Miliardy z mobilnej telewizji

Firma badawcza Juniper Research przewiduje, że rynek telewizji mobilnej w ciągu najbliższych 5 lat osiągnie wartość ponad 11,7 mld USD. Przekazy telewizyjne odbierane za pomocą przenośnych urządzeń zdobędą największa popularność w Japonii, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Z szacunków Juniper Research wynika, że w tych trzech krajach w 2011 roku przychody z rynku "Mobile TV" wyniosą - 2,9 mld USD (Japonia), 1,8 mld USD (USA) oraz 0,99 mld USD (Wielka Brytania). Na razie większość z tego typu usług - świadczonych zwykle na zasadzie testów - jest darmowa. Specjaliści spodziewają się jednak, że od 2008 rok. operatorzy zaczną pobierać za nie opłaty. W dostarczanie sygnału telewizyjnego zaangażowanych będzie kilka stron - nadawcy, dostawcy treści oraz operatorzy komórkowi, którzy zapewnią kanał do interaktywnej komunikacji. W tej łańcuch włączą się również reklamodawcy.

"W 2006 r. działo się bardzo wiele na rynku telewizji mobilnej - były liczne zapowiedzi wprowadzenia usług, próbne transmisje, zwłaszcza te związane z Mundialem. Zwiększyło się także zainteresowanie wideo-przekazami strumieniowymi (np. na telefony komórkowe). Dopiero jednak telewizja rozsiewcza spowodowała, że odbiorcy spędzali na oglądaniu znacznie więcej czasu" - mówi Aditya Kaul, starszy analityk z Juniper Research.

Pionierem w zakresie systemów mobilnej telewizji rozsiewczej (broadcast) jest Korea Południowa, gdzie popularność zdobyły transmisje w standardzie T-DMB (Terrestial-Digital Media Broadcasting). Zdaniem analityków wkrótce więcej odbiorców mobilnej TV będa mieli jednak nadawcy w USA i Japonii. Technologia DMB jest popularna głównie w Azji. Promują ją Samsung i LG.

W Europie większym poparciem cieszy się jednakże DVB-H, i to w nim europejscy nadawcy pokładają obecnie największe nadzieje. Testy telewizji mobilnej z wykorzystaniem tej technologii prowadzą Polsat i TVN.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.