Szukaj odpowiedzi z Pytamy.pl

Pytamy.pl to nowy polski serwis społecznościowy. Idea jest prosta: zadaj pytanie, otrzymaj odpowiedź, podziel się wiedzą z innymi. Po niespełna dwóch tygodniach strona ma kilkuset użytkowników i kilkadziesiąt tysięcy odsłon dziennie.

W serwisie można znaleźć odpowiedzi na pytania o różnorodnej treści, od komputerowej(Tani laptop - jakiej marki?), po egzystencjalną (Jaki jest sens życia?). O tym, które pytania są ciekawe, a odpowiedzi najbardziej miarodajne, decydują użytkownicy.

Cały pomysł jest oparty na serwisie Yahoo Answers, pojawiło się tam ponad 10 mln odpowiedzi, które są uwzględnione w wynikach wyszukiwania Yahoo.

Użytkownicy decydują, które odpowiedzi są najbadziej wartościowe.Kliknij, aby powiększyćUżytkownicy decydują, które odpowiedzi są najbadziej wartościowe.

- Ideą realizacji pytamy.pl było stworzenie serwisu, który gromadzi tzw. wiedzę 'miękką', ulotną. Dla porównania, wikipedia gromadzi wiedzę 'twardą', encyklopedyczną, można się tam dowiedzieć, jak wygląda i gdzie rośnie np. kawa, ale nie można się dowiedzieć, która z tych kaw ma według konsumentów najlepszy smak lub najlepiej nadaje się na ekskluzywne przyjęcie - mówi twórca serwisu Grzegorz Marczak. - Wykorzystując mechanizmy rankingowe pytamy.pl, planujemy, że spośród społeczności aktywnej na pytamy.pl, wyłonią się grupy 'ekspertów' z określonych dziedzin.

Pytamy.pl na bieżąco wprowadza nowe funkcjonalności. Zmiany proponują użytkownicy odpowiadając na pytanie "Czego najbardziej brakuje w serwisie?", zadane na łamach witryny.

- Nasze najbliższe plany obejmują "integrację" z Google - integracja ta będzie polegać na sprawdzaniu, jakie Google daje odpowiedzi na zadawane przez naszych użytkowników pytania i wyświetlanie ich jako "Google podpowiada". Funkcjonalność ta pozwoli nam z jednej strony na zatrzymanie fali pytań najbardziej "podstawowych". Z drugiej strony pokaże użytkownikom, że twarda wiedza zgromadzona w Google bez ludzkiej interpretacji, może być mniej wartościowa niż odpowiedzi w pytamy.pl - powiedział redakcji Grzegorz Marczak.

Twórcy obiecują, że jeżeli serwis rozwinie się, jego zasoby zostaną udostępnione poprzez otwarte standardy komunikacji. Każda strona internetowa będzie mogła zintegrować się z pytamy.pl.

Jednak już teraz, niespełna dwa tygodnie od uruchomienia, widać, że serwis musi sobie poradzić z pewnymi problemami. Po pierwsze, zamiast pytań, pojawiają się prośby o komentarz dotyczący danej kwestii (np. o wizytę papieża). Po drugie, jeżeli ma to być serwis ułatwiający znalezienie informacji na konkretny temat, to paradoksalnie duża liczba udzielonych odpowiedzi może utrudnić, jej uzyskanie.

Pytamy.pl

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.