotów MySpace. Problemem dającym się we znaki jest lawinowy przyrost nowych użytkowników, co wymaga ciągłego rozwoju platformy sprzętowej, szczególnie, że serwisy audio i wideo potrzebują bardzo wydajnych łącz.

Witryna ma też niewystarczająco dobry system wyszukiwawczy na stronach. Bardzo przywiązani do serwisu użytkownicy, aby znaleźć coś w sieci opuszczają MySpace, najczęściej na rzecz Google. Mówi się, że News Corp zamierza na potrzeby MySpace kupić nowy system wyszukiwawczy od dużego dostawcy.

Twórcy serwisu muszą zdecydować, czy podążać za starzejącymi się użytkownikami, zmieniać się wraz z ich gustem i preferencjami, czy raczej przygotować się na przyjęcie nowej grupy młodych internautów.

Podobają mi się. Niektórzy mówią, że jutro nikt nie będzie o nich pamiętał. Nie sądzę. Jednak prawdą jest, że muszą podjąć nie lada wyzwania - podsumował rozmowę o MySpace David Card z Jupiter Research.

MySpace

***

Na podstawie artykułu "MySpace becomes phenomenon, faces challenges", Juan Carlos Perez, IDG News Service Miami.