Szybko coraz szybciej

Rosną potrzeby abonentów na szybką transmisję danych. Operatorzy rozbudowujący sieć uwzględniają to. Kiedy klienci indywidualni dostaną szybki Internet? Będzie to zależało od sprawności marketingu, a nie wydajności łączy - ocenia prezes Lucent Technologies Polska Stanisław Szuder w rozmowie z Łukaszem Decem.

Rosną potrzeby abonentów na szybką transmisję danych. Operatorzy rozbudowujący sieć uwzględniają to. Kiedy klienci indywidualni dostaną szybki Internet? Będzie to zależało od sprawności marketingu, a nie wydajności łączy - ocenia prezes Lucent Technologies Polska Stanisław Szuder w rozmowie z Łukaszem Decem.

Czy sytuacja Lucent Technologies (LT) po fiasku negocjacji z Alcatelem wygląda tak źle, jak to widzą niektórzy analitycy?

Wspomniane negocjacje zakończyły się w powszechnie znany sposób, ale firma nadal realizuje program restrukturyzacji.

Jak chce się restrukturyzować LT?

Z firmy produkującej zarówno dla dużych operatorów telekomunikacyjnych, jak i dla przedsiębiorstw chcemy stać się bezpośrednim dostawcą tylko dla tych pierwszych. Będziemy koncentrować się na najbardziej rozwojowych segmentach rynku telekomunikacyjnego i na usługach dla kluczowych operatorów. Ponadto w Polsce zwiększamy znaczenie sprzedaży oprogramowania dla systemów zarządzania i billingowych oraz usług konsultingowych.

Które sektory rynku telekomunikacyjnego są "najbardziej rozwojowe"?

Przyszłością są technologie w zakresie sieci transmisyjnych o wielkiej przepustowości, pozwalające na transmisję głosu, danych i multimediów. Mamy nowoczesne rozwiązania w tej dziedzinie, więc nie wątpię, że trudności, o których pan wspominał, zostaną przezwyciężone, tym bardziej że nie boimy się recesji na rynku telekomunikacyjnym. Wolumen ruchu w sieciach w Polsce rośnie o 12-15% rocznie. Infrastruktura nie powiększa się tak szybko, ale tylko dlatego że nowoczesne technologie znacznie zwiększyły jej wydajność, ponad aktualne potrzeby.

Nie można już sobie wyobrazić współczesnego świata bez usług telekomunikacyjnych, choć zmieniają się rozwiązania i powoli traci na znaczeniu przekaz głosu. Reorganizacja LT spowodowana jest nie tylko zmianami technologicznymi, ale także zmianami rynkowymi. Konkurencja między firmami telekomunikacyjnymi staje się rzeczywistością. Jeszcze kilka lat temu na większości lokalnych rynków dominował jeden podmiot.

Wyjątkiem był sektor sieci komórkowych, gdzie - i za granicą, i w Polsce - konkurencja istniała od chwili komercyjnego startu. Pośród operatorów stacjonarnych zaczyna dopiero się przebijać, z różnym skutkiem. W Polsce jest w fazie początkowej, ale wyraźnie rośnie, zarówno między operatorami przewodowymi, jak i bezprzewodowymi. Zaczyna się także rywalizacja pomiędzy tymi dwoma sektorami. Wywiera to na operatorach, większą niż dawniej, presję na rozwój. Dlatego nowe technologie są wdrażane znacznie szybciej niż kiedyś. Na przykład technologia UMTS, którą już się sprzedaje, chociaż nigdzie nie ma jeszcze działającej sieci. To powoduje z kolei, że firma z tak dużą ofertą, jak Lucent musi się reorganizować. Zawężamy bezpośrednie obszary działania, żeby nadążać za tempem zmian. Wciąż jesteśmy jednak wielką firmą, która świadczy usługi dla najważniejszych operatorów.