e-hazard w Polsce: popularny i nielegalny

Magdalena Górak | 2006-08-07 13:40:12
Nawet kilkaset tysięcy internautów obstawia zakłady online a zyski internetowych bukmacherów mogą być milionowe. Organy ścigania zamiatają sprawy pod dywan, a budżet państwa nie zarabia na zakładach ani złotówki. Przy czym ewidentnie mamy do czynienia z informacyjną schizofrenią: na mieście plakaty serwisów bukmacherskich biją po oczach, a równocześnie krąży oficjalny przekaz, że za samo granie internautom grozi kara do dwóch lat więzienia.
Prawo i Sprawiedliwość miało podobno ochotę zmienić ustawę o grach losowych, a w szczególności znowelizować przepisy dotyczące zakładów internetowych, które obecnie uznawane są za nielegalne.

2 sierpnia "Dziennik" ujawnił, że politycy Prawa i Sprawiedliwości próbowali po cichu znowelizować ustawę hazardową. Za projektem miał stać Krzysztof Jurgiel, poseł PiS i były minister rolnictwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Krzysztof Jurgiel zaprzeczał, że ma cokolwiek wspólnego z projektem zmian w ustawie, jednak przyparty do muru przyznał, że pracował nad nowelizacją ustawy hazardowej. Wysłał Przemysławowi Gosiewskiemu z kancelarii premiera "wstępne propozycje nowych rozwiązań prawnych" - jak podaje Wprost. Minister Gosiewski posłał je do konsultacji do Ministerstwa Finansów.

Strona Unibet, jedna z najpopularniejszych wśród polskich internetowych hazardzistówKliknij, aby powiększyćStrona Unibet, jedna z najpopularniejszych wśród polskich internetowych hazardzistówJedną z rewolucyjnych zmian miało być zalegalizowanie zakładów internetowych. Po publikacji "Dziennika" PiS zrezygnowało z tych pomysłów. - Dzisiaj otrzymałem informację, że Ministerstwo Finansów negatywnie opiniuje propozycje. Sprawa jest więc zamknięta - Gosiewski powiedział "Dziennikowi".

Chyba szkoda, bo biorąc pod uwagę zainteresowanie zakładami sportowymi online i potencjalne zyski budżetu z tego tytułu, nowe przepisy powinny wejść w życie jak najszybciej.

Nawet kilkaset tysięcy hazardzistów w Polsce

Polskojęzyczny Bet24.comPolskojęzyczny Bet24.com W ciągu ostatnich miesięcy zakłady bukmacherskie online zyskują coraz większą popularność. W sieci działa co najmniej kilkanaście polskojęzycznych serwisów oferujących zakłady bukmacherskie, ruletkę czy internetowego pokera. Wśród serwisów tematycznych w kategorii Sport w maju na szóstym miejscu z liczbą ponad 270 tys. użytkowników (real users) odnajdziemy Livescore.com, a na dziewiątym Unibet.com z liczbą prawie 190 tys. użytkowników.

Polskojęzyczny bwin.comPolskojęzyczny bwin.com Osoby korzystające z tego typu usług, wśród ich zalet wymieniają: możliwość obstawiana 24 godziny na dobę, łatwość zawierania zakładów, czy liczne promocje w ofercie bukmacherów. Do wzrostu zainteresowania internetowymi zakładami przyczyniły się dodatkowo ostatnie Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej.

Według szacunkowych danych firmy Gemius, opartych o wstępne wyniki badania Megapanel PBI/Gemius, zainteresowanie polskich internautów największymi serwisami bukmacherskimi online, mierzone liczbą użytkowników, zwiększyło się w czerwcu w porównaniu z kwietniem ponad dwukrotnie, a w porównaniu z majem - bezpośrednio poprzedzającym mundial - o około 20%. Na serwisach tych wykonywano również zdecydowanie więcej odsłon, niż miało to miejsce w kwietniu i maju, co może wskazywać na większą liczbę zawieranych zakładów.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych (IIBR), przed Mistrzostwami Świata zamiar zawierania w internecie zakładów związanych z Mundialem deklarowało 4% dorosłych internautów. Przy liczbie internautów wynoszącej obecnie ponad 11 mln osób w wieku powyżej 15 roku życia (według NetTrack) osób zainteresowanych hazardem mogło być nawet 450 tys. - Jeżeli tylko co druga z tych osób zdecydowała się w rzeczywistości na zawarcie zakładu, to na podstawie deklarowanych wydatków na ten cel można oszacować, że na konta operatorów internetowych serwisów bukmacherskich w trakcie Mistrzostw Świata wpłynęło co najmniej 10 mln złotych - mówi Maciej Milewski z IIBR.

Polskojęzyczny betsson.comKliknij, aby powiększyćPolskojęzyczny betsson.com Nie jest to oczywiście czysty zysk bukmacherów. Część pieniędzy z zakładów wraca do obstawiających w postaci wygranych. Ile wynoszą realne zyski operatorów serwisów, a ile grających? To najpilniej strzeżona tajemnica branży. - Uprzejmie informujemy, że niestety nie udostępniamy żadnej informacji wewnętrznej - odpowiedział nam Support Team z bwin.


Walczyć czy legalizować?


Polskojęzyczny Sportingbet.comKliknij, aby powiększyćPolskojęzyczny Sportingbet.com Dylemat jest w istocie podobny do pytania o legalizację prostytucji. Skoro proceder jest popularny, być może lepiej dla klientów byłoby, aby częściową kontrolę nad nim objęło państwo? Ani organizatorzy tego typu gier, ani też uczestnicy nie uiszczają podatków od wygranych. Internauci są też potencjalnymi ofiarami oszustw, których nie mają komu zgłosić.

Zasady uprawiania hazardu uregulowane są w ustawie o grach losowych i zakładach wzajemnych, która nie przewiduje prowadzenia tego rodzaju działalności za pośrednictwem internetu. Kodeks karny skarbowy przewiduje surowe sankcje za samo uczestnictwo w e-hazardzie. Z czego niewiele wynika.

Piotr VaGla Waglowski o konieczności regulacji e-hazardu dla Internet Standard
Myśle, że wobec coraz powszechniejszego wykorzystywania Sieci przez grupy przestępcze oraz faktu, że działalność organizacji gier hazardowych w Sieci może być wygodnym narzędziem zarówno do prania "brudnych pieniędzy", ale i do bezpośredniego oszukiwania grających - uzasadnione jest w moim odczuciu zainteresowanie ustawodawców tym - coraz powszechniejszym zjawiskiem. Na świecie w rożny sposób podchodzi się do tego zagadnienia, poprzez niezwykle sformalizowane licencje dla przedsiębiorców chcących prowadzić działalność tego typu, po zakazy prowadzenia działalności i dalej nawet - działania mające na celu pozbawienie owoców działalności hazardowej (w tym np. restrykcje dotyczące banków, a polegające np. na zakazie wykonywania przelewów czy transferowania pieniędzy z kart kredytowych na konta elektronicznych kasyn). Problem na polskim podwórku polega miedzy innymi na tym, że wiele jest jeszcze do zrobienia w zakresie podniesienia umiejętności korzystania z internetu osób zaangażowanych w proces stanowienia prawa.

Na razie prawodawca obawia się internetu (co powodować może również nadregulacje, lub regulacje nieskuteczna), a - pomimo deklaracji, które można znaleźć w mediach - obywatel odwiedzając komisariat by podzielić się informacją o naruszeniu prawa - często nadal zobaczy panikę w oczach funkcjonariuszy policji. Przykład listy organizacji Redwatch (gdzie
policja działa we współpracy z FBI, strona zniknąła a potem znów się pojawiła) pokazuje jak trudno stosować prawo wobec transgraniczności Sieci. Sprawa jest skomplikowana.


Zapraszamy do wzięcia udziału w sondzie: Czy hazard online powinien zostać w Polsce zalegalizowany?

Więcej o hazardzie w internecie: sekcja hazard w blogu Piotra VaGli Waglowskiego

O pokerze w internecie: "Szwedzi zapraszają do pokera online"
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (5)
2009-11-04 11:16:18
rozpisany
Czytając niektóre opinie mam wrażenie, że większość z was nie grała nigdy w pokera profesjonalnie!!! Poker to nie jednoręki bandyta, nie można tego w żaden sposób porównywać. Nie macie chyba zielonego pojęcie ile w pokerze zależy od prawdopodobieństwa (tego matematycznego) i obliczeń matematycznych. Najbardziej irytuje mnie jeśli osoby nie znające się na fachu wypowiadają się w danej sprawie. Prawdziwy pokerzysta zna swoje ryzyko z dokładnością wyliczeń matematycznych. Wie kiedy z daną kartą zagrać w zależności od wielkości puli tak aby się to w dłuższym czasie gry było opłacalne. Nie bez powodu. Dla przykładu odwołam się chociażby do Wikipedii. Sprawdźcie sobie jak jest on tam opisany. Masa wzorów matematycznych i prawdopodobieństw. Nie na darmo jest również uważany jako sport. Wygrywa ten kto jest lepiej w stanie określić ryzyko gry. Nie można tego w żadnym razie porównywać do gier losowych takich jak ruletka czy automaty. Tam wszystko nastawione jest na przegraną. Podobnie jest w dużym lotku prawdopodobieństwo wygrania wynosi ok. 1 : 14 000 000, a naiwni ludzie wciąż grają i tego rząd nie zabroni, bo to tradycja i dotacja budżetu. A nieświadomie łudzący ludzie oddają pieniądze nie wiedząc, że nie są w stanie na tym zarobić. Poker to gra umiejętności!!!
2009-01-06 18:03:00
Bukmacher
Witam, Zgadzam się z przedmówcą, zakłady bukmacherskie powinny by legalne, a bukmacherstwo w stylu pomocy informacji sportowych i wyboru bukmachera jak np. na stronie [[www.bukmacherstwo.biz]] to jest ok. Same firmy bukmacherskie zarabiają, ale też i wygrani wiec wszystkim grającym żecze dużych wygranych i szczesliwego nowego roku. Pozdrawiam
2006-08-08 12:30:11
MM
@ Magdalena Górak: "W sieci działa co najmniej kilkanaście polskojęzycznych serwisów oferujących zakłady bukmacherskie, ruletkę czy internetowego pokera. Wśród serwisów tematycznych w kategorii Sport w maju na szóstym miejscu z liczbą ponad 270 tys. użytkowników (real users) odnajdziemy Livescore.com, a na dziewiątym Unibet.com z liczbą prawie 190 tys. użytkowników." Nie napisała Pani dosłownie, ale z powyższego cytatu jak najbardziej to wynika, zwłaszcza w zestawieniu z Unibetem. "Nie napisałam, że LiveScore jest serwisem bukmacherskim, a jedynie wymieniłam go jako serwis należący do kategorii Sport. Ponieważ livescore jest serwisem podającym wyniki spotkań sportowych, a do tego rozmaite serwisy bukmacherskie szeroko się na nim reklamują, śmiało można go zaliczyć do powiązanych z branżą zakładów bukmacherskich." Tak samo zresztą jak setki innych serwisów sportowych, i większość, jeśli nie wszystkie, na podanej przez Panią liście. Naprawdę ciężko teraz nie trafić na reklamę "buków" na jakimkolwiek (w miarę dużym) serwisie sportowym. Czy w związku z tym można zaliczyć je do "powiązanych z branżą zakładów bukmacherskich"? Pozdrawiam.
2006-08-08 11:36:53
autorka
@MM: Nie napisałam, że LiveScore jest serwisem bukmacherskim, a jedynie wymieniłam go jako serwis należący do kategorii Sport. Ponieważ livescore jest serwisem podającym wyniki spotkań sportowych, a do tego rozmaite serwisy bukmacherskie szeroko się na nim reklamują, śmiało można go zaliczyć do powiązanych z branżą zakładów bukmacherskich. Rzeczywiście jednak kontekst mógł wprowadzić w błąd. Za ewentualne niejasności przepraszam. MG
2006-08-08 10:59:29
MM
@ Magdalena Górak: od kiedy livescore.com to serwis bukmacherski? tak ciężko klinąć w link i sprawdzić, zanim napisze się bzdury?

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88