Ballmer: Microsoft nie boi się Google'a

Szef koncernu Microsoft, Steve Ballmer, oświadczył w czasie spotkania z analitykami, że jego firma nie obawia się konkurencji ze strony Google'a na rynku oprogramowania biurowego. Jego zdaniem internetowe aplikacje wyszukiwarkowego giganta nie są w stanie zagrozić pozycji produktów z rodziny MS Office.

Deklaracja taka padła podczas odbywającej się w USA konferencji Gartner Symposium/ITxpo 2007 - jeden z jej uczestników zapytał Ballmera, co sądzi o ofercie Google'a i konkurencji ze strony tej firmy. Szef Microsoftu odpowiedział, iż zdaje sobie sprawę z tego, że Google jest potęgą w wyszukiwaniu i reklamie internetowej - ale oferta tej firmy w zakresie aplikacji biurowych nie może się równać z produktami Microsoftu.

Ballmer nie wymienił nazw żadnych konkretnych produktów Google - najprawdopodobniej mówił jednak o udostępnionym w lutym tego roku zestawie aplikacji webowych o nazwie Google Apps Premier Edition (to on pozycjonowany jest jako alternatywa dla MS Office).

Warto wspomnieć, że zaledwie kilka miesięcy temu Rob Curry, dyrektor działu Microsoft Office, przedstawił diametralnie inną opinię - podczas jednej z konferencji oświadczył on: "Postrzegamy Google jako poważnego konkurenta w tym sektorze. Ich rozwiązania mają szereg zalet - są nieskomplikowane, proste w obsłudze i zawierają pewne innowacje, nad którymi pracujemy również my".

W czasie swojego wystąpienia na Gartner Symposium/ITxpo 2007 Ballmer odpowiadał również na pytania dotyczące powolnego popularyzowania się systemu Windows Vista. "Użytkownicy doceniają wartość tego systemu - przede wszystkim to, że jest on bardziej bezpieczny. W pierwszych sześciu miesiącach od premiery Visty znaleziono w niej mniej luk niż w jakimkolwiek innym naszym wcześniejszym systemie" - mówił Ballmer. Szef Microsoftu przyznał też, że wciąż występują pewne problemy - m.in. ze sterownikami dla nowego systemu "To prawda - z driverami jest problem. Gdy system trafiał na rynek nie było ich tak dużo, jakbym sobie tego życzył. Ale stale współpracujemy z producentami sprzętu i mam nadzieję, że uda nam się poprawić sytuację" - mówił Steve Ballmer.