Anno Domini 2009: e-commerce, cz. 1.

Bankructwa, nieprzyjemności i inne obrzydliwości

Żądnych emocji niestety muszę zasmucić - w tym roku nie było spektakularnych bankructw. Najbardziej burzliwy był w ubiegłym roku styczeń. Oprócz wspomnianych wyżej przypadków oszustw, jedyną dużą plajtą był sklep Sirius.pl. Sklep złożył 28 stycznia w sądzie wniosek o ogłoszenie likwidacji, 30 pojawił się nowy inwestor, a 31 powołano nowy zarząd. Nowy inwestor rozpoczął restrukturyzację spółki. Sklepu jednak do dziś w sieci nie ma.

W drugiej połowie roku ze sceny znikł prawie że niezauważenie 123Market.pl, internetowy pasaż do którego należały m.in. sklepy 123agd.pl, 123armatura.pl, 123cyfrowe.pl, 123gry.pl, 123komputery.pl, 123market.pl, 123rtv.pl, 123smyk.pl itd. W sumie 21 domen. Zostały one wycenione przez syndyka na cenę nie niższą niż 18.000,00zł.

Jak wynika z prognozy Sklepy24.pl, w 2009 r. upadło nawet 720 e-sklepów. Liczba nowych powstałych w tym roku sięgnie około 2,5 tys. Obecnie liczba polskich e-sklepów waha się w przedziale od 6 tys. do 7 tys.

- "Niezaprzeczalnie widać, że coraz więcej produktów sprzedawanych w internecie to produkty nowe. Nawet największy portal aukcyjny oferuje większości sklepom możliwość umieszczenia swojej oferty. Konsekwencją tego jest większa konkurencja przez co często spadające marże dla branży. To powoduje upadki niektórych podmiotów. Szacujemy że rocznie upada aż 15% sklepów z około 6000 unikalnych sklepów w Polsce, a pozostałe 20-25% jest na progu rentowności" - mówi Jakub Połeć, ekspert Centrum im. Adama Smitha.

Pozytywna wydaje się historia sklepu Hoopla.pl. Po spektakularnym upadku i wyprzedaniu przez MCI za przysłowiową złotówkę, całego posiadanego (41,95 proc.) pakietu akcji, sklep znowu stanął na nogi, choć pod innym właścicielem. Czyn dosyć partyzancki.

Adam Kwaśniewski, SMB

Adam Kwaśniewski, SMB

- "Najważniejszym wydarzeniem 2009 był brak wydarzenia. Nie emocjonowaliśmy się żadnym głośnym bankructwem - czego nie można powiedzieć o handlu czy w ogóle o biznesie tradycyjnym. Początek roku 2009 zaowocował medialnymi spekulacjami dotyczącymi kondycji wybranych tuzów polskiego e-commerce. Pomimo spowolnienia duży biznes internetowy się obronił - to ważny sygnał o sposobie prowadzenia przedsiębiorstw e-commerce (ostrożniejsze inwestycje, dobre zarządzanie płynnością finansową, umiejętność elastycznego reagowania na zagrożenia) - mówi Adam Kwaśniewski, szef Grupy E-commerce w SMB.

Sprawa Agito

Rok 2009 r. w nieprzyjemny sposób zamknął się dla największego jak dotąd w polskiej sieci sklepu - Agito.pl. Rzeczpospolita (a za nią inne media), posługując się nieoficjalnymi informacjami wyświadczyła sklepowi niedźwiedzią przysługę, rokując że sklep wkrótce może złożyć wniosek o upadłość - "Plotki oraz artykuł w "Rz" są efektem pracy naszej konkurencji" - mówi Tomasz Sypuła, prezes Agito.pl - "Jak widać dla niektórych firm nie istnieje żadna etyka biznesu …"

- "Za najważniejsze wydarzenie, niestety, uznałbym sytuację kryzysową Agito.pl i plotki na temat ich kłopotów finansowych - to spory kłopot dla tak dużego gracza, szczególnie w okresie przedświątecznym. Mam nadzieję, że wyszli z tego obronną ręką" - mówi Tomasz Pruszczyński, ekspert Centrum im. Adama Smitha.