Reklama w blogach, podcastach i RSS wychodzi z marginesu

Nie oszukujmy się: w Polsce reklama w mniej typowych kanałach internetowych jest wciąż marginesem, choć kolejne podmioty powoli się do niej przekonują. W Stanach Zjednoczonych w zasadzie też jej znaczenie jest znikome, ale patrząc na dynamikę wzrostu wydatków można sądzić, że wkrótce z marginesu wyjdzie.

Jak zauważa redakcja serwisu eMarketer, jeszcze nie tak dawno reklama internetowa była marginesem. Teraz - ku uciesze internetowych wydawców - marginesem są już tylko jej nowatorskie formaty.

W 2005 roku o 30% w stosunku do 2004 roku wzrosły nakłady na reklamę internetową, która już teraz stanowi 5% wszystkich wydatków na reklamę w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze szybciej niż średnia dla reklamy internetowej rosną wydatki na reklamę w blogach, podcastach i kanałach RSS.

W porównaniu do 2004 roku wydatki na reklamę w tych mniej typowych kanałach wzrosły o 198,4%, zaś w 2005 roku wzrosną o dalsze 144,8%, według wyliczeń PQ Media z kwietnia 2006 roku.



Prezes PQ Media - Patrick Quinn - podkreśla, że sprzyja im fragmentacja odbiorców reklam, nieefektywność tradycyjnych form reklamy i wątłą ale kusząca wizja pozyskanie konsumentów w wieku 18-34 lat. - Te formy reklamy dowiodły, że mogą trafić w segment młodych internatów ale też do grupy z wyższymi dochodami.



Co interesujące, według raportu PQ Media do 2010 roku nakłady na reklamę w podcastach przewyższą wydatki na reklamę w blogach. W efekcie udział blogów, do których obecnie trafia 82% wydatków przeznaczanych na reklamę w trzech omawianych kanałach, spadnie do około 40%.

Do 2010 roku wydatki na reklamę w blogach, podcastach i kanałach RSS mają rosnąć średnio o 106%, by w 2010 roku osiągnąć wartość około 757 mln USD.

Przypomnijmy, że według najnowszego raportu amerykańskiego IAB, w 2005 roku 12,5 mld USD zostało przeznaczone na wszystkie formy reklamy w internecie.

***

Więcej:

RSS - pieszczoch speców od reklamy

Do kanałów RSS wprowadzili reklamy Ad.net, Agora, IDG.pl czy Wirtualna Polska.

Ad.net oferuję reklamę w kanałach RSS

Wirtualna Polska puści reklamę w RSS

O niepopularnych (jeszcze) formach reklamy internetowej mówi Benita Jakubowska, Gazeta.pl
Benita JakubowskaBenita Jakubowska Czy Gazeta.pl oferuje już reklamę w kanałach RSS?

Gazeta.pl umożliwia klientom zakup reklamy w Wiadomku. Wiadomek, to prosty i łatwy w obsłudze czytnik RSS. Jako podstawowe źródła są tam zamieszczane informacje z naszych serwisów Wiadomości i Sport. Każdy użytkownik może jednak bez problemu dodawać inne kanały.

W samych wiadomościach podawanych w formie RSS nie umieszczamy jeszcze reklamy. Czekam na to, aż liczba użytkowników korzystających z RSS będzie na tyle duża, by opłacało mi się przygotować ofertę reklamową na tego typu reklamę.

Jak postrzega Pani przyszłość wciąż nietypowej reklamy w RSS, podcastach i blogach?

W chwili obecnej na rynku można zaobserwować stale zwiększającą się liczbę osób korzystających z czytników RSS i zakładających swoje prywatne blogi. Jak łatwo przewidzieć, w związku ze stale zwiększającą się liczbą użytkowników na tego typu serwisach, wzrasta zainteresowanie klientów tego typu reklamą. Bez wątpienia będzie się ona w najbliższych latach bardzo szybko rozwijać. Jej główną zaletą jest to, że może być dobrze spersonalizowana, a to z kolei zapewnia jej większą skuteczność reklamową. Wykorzystując reklamę w RSS, czy umieszczając ją w podcastach, klient ma świadomość tego, w jakim otoczeniu pojawia się jego reklama. Wykorzystanie jej jest z jego punku widzenia mało ryzykowne.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w serwisach blogowych. Tutaj jest trudniej wyłapać blogi przez klienta niepożądane, a otoczenie reklamowe może klientowi nie odpowiadać. Wyjściem jest przeglądanie blogów, w których chcemy się reklamować i ich indywidualny dobór. Jest to jednak bardzo czasochłonne i wymaga od marketera stałego śledzenia zmian zachodzących na rynku blogów.

Jaki Pani zdaniem może być udział obecnie nietypowych form reklamy w internetowym torcie w perspektywie 5 lat?

To zależy przede wszystkim od ilości osób, które będą te nośniki wykorzystywać. Im więcej osób będzie miało nieograniczony dostęp do internetu w domu i dysponowało urządzeniami odtwarzającymi MP3, tym większe będzie zainteresowanie klientów tego rodzaju reklamą. Niestety w chwili obecnej nawet na najbardziej rozwiniętym rynku amerykańskim tylko 1% internautów ściąga podcasty.

Jakie obecnie jest zainteresowanie nimi wśród reklamodawców? Które branże się nimi interesują?

Tego typu nośniki wykorzystują w chwili obecnej przede wszystkim klienci chcący dotrzeć do osób, które interesują się szeroko rozumianymi nowinkami technologicznymi. Najczęściej wykorzystują to więc różnego rodzaju firmy technologiczne i motoryzacyjne. Na tych nośnikach reklamowane są głównie samochody dla dobrze zarabiających mężczyzn.

Aktualizacja: 05 maja 2006 12:11
Do treści artykułu dodaliśmy wypowiedź Benity Jakubowskiej, dyrektor sprzedaży/ Pion Internet Agory o przyszłości reklamy w blogach, podcastach i kanałach RSS.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.