TP otwarta na alternatywne usługi dostępu do internetu

GTS Energis będzie mógł świadczyć usługi szybkiego dostępu do internetu dla klientów TP. To efekt umowy w zakresie hurtowej sprzedaży szerokopasmowego dostępu do sieci jaką zawarli operatorzy.

Ponad rok temu URTiP, poprzednik UKE, wydał decyzje dotyczącą uwolnienia pętli lokalnej (LLU - Local Loop Unbundling). Umożliwiło to alternatywnym operatorom dostęp do łączy abonenckich Telekomunikacji Polskiej i świadczenie usług klientom TP. Dla konkurentów TP bardziej istotne było jednakże wprowadzenie regulacji określających "warunki dostępu do lokalnej pętli abonenckiej poprzez dostęp do węzłów sieci telekomunikacyjnej na potrzeby usług szerokopasmowej transmisji danych (tzw. bitstream access). Postępowanie w tej sprawie prowadzone było od 2005 roku. W maju br. Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał decyzje narzucające TP ramowe warunki świadczenia tego typu usług.

TP po dwóch miesiącach negocjacji zawarła z GTS Energis umowę dotyczącą hurtowej sprzedaży szerokopasmowego dostępu do internetu. Dotarciem do klientów TP z własną oferta internetową zainteresowana jest również m.in. Netia. W sumie, według deklaracji TP, rozmowy prowadzone są z kilkunastoma operatorami.

Jak informuje Jaromir Łaciński, wiceprezes GTS Energis ds. regulacji i współpracy z operatorami, spółka chce rozpocząć świadczenie nowych usług szerokopasmowych jeszcze w IV kw. br. Do tego czasu operator musi rozbudować pojemność własnej sieci i przygotować punkty styku z siecią TP. Nowa oferta dostępu do sieci GTS Energis będzie promowana wraz z partnerami - portalami, z którymi firma współpracuje w zakresie usług wdzwanianych. "Chcemy konkurować ceną i wartością dodaną - np. usługami głosowymi. Niedługo będziemy mogli przedstawić szczegóły oferty" - mówi Jaromir Łaciński.

"Umowa o bitstream access zawarta pomiędzy TP i GTS Energis jest kolejnym przykładem wzmożonych, w ostatnim czasie, działań regulatora rynku. Oceniam ją pozytywnie, jako krok w kierunku liberalizacji rynku telekomunikacyjnego w Polsce, jednak sądzę, że w krótkim okresie jej znaczenie dla rynku będzie ograniczone.

Aby dotrzeć do dużej liczby abonentów operatorzy alternatywni będą musieli ponieść duże nakłady inwestycyjne w infrastrukturę, muszą więc być pewni, że uzyskają zwrot z inwestycji. Biorąc pod uwagę znaczącą obniżkę cen Neostrady TP, która miała miejsce na początku lipca, operatorzy tacy jak GTS będą musieli zaakceptować niższe marże. Zaś w przypadku wojny cenowej to TP wydaje się być na wygranej pozycji" - komentuje Marzena Opalińska, analityk rynku telekomunikacyjnego z PMR Publications.

Tymczasem Telekomunikacja Polska alarmuje, że koszty związane z dostosowaniem się do ostatnich decyzji administracyjnych UKE spowodują obniżenie inwestycji spółki i konieczność zwolnienia nawet kilku tysięcy pracowników. Regulacje odnoszące się m.in. do hurtowego zakupu abonamentu (WLR - Wholesale Line Rental) oraz narzuconych warunków ramowej oferty połączenia sieci (tzw. RIO) Telekomunikacja Polska wycenia na 160 mln zł. Samo dostosowanie do wymogów połączenia sieci (wybudowanie punktów dostępu, dokonanie zmian w systemach informatycznych TP), uwzględniając umowy bitstream access, to koszty rzędu 70 mln zł - utrzymuje zarząd spółki. TP określiła decyzje regulacyjne UKE jako niesprawiedliwe i "populistyczne".

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.