Pracownicy ujawniają poufne informacje na portalach społecznościowych

Eksperci informatyki śledczej alarmują, że większość pracowników polskich firm nie zdaje sobie sprawy z tego, iż korzystanie z portali społecznościowych może zagrozić ich firmie i zostać wykorzystane przez konkurencję lub cyberprzestępców. Według przeprowadzonych przez firmę Kroll Ontrack analiz wpisów na takich portalach, jak facebook.com czy nk.pl, zarówno szeregowi pracownicy, jak i menedżerowie średniego i wyższego szczebla ujawniają informacje mogące wprost prowadzić do przejęcia biznesu, sabotażu gospodarczego lub kradzieży firmowych danych.

Jak wskazują eksperci z polskiego laboratorium informatyki śledczej Kroll Ontrack, największym zagrożeniem wynikającym z korzystania z portali społecznościowych jest brak świadomości, iż zamieszczenie informacji dotyczących działań firmy może być wskazówką dla osób pragnących wykorzystać je przeciwko ich organizacji. Wpisy dotyczące panujących w firmie relacji, zmian w strategii czy nawet spotkań biznesowych mogą bowiem posłużyć do zaplanowania sposobu przejęcia poufnych danych. Niestety, jest to powszechna praktyka panująca nie tylko wśród szeregowych pracowników, lecz także tych, którzy pełnią w firmie funkcje wyższego szczebla.

Jak wskazują eksperci, złodzieje danych starają się poznać relacje w firmie, a następnie wykorzystać tę wiedzę do skutecznego przeniknięcia do jej struktur i dzięki zdobytym informacjom nakłonić pracowników do przekazania poufnych danych. Powszechną praktyką jest także fałszowanie korespondencji e-mail, która zostaje wysłana w imieniu jednej z osób, dzięki znajomości umieszczonego na jej profilu bądź pozyskanego od niej podczas czatu adresu e-mail. Ponadto, jak wskazują eksperci, również link od kolegi po fachu może okazać się oprogramowaniem szpiegującym lub umożliwiającym kradzież informacji.

Zobacz również:

"Każdy pracownik powinien poważnie zastanowić się nad publikowaniem na portalach społecznościowych informacji na temat swojej firmy. W przypadku nieświadomego kontaktu z potencjalnym przestępcą, może to zaszkodzić nie tylko jemu, lecz także innym pracownikom, a nawet klientom. Choć portale społecznościowe są dobrym sposobem na wymianę prywatnych opinii o nas samych, z pewnością nie są miejscem, w którym powinniśmy opowiadać o sprawach wewnętrznych firmy. Istnieje bowiem bardzo duże ryzyko opublikowania informacji z pozoru nieistotnych, ale znaczących dla konkurencji lub przestępców" - mówi Paweł Odor, główny specjalista Kroll Ontrack w Polsce.

Dodatkowym zagrożeniem płynącym z korzystania z portali społecznościowych przez pracowników są wirusy, które mogą zainfekować firmowy komputer, telefon komórkowy, tablet bądź smartfon. Klikając w wybrane aplikacje portalu społecznościowego, pracownik może zainfekować nie tylko swoje urządzenie, lecz także całą sieć firmową. Niebezpieczeństwem w tym przypadku jest nie tylko groźba utraty informacji, lecz także możliwość kradzieży danych za pomocą oprogramowania szpiegowskiego. Ponadto coraz więcej firm korzysta z portali społecznościowych jako źródła informacji o ich kontrahentach. Tym samym wpisy i zdjęcia nie tylko w kontekście biznesowym, ale także te z życia prywatnego mogą pogorszyć relacje z klientem, który obserwuje profil pracowników naszej firmy.

Według specjalistów Kroll Ontrack, właściwym rozwiązaniem w kontekście korzystania przez pracowników z portali społecznościowych jest ich odpowiednia edukacja poprzez wewnętrzne firmowe szkolenia. Działania takie praktykowane są w zachodnich korporacjach, w Polsce wciąż jednak niewiele firm zdaje sobie sprawę z zagrożeń płynących z nierozważnego udzielania się pracowników w social media. Według ekspertów, błędnym rozwiązaniem stosowanym przez wiele firm jest oparcie się jedynie na blokadzie dostępu do wybranych portali. Nie stanowi to bowiem żadnej bariery dla komputerów i urządzeń przenośnych, gdyż z większości portali społecznościowych można korzystać przy użyciu zwykłego telefonu komórkowego. Ponadto osoby te mogą z powodzeniem publikować wpisy z prywatnego komputera, robiąc to po pracy, w zaciszu domowym.