Tradycyjny wydawca wchodzi w nowy biznes

Sanjeev Choudhary, reprezentujący w Polsce interesy Orkla Media Digital na stanowisku New Media Director oraz Artur Banach, prezes przejętej przez koncern Orkla internetowej firmy NetSprint, której flagowym produktem jest wyszukiwarka, opowiadają o procesie integracji nowych i starych mediów i spodziewanych korzyściach z połączenia. W najbliższych miesiącach ma się wyjaśnić, jakie inne internetowe spółki chce przejąć Orkla. Sanjeev Choudhary sugeruje, że duże.

Dlaczego Orkla kupiła NetSprint?

Sanjeev Choudhary: Wydawało nam się, że to jest bardzo dobry ruch, w kontekście naszego zaangażowania w sferę internetową. Widzimy, że w rozległym świecie internetowym, gdzie pojawiają się miliony informacji na jeden temat na różnych stronach i w różnych językach wydaje mi się, że kluczową rolę będzie pełniła funkcja wyszukiwania. Jak wiemy nikomu nie chce się teraz przeglądać 50 stron internetowych w poszukiwaniu informacji, bo po pierwsze nikt nie ma na to czasu , a po drugie jest coraz większa potrzeba użytkowników, by dostać dokładnie to, czego potrzebuje. To nie są już lata dziewięćdziesiąte, kiedy po Internecie chodziło się od strony do strony by dojść do celu.

Jak Orkla zechce wykorzystać możliwości NetSprint?

Sanjeev ChoudharySanjeev Choudhary Sanjeev Choudhary: Mamy plany wobec tej wyszukiwarki, jednak nie zakończyła się procedura integracji NetSprinta do naszego koncernu. Gdy to się stanie, z zarządem NetSprina wypracujemy wspólny program rozwoju tej spółki i zaplanujemy wynikające z połączenia synergiczne efekty dla naszych tytułów prasowych.

Artur BanachArtur Banach Artur Banach: Część synergii wydaje się być bardzo naturalna, jak na przykład umieszczenie wyszukiwarki NetSprinta na serwisach internetowych czy współpraca w zakresie handlowym. Dużo teraz zależy od nas, od tego, na ile uda nam się przekonać już nie tyle polski oddział, ale poszczególne spółki w Skandynawii, że te doświadczenia jakie mamy w zakresie technologii wyszukiwawczej czy sprzedaży produktów reklamowych, są przekładalne na tamtejsze rynki, które są generalnie dużo bardziej zaawansowane niż rynek polski. Z naszego punktu widzenia to jedno z najciekawszych wyzwań, jakie przed nami stoją, oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej. Trzeba jednak pamiętać, że nic tu nie będzie się działo z dnia na dzień.

Orkla akceptowała naszą strategię z końca ubiegłego roku na rok bieżący i w oparciu o nią były podejmowane decyzje finansowe. Tę strategię chcemy realizować, więc jakiejś rewolucji nie należy oczekiwać.

Przynajmniej do końca roku?

Artur Banach: Jest wola przyśpieszenia rozwoju w niektórych obszarach. Stoi za nami duży gracz medialny, co jest bardzo pożądaną sytuacją na bardzo konkurencyjnym rynku wyszukiwarek. Szczególnie kierunek lokalnego podejścia do użytkownika potrzebuje wsparcia.

Od miesięcy mówi się, że Orkla będzie sprzedawać swoje dzienniki regionalne, też w Polsce i też "Rzeczpospolitą". Co Orkli zostanie na rynku polskim po okrojeniu z dzienników - oprócz NetSprinta?

Sanjeev Choudhary: Wydaje mi się, że media o tym piszą sporo. Niestety nie jestem upoważniony jednak, by mówić o tym, co będzie się działo z Orklą w najbliższym czasie.

Skoro Orkla chce wzmacniać swoją obecność na rynku nowych mediów, to jakich kolejnych przejęć możemy oczekiwać? Głośno myśląc: skoro NetSprint współpracuje z Wirtualną Polską, to choć portal przestał mówić o tym, że się odsprzeda, to może jest to jakiś wariant zakupowy? Czy Orkla myśli o przejęciu jakiegoś istniejącego już portalu?

Sanjeev Choudhary: Jak Pani wie, na polskim rynku są trzy liczące się duże portale i kilka mniejszych. One mają już jakąś pozycje. Orkla prowadzi lub prowadziła rozmowy z kilkoma graczami na rynku internetowym. Nie możemy powiedzieć, jaki będzie ich finał.

A może Pan powiedzieć, z kim były prowadzone rozmowy?

Sanjeev Choudhary: Nie, nie mogę powiedzieć.

Czy trop z Wirtualną Polską w tle jest kompletnie fałszywy?

Sanjeev Choudhary: Niestety nie mogę teraz pani powiedzieć. Mam nadzieje, że wyjaśnią to najbliższe miesiące.

Artur Banach: Im mniej słychać w trakcie rozmów, tym lepiej, o czym świadczy też nasze doświadczenie. Zależało nam bardzo na tym, by sam proces negocjacji przebiegał spokojnie. Gdy rozmowy przebiegają między dwoma stronami, jest większa szansa na powodzenie.

Sanjeev Choudhary: Właśnie.

W każdym razie jest projekt zakupu dużego, istniejącego już portalu.

Sanjeev Choudhary: I dlatego została powołana taka sekcja, jak Orkla Media Digital, dlatego została przyjęta nowa strategia wydawnictwa w połowie zeszłego roku, o jakiej wspominaliśmy. Więcej nie jestem w stanie skomentować.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.