Tagi: vincent
Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology opracowali technologię, która pozwala przyspieszyć przesyła danych w Internecie do 100 do 1000 razy przy jednoczesnym obniżeniu kosztów.
Dla wielu użytkowników internetu, Facebook i Twitter to nie tylko portale sieci społecznościowych, ale także podstawowe źródło pozyskiwania najnowszych informacji ze świata. Część "gorących newsów" rozprzestrzenia się z szybkością światła, choć często są to zwykłe kłamstwa. Przyjrzyjmy się najbardziej kontrowersyjnym wiadomościom, które w swym założeniu mają nas zniechęcić do korzystania z Facebook-a i Twitter-a.
Friendster został przejęty przez mieszącą się w Malezji firmą MOL Global Pte, która chce czerpać przychody ze strony za pomocą mikropłatności.
Arcybiskup Vincent Nichols, stojący na czele kościoła rzymskokatolickiego w Anglii, skrytykował nadmierne jego zdaniem użycie poczty elektronicznej i SMS-ów wśród młodych ludzi. Hierarsze nie podobają się również serwisy społecznościowe.
Przedstawiciele firmy Google ostrzegają, że popularność serwisów takich jak YouTube czy Joost, które pozwalają na pobieranie lub oglądanie online plików wideo, może być groźna dla Internetu. Według koncernu Sieć nie została zaprojektowana na potrzeby telewizji. "Infrastruktura Internetu, a nawet infrastruktura Google'a nie jest skalowalna. Nie zaoferuje klientom usług o takiej jakości, jakiej oczekują" - stwierdził Vincent Dureau, odpowiedzialny za rozwój telewizji Google'a.
Serwis Spamhaus opublikował zestawienie, z którego wynika, że za wysyłanie 80% całego światowego spamu odpowiedzialnych jest zaledwie ok. 200 firm i nieformalnych grup. Na przygotowanej przez serwis liście 10 najbardziej uciążliwych spamerów znalazło się czterech Rosjan, dwóch Amerykanów, a także mieszkańcy Ukrainy, Kanady, Izraela oraz Hong Kongu.
Vincent Crosbie, analityk z firmy Borrell Associates, oszacował, że 1 czytelnik papierowego wydania gazety przynosi takie dochody, do wygenerowania jakich potrzebnych jest 100 czytelników wersji online. Dlatego niektóre amerykańskie gazety, które zdecydowały się na publikacje treści w Internecie, musiały przegrać...
Tradycyjne wydania dzienników zarabiają w Stanach Zjednoczonych około 500-900 USD rocznie na jednym czytelniku, dzięki sprzedaży papierowych wydań i przychodom z reklam. Ponieważ w Ameryce spada sprzedaż egzemplarzowa o kilka procent rocznie, więc wydawcy zastanawiają się, jak powetować sobie straty w liczbie czytelników. Jak podaje brytyjski Guardian przelicznik jest prosty - na jednego straconego tradycyjnego czytelnika musi przypaść około 20 do 100 czytelników wydania internetowego tytułu.
Komputerowy świat ogarnia morowa zgnilizna. Coraz więcej maszyn jest zarażanych i zmienianych w bezwolne zombie, rozprzestrzeniające złośliwe oprogramowanie na kolejne ofiary. Znany egzorcysta, producent oprogramowania antywirusowego McAfee donosi, że w drugim kwartale 2005 liczba infekcji wzrosła czterokrotnie! Ponadto, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku, choroba zaatakowała o 60% więcej pecetów niż w całym 2004.
Specjaliści od bezpieczeństwa przestrzegają: po ostatnich atakach na serwery odpowiedzialne za emisję reklam dla kilku kluczowych witryn europejskich możemy się spodziewać kolejnych, zintensyfikowanych działań uderzających w rynek e-reklamy.
Symantec poinformował o wykryciu w Internecie kodu, umożliwiającego automatyczne wykorzystanie błędu w protokole TCP (Transmission Control Protocol) do zakłócania pracy systemów informatycznych. Eksperci firmy przetestowali znaleziony w Sieci 'exploit' i potwierdzili, że może być on skuteczny - aczkolwiek zastrzegli od razu, że na razie nie stanowi on większego zagrożenia.
Trójka najbogatszych ludzi świata to osoby związane z przemysłem informatycznym – łącznie mają 157 miliardów dolarów.
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88

