Bez hałasu tła w komórkach

Na rynku znajduje się wiele telefonów pozwalających uzyskiwać niski poziom hałasu sygnałów otoczenia stacjonarnego, ale zwykle nie są one wystarczająco solidne, aby dynamicznie tłumić sygnały w hałaśliwym środowisku o zmiennych parametrach, występujących podczas przemieszczania się bądź jazdy samochodem czy transportem publicznym. W skuteczne układy filtrowania i tłumienia hałasu otoczenia są już wyposażane nowe zestawy słuchawkowe , takie jak Plantronics Voyager PRO, Aliph Jawbone Prime czy BlueAnt Q1. Wszystkie te działają w oparciu o wspomnianą technikę "parowania wielopunktowego". Jakość odbioru głosu w tych bezprzewodowych aparatach jest już tak dobra, że pierwsi użytkownicy zaawansowanych zestawów słuchawkowych Bluetooth deklarują, że nigdy już nie powrócą do telefonów bez zainstalowanego w nich układu tłumienia szumu, pozwalającego na swobodną rozmowę w otoczeniu o wysokim poziomie hałasu (puby, bary, dyskoteki, dworce, lotniska).

O ile problem zmniejszenia poziomu sygnałów tła w aparatach z łączem Bluetooth został już praktycznie rozwiązany i na rynku są dostępne takie produkty, to w telefonii komórkowej czas ten dopiero się zaczyna. Według dostawców powodem opóźnienia jest przede wszystkim wyższa cena tak udoskonalonego telefonu komórkowego, a na jej podnoszenie wszyscy patrzą dzisiaj niechętnie. Mimo opracowania technologii kasowania tła w awangardowych aparatach komórkowych 2G i 3G, koszty dodatkowe związane z wyposażeniem telefonu w te mikroukłady oraz w nowe oprogramowanie nie sprzyjają jeszcze upowszechnianiu się tych rozwiązań. Wstępne dane wskazują, że w produkcji wielkoseryjnej wdrożenie takiego udogodnienia spowoduje wzrost ceny produktu od 15 do 20 USD, jako że jest to nowa konstrukcja aparatu.

Stopniowe nasycanie się rynku tradycyjnymi aparatami komórkowymi będzie niewątpliwie sprzyjać podaży droższych telefonów wyposażonych w kompensację hałasu. Z sondażu przeprowadzonego przez Audiencia na terenie amerykańskim wynika, że stale rośnie zainteresowanie użytkowników telefonami z kasowaniem hałasu i użytkownicy byliby skłonni zapłacić nawet 10-15 USD więcej za lepszą jakość rozmowy komórkowej. Rozbieżności nadal są jednak duże, bo dla porównania wdrożenie podobnej technologii kompensacji hałasu w słuchawkach Bluetooth spowodowało wzrost ich ceny o ponad 50 USD (średnio z 75 do 130 USD).

W tej sytuacji wiele zależy od sposobu postępowania operatorów bezprzewodowych, takich jak AT&T Wireless, Verizon Wireless, czy T-Mobile, którzy mogą amortyzować wyższe koszty aparatów z tłumieniem hałasu, wiążąc swoich użytkowników kilkuletnimi umowami na świadczenie takich ulepszonych usług. Pierwsze propozycje na amerykańskim rynku wskazują, że dodatkowy koszt 15 USD za mikroukład z wytłumieniem, mogliby oni rozliczać przez 2 lata umowy na świadczenie takiej usługi, dzięki czemu amortyzacja ponoszona przez klienta komórki wynosiłaby jedynie 0,625 USD na każdy miesiąc użytkowania w dwuletnim okresie umowy. Wiele zależy również od samych użytkowników, czy rzeczywiście są oni skłonni i zechcą ponosić wyższe opłaty za lepsze usługi. Według prognoz, usprawnione telefony komórkowe z wytłumieniem hałasu otoczenia licznie pojawią się na rynku pod koniec bieżącego roku, ale powszechne ich użytkowanie nastąpi dopiero w najbliższych pięciu latach.