Jak uratować marketing e-mailowy?

Podczas konferencji Ad:Tech w Nowym Jorku omawiano kwestie marketingu za pośrednictwem poczty elektronicznej. Eksperci od reklamy internetowej zgodnie orzekli, że w sytuacji, gdy nasze skrzynki pocztowe nagminnie zalewa spam, legalne działania specjalistów od marketingu znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Co zrobić, by ocalić promocję poprzez e-mail?

Eksperci radzą, by bardzo rozmyślnie oraz ostrożnie przeprowadzać tego typu kampanie reklamowe. Użytkownicy Sieci są zniechęceni i zirytowani przesyłaniem niechcianych wiadomości, więc przekonanie ich do zaakceptowania nowych informacji marketingowych w ich skrzynkach pocztowych może być bardzo trudne.

Najważniejsze jest to, by zmienić charakter przesyłanych wiadomości – radziła podczas konferencji Susan Goodman, członkini zarządu Goodman & Co. W zaistniałej sytuacji niemożliwe jest atakowanie użytkowników e-mailami o tytule „kup teraz”, „musisz to nabyć”. Goodman zaznacza, że wiadomości muszą być utrzymane w konwencji zachęcenia do współpracy, propozycji oferty. Tylko w ten sposób możliwe będzie pozyskanie przychylności ze strony internautów.

Zobacz również:

Inny z uczestników konferencji David Dickey, dyrektor marketingu w Sprint PCS podkreślił, że niezwykle ważne jest traktowanie użytkowników z należytym szacunkiem. Warto od czasu do czasu przesłać informację w takim tonie do swoich subskrybentów radził Dickney. Nie należy jednak obdarowywać internautów wiadomościami zbyt często, nawet jeżeli mają one bardzo kurtuazyjny charakter. Zbyt obfite ilości e-maili w skrzynce odbiorcy mogą go jedynie zniechęcić i zirytować.

Z kolei Andy Sernovitz, szef GasPedal podkreślił, że najważniejsze w kampanii e-mailowej jest takie skonstruowanie wiadomości, by użytkownik automatycznie nie skasował jej ze swojej skrzynki. Niezwykle istotny jest nagłówek informacji. Przede wszystkim należy unikać tytułów, w których wszystkie słowa pisane są z dużych liter. Zniechęcające się również sformułowania „Oferta specjalna” oraz „Za darmo”. Takie zwroty wychwytywane są przez programy antyspamowe, więc wiadomość zostaje automatycznie zablokowana przed dotarciem do celu.