Zarząd WP: nie umówiliśmy się z TP SA

Marek Borzestowski, prezes Wirtualnej Polski stanowczo dementuje spekulacje mówiące o możliwości celowego doprowadzenia portalu do bankructwa, co byłoby zgodne z interesem TP Internet.

Taką tezę stawiają mniejszościowi akcjonariusze. Przypomnijmy, że na początku marca reprezentujący ich Maciej Grabski oraz Jacek Kawalec dokonali rewizji w gabinecie prezesa Wirtualnej Polski. W jej trakcie natrafili na dokumenty mające świadczyć o tym, że prezes WP działał na szkodę spółki. Dowodem na to ma być prezentacja przygotowaną na spotkanie z września 2003 r. w którym mieli uczestniczyć Marek Borzestowski i członkowie kierownictwa TP i TPI - Bertrand Le Guern , Yann Gontard, Piotr Kisiel. W dokumencie, którego fragmenty opublikowała dzisiaj Gazeta Wyborcza występują właśnie osoby o tych inicjałach - MB, BLG, YG i PK. Z dokumentu wynika, że rozpatrywano różne scenariusze dla losu Wirtualnej Polski – upadek, celowe obniżenie ilości użytkowników portalu czy połączenie TPI z WP. Wszystkie alternatywy miały uchronić TP Internet od konieczności odkupienia przez spółkę pakietu akcji od mniejszościowych akcjonariuszy, po wygórowanej cenie ustalonej w umowie stron z 2001 r. Prezes WP poddaje w wątpliwość wiarygodność prezentacji i nie przypomina sobie wrześniowego spotkania. „Z treści opublikowanej przez Gazetę prezentacji nie wynika, że ma ona jakikolwiek związek z Zarządem Wirtualnej Polski”.

Dokumentu za spreparowany nie uznał natomiast gdański sąd rozpatrujący sprawę upadłości WP, uznając jednocześnie konieczność ustanowienia przymusowego zarządcy dla WP.

Zobacz również:

„Zarząd Wirtualnej Polski SA nigdy nie podejmował działań mających na celu wyrządzenie spółce, jej akcjonariuszom lub wierzycielom jakiejkolwiek szkody, w szczególności poprzez doprowadzenie do upadłości Wirtualnej Polski” – kolejny raz oświadczył dzisiaj Marek Borzestowski. Szef WP wskazuje zwłaszcza na to, że w lutym deklarowana przez WP liczba użytkowników portalu wzrosła do 8,3 mln z 6,7 mln we wrześniu 2003 r., co ma przeczyć teorii spisku z TPI.