Spam: obrazki zamiast tekstu

Ilość spamu trafiającego do skrzynek pocztowych ponownie rośnie, m.in. dzięki obrazkom, których spamerzy używają od kilku miesięcy w celu obejścia filtrów antyspamowych.

Spam wykorzystujący grafikę nie zawiera zazwyczaj tekstu, co czyni go trudnym do wykrywania przez filtry słownikowe, skanujące teksty wiadomości.

Zamiast informacji tekstowej, użytkownik widzi tylko zagnieżdżony plik .gif lub .jpeg zachęcający do kupna farmaceutyków czy zainwestowania w giełdę.

Według dostawcy rozwiązań antyspamowych, firmy Cloudmark, połowa wiadomości spamowych trafiających do jej pułapek antyspamowych, wykorzystuje grafikę. Jeszcze rok temu był to margines, ale w ciągu ostatnich sześciu miesięcy stał się istotnym problemem dla firm antyspamowych.

Z kolei według danych firmy IronPort, spam wykorzystujący grafikę wzrósł z ok. 1 proc. w styczniu roku 2005, do 12 proc. obecnie. Spam generowany dzisiaj to około 55 miliardów wiadomości dziennie. Jeszcze rok temu było ich 30 miliardów.

Zwiększenie wolumenu spamu w połączeniu z lepszymi technikami obchodzenia filtrów oznacza nowe kłopoty dla administratorów sieci.

Jedną ze stosowanych przez spamerów praktyk jest taktyka stałego rejestrowania nowych domen internetowych. Z 35 milionów domen zarejestrowanych w kwietniu br., 32 miliony nigdy nie zostały opłacone i wygasały po pięciu dniach. Według analityków, wiele z takich domen jest używanych przez spamerów do wysyłania niechcianej poczty.

Taka taktyka utrudnia tworzenie czarnych list adresowych poczty elektronicznej. Zarówno czarne jak i białe listy adresowe nie są w stanie dotrzymać kroku szybkiej rejestracji nowych domen, zwłaszcza gdy te wygasają po kilku dniach.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.