Cyfrowa prasa: chwilowa moda czy przyszłość?

Coraz więcej gazet oferuje cyfrowe wydania. Czy zastąpią one papierowe wydania, czy też będą z nimi pokojowo współistnieć? Jakie tytuły mają szansę się przebić na rynku cyfrowych wydań?

Coraz więcej gazet oferuje cyfrowe wydania. Czy zastąpią one papierowe wydania, czy też będą z nimi pokojowo współistnieć? Jakie tytuły mają szansę się przebić na rynku cyfrowych wydań?

Trudno o jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czym jest cyfrowe wydanie. Co więcej, wcale nie jest łatwiej napisać, czym elektroniczna wersja prasy nie jest. Czy Internet Standard, który Państwo właśnie czytacie jest czy nie jest cyfrowym wydaniem? Gdzie jest granica pomiędzy serwisem internetowym a wydaniem cyfrowym tytułu prasowego?

Według informacji prasowych, specjalna komisja Związku Kontroli Dystrybucji Prasy (ZKDP) pracuje nad regulacjami dotyczącymi tzw. e-wydań. Podobnie jak na całym świecie ta problematyka staje się w Polsce przedmiotem prac zmierzających do wypracowania i uregulowania standardów. Potrzeba uregulowania tej problematyki wynika z potrzeb wydawców. Ze względu na przeważnie niższe koszty dystrybucji, elektroniczne wersje tytułów prasowych rozprowadzane przez internet są atrakcyjne dla wydawców. Z drugiej strony czytelnik e-prasy, jak łatwo skonstatować, może zrezygnować z wydania tradycyjnego. Brak możliwości doliczenia i prezentowania reklamodawcom czytelników wydań cyfrowych może zniechęcać wydawców do promowania tej formy dostępu do treści. Bo w efekcie, przy większej skali zjawiska, może prowadzić do słabszych wyników w badaniach czytelnictwa czy sprzedaży egzemplarzowej tytułów.

Jedno można powiedzieć na pewno - jak podpowiada sama nazwa - wydanie cyfrowe jest cyfrową wersją papierowego wydania danego tytułu. Jeśli zachodzi stuprocentowa zgodność treści między tym, co publikowane jest w papierze a tym, co pojawia się w wersji elektronicznej, to z całą pewnością mamy do czynienia z e-wydaniem. Problemy zaczynają się wtedy, gdy trzeba ustalić czy cyfrowa forma prasy, która prezentuje nieco mniej treści i reklam niż jego papierowy odpowiednik, jest nadal wydaniem cyfrowym. Albo gdy prezentuje jej więcej, jak to się dzieje w wydaniach we Flashu, gdzie nieruchoma reklama gazetowa jest zastąpiona interaktywną reklamą tego samego produktu.

Bałagan definicyjny wymaga wypracowania jakiegoś rozumienia terminu wydania cyfrowego. Definicja pomogłaby ustalić, czy treści dostępne w formacie HTML czy Flashu mogą być nim objęte. Na razie wszyscy zgadzają się co do jednego: wydania w formacie , które wyglądają jak papierowy odpowiednik, są wydaniami cyfrowymi tytułu i takie rozstrzygnięcie ma zaproponować 9 grudnia na zjeździe ZDKP specjalna komisja do spraw cyfrowych wydań.

Prasa dostępna w PDF-ie jest często mylona z treściami udostępnianymi na stronach WWW przez papierowe tytuły. Znaczna część polskich wydawców udostępnia swoje zasoby na zwykłych stronach WWW odpłatnie i nie jest jasne, czy można je nazwać wydaniami cyfrowymi. Dostępne są także cyfrowe wersje tytułów prasowych w formacie PDF. Te jednak mają sporą wadę - prezentują gazetę w takiej formie, jak w papierze, nie wykorzystując możliwości, jakie daje internet. "Cyfrowe wydanie w PDF w dłuższej perspektywie nie utrzyma się przy rosnącej szybkości dostępu do internetu i postępie technologicznym" - przekonuje Maciej Wicha, szef ds. rozwoju biznesowego portalu Gazeta.pl - "Wydanie cyfrowe prędzej czy później będzie zawierać treści multimedialne, bo taka jest natura i przewaga nowego medium. Pojawi się z pewnością nowy, dominujący format wygodny dla czytelnika i wydawcy."

Wydanie cyfrowe w znaczeniu, na jakie godzą się członkowie komisji ZDKP ds. e-wydań , można zaprenumerować i otrzymuje się w zamian najnowszy numer tytułu, bez konieczności odwiedzania kiosku z prasą, tyle, że w elektronicznej wersji. Możliwy jest też zakup pojedynczego numeru, a nawet artykułu, ale wtedy pojawia się pytanie, czy taki zakup można doliczyć do nakładu tytułu, z którego on pochodzi. Pytanie na razie bez odpowiedzi.