Bloger do zagospodarowania

62% użytkowników Internetu w USA nie jest do końca pewnych, co to jest BLOG. Tak mówią ostatnie badania przeprowadzone przez American Life Project pod koniec 2005 roku.

62% użytkowników Internetu w USA nie jest do końca pewnych, co to jest BLOG. Tak mówią ostatnie badania przeprowadzone przez American Life Project pod koniec 2005 roku.

Blog według najprostszej choć nieco mylącej definicji jest dziennikiem pisanym online. Naprawdę oznacza najprostszy i najtańszy sposób publikowania stron internetowych, których struktura pozwala na częste, choćby nawet codzienne, uzupełnienia o nowe treści.

Zobacz również:

Po raz pierwszy idea blogu zaistniała na początku lat 90. ubiegłego wieku, ale faktycznie nabrała tempa i wyrazu dopiero wraz ze stworzeniem strony blogger.com. Witryna ta, uruchomiona w San Francisco w 1996 r., była w istocie bezpłatnym miejscem na serwerze, jednocześnie dostarczającym użytkownikowi narzędzi do tego, aby można było w tym miejscu tworzyć własne strony internetowe.

Rozwojowi blogsfery towarzyszyło niemal od początku tworzenie narzędzi służących do przeszukiwania przestrzeni blogowej w Internecie. Wyszukiwarka Google stworzyła własną wyszukiwarkę www.technorati.com, która przeszukuje blogi oraz linki do nich.

W roku 2002 było około 15.000 blogów. W 2005 r. co minuta powstawało 56 nowych amerykańskich blogów. W piątek 17 lutego 2006 r. prasa podawała, że technorati.com przeszukuje już ponad 27,2 mln amerykańskich blogów. Wieczorem 20 lutego było ich już 28,3 mln. Do czasu, gdy bieżące wydanie CMO znajdzie się w rękach naszych Czytelników, liczba prze-szukiwanych przez http://technorati.com blogów przekroczy 30 mln.

Blogi zapewniają możliwość swobodnego wyrażania opinii, ale też czasem stanowią źródło dochodów dla blogerów. Advertising Age podaje, że Marcos Moulitas, twórca dailykos.com, jednego z najbardziej popularnych blogów na świecie, tuż przed wyborami prezydenckimi w USA zarabiał około 20.000 dolarów miesięcznie.

Firma monitorująca blogi i ich czytelników, thetrouthlaidbear.com ocenia, że tylko dwa blogi na świecie generują ponad milion odwiedzin dziennie. Zaraz po nich liczba odwiedzin gwałtownie spada. Financial Times podaje, że dziesiąty na tej liście blog odwiedza już tylko około 120 tys. czytelników. W porównaniu na przykład do 1,7 mln czytelników internetowej strony New York Timesa, skala nie jest zatem przytłaczająca. Szczególnie jeśli dodać do tego 5 mln czytelników wydania papierowego tej gazety.

W tym, że trudno z tego żyć, utwierdza nas prosty przykład. Interetowy blog istniejący od 1996 r. i generujący odwiedziny na poziomie 12.000 dziennie, przynosi autorowi nie więcej niż 1.100 USD, i to tylko dzięki reklamom online na stronie http://google.com.

Forrester Research przewiduje jednak, że autorzy i czytelnicy blogów staną się wkrótce atrakcyjną grupą docelową dla marketerów i rekomenduje ją jako obiecującą w przyszłości.