Money.pl ma nowego głównego udziałowca

Niemiecka Grupa Wydawnicza Handelsblatt została głównym udziałowcem portalu finansowego Money.pl. 12 czerwca 2006 roku przejęła 70% udziałów w spółce Money.pl. Pozostałe 30% pozostaje własnością Arkadiusza Osiaka, założyciela portalu i prezesa spółki. Co znaczy dla wortalu przejęcie przez Handelsblatt? - odpowiada Tomasz Bonek, redaktor naczelny Money.pl.

- Cieszę się, że Money.pl zyskuje tak poważnego partnera jak Verlagsgruppe Handelsblatt, tym bardziej, że jest to pierwsza inwestycja tej grupy wydawniczej w Polsce. Na tym etapie rozwoju spółka potrzebowała silnego inwestora branżowego. Wsparcie Verlagsgruppe Handelsblatt umożliwi Money.pl utrzymanie pozycji lidera i zapewni dalszy, stabilny rozwój portalu. Widzę również wiele wspólnych korzyści wynikających z integracji naszych działalności. Użytkownicy portalu Money.pl odczują je jako pierwsi - powiedział Arkadiusz Osiak, Prezes Zarządu Money.pl Sp. z o.o.

Verlagsgruppe Handelsblatt jest przedsiębiorstwem należącym do Grupy Wydawniczej Holtzbrinck (Verlagsgruppe Georg von Holtzbrinck GmbH) operującej w 80 krajach na świecie. Grupa Holtzbrinck jest właścicielem największych wydawnictw branżowych oraz wielu tytułów prasowych, głównie o tematyce biznesowej. W Niemczech wydaje m.in. największy dziennik gospodarczy Handelsblatt, największy magazyn ekonomiczny Wirtschafts Woche oraz tygodnik Die Zeit, jedną z najbardziej opiniotwórczych gazet w tym kraju.

- Już dziś Money.pl to przede wszystkim internetowa gazeta o gospodarce, finansach, polityce i ekonomii. Przyłączenie do tak potężnej grupy medialnej jak wydawnictwo Handelsblatt otwiera przed portalem zupełnie nowe możliwości - tłumaczy Tomasz Bonek, redaktor naczelny Money.pl.

Według marcowych wyników badania Megapanel PBI/Gemius, Money odwiedziło 1,230 mln użytkowników (real users) dokonując 14 mln odsłon.

***

Na nasze pytania odpowiada Tomasz Bonek, redaktor naczelny Money.pl:

Za jaką kwotę zostało sprzedanych 70% udziałów w Money.pl?

Niestety, udziałowcy spółki nie ujawnili tej informacji.

Skoro inwestycja Handelsblatt w Money.pl jest pierwszą inwestycją tej grupy w Polsce, to czy oznacza to, że koncern planuje kolejne przejęcia?

Na tym etapie inwestycji, trudno mówić o takich planach, jednak - moim zdaniem - przejęcia powinny nastąpić.

Czy przejęcie większości udziałów w Money.pl przez koncern związany z tradycyjnie działającą branżą wydawniczą wiąże się z planami wydania papierowej wersji Money.pl?

Tomasz BonekTomasz Bonek Nie ma takich planów. Money.pl jest specjalistą w internecie i to jest nasz core bussines. Zresztą, internet to przyszłość... Wystarczy spojrzeć na dane dotyczące nakładów i czytelnictwa gazet w Polsce. Coraz więcej osób "zostawia" gazety dla portali internetowych. Widać to także po liczbie użytkwoników Money.pl, która systematycznie rośnie. Według ostatniego badania Megapanel (marzec 2006) z naszego portalu miesięcznie korzysta już ponad 1,2 mln użytkowników. Internautów w Polsce przybywa, bardzo szybko rośnie także rynek reklamy internetowej.

Jakich zmian mogą oczekiwać użytkownicy Money.pl w kilkumiesięcznej perspektywie, a jakich w kilkuletniej?

Funkcjonowanie w grupie wydawniczej Handelsblatt, to nie tylko prestiż. Spółka Money.pl pozyskała potężnego inwestora branżowego, który jest częścią potężnego, międzynarodowego wydawnictwa. Verlagsgruppe Handelsblatt jest przedsiębiorstwem należącym do Grupy Wydawniczej Holtzbrinck (Verlagsgruppe Georg von Holtzbrinck GmbH) operującej w 80 krajach na świecie. Grupa Holtzbrinck jest właścicielem największych wydawnictw branżowych oraz wielu tytułów prasowych, głównie o tematyce biznesowej. Co przejęcie oznacza dla użytkowników Money.pl? Na pewno bardzo wiele zyskają. W perspektywie kilkumiesięcznej przede wszystkim dostęp do unikalnych na polskim rynku treści i informacji. W perspektywie kilkulatniej... Kto to wie, internet rozwija się tak szybko...

Czy spodziewać się obecnie należy wyspecjalizowania się wortalu w treściach redakcyjnych kosztem zmniejszonego zaangażowania w pośrednictwo finansowe?

Money.pl od dwóch lat systematycznie rozwija redakcję. W tej chwili zatrudnionych jest 11 etatowych dziennikarzy, a 9 osób współpracuje z nami. Portal nie prezentuje tylko informacji agencyjnych i przedruków artykułów z gazet. Tym odróżniamy się od większości polskich portali. Tworzymy unikalne, własne artykuły(newsy, raporty, poradniki) i to one są naszą wizytówką. Angażujemy się także w akcje prospołeczne. Warto wymienić chociażby "Nie dla droższego internetu", czy "ZUS daj nam LUZ", albo obecny protest przeciwko

ograniczaniu dostępu do kredytów walutowych. Dlatego właśnie wybraliśmy takiego inwestora, który zapewni nam wsparcie w działaniu na rynku mediów. Choć podmiotów zainteresowanych przejęciem udziałów w spółce było wiele...

Nadal będziemy koncentrować się na jakości i konsekwentnie tworzyć serwis dla ambitnego i wymagającego czytelnika. Należy jednak pamiętać o specyfice internetu, gdzie oprócz przychodów reklamowych istotne zawsze będa rownież przychody związane z e-commerce.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.