Siedem grzechów rynku telekomunikacyjnego czyli wszystkiemu winna TP

- Niestety polski rynek telekomunikacyjny rozwija się w sposób niezadowalający - piszą przedstawiciele Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. - W Polsce nie ma skutecznej konkurencji na rynku hurtowym. A to powoduje negatywne konsekwencje dla klientów.

Raport KIGEiT wypunktował kilka niedociągnięć na rynku telekomunikacyjnym:

1.Państwa członkowskie UE zostały poproszone o przygotowanie 18 raportów dotyczących rynków właściwych. Mimo upływu 19 miesięcy żadna z analiz nie została ukończona. Uniemożliwia to stworzenie sensownej strategii rozwoju rynku.

2. TP ze względu na swoją pozycję na polskim rynku ma obowiązek kalkulować stawki za usługi na podstawie kosztów. TP nie przedstawiła dotąd wiarygodnej kalkulacji kosztowej.

3. Telekomunikacja wciąż zachowuje monopolistyczna pozycję, gdyż obsługuje:

82,3% połączeń lokalnych

74,1% połączeń międzystrefowych

64,2% połączeń międzynarodowych

74,6% połączeń do sieci komórkowych.

4. Nie wprowadzono na rynek usługi hurtowego dostępu do sieci (Wholesale Line Rental), która polega na przejęciu przez konkurenta TP pełnej obsługi klienta, co powoduje, że za usługę dostępu abonenta do sieci TP abonent płaciłby nie TP, lecz przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu, który świadczyłby mu usługi telekomunikacyjne. Brak usługi WLR sprawia, że konkurenci TP nie są w stanie skonstruować atrakcyjnej oferty dla klientów detalicznych.

5. Na rynku masowych usług szerokopasmowej transmisji danych TP ma pozycję monopolistyczną. TP posiada udział w ilości linii ADSL wynoszący 92%.

Jak przyznaje sama TP, w 2005 roku koncentrowała się na rozwoju usług szerokopasmowego dostępu do internetu. Baza abonentów tej usługi wzrosła o ponad 81% w ciągu roku i w grudniu 2005 roku i liczyła prawie 1,17 mln użytkowników. Z kolei przychody z usług szerokopasmowego dostępu wzrosły o 74,6%. TP w tym samym czasie odnotowała spadek przychodów z tytułu usług dial-up czyli internetu wdzwanianego z użyciem modemu, o 43,3%.

Wzrost przychodów wynikał przede wszystkim z faktu, że nie mając konkurentów, TP ustalała ceny na bardzo wysokim poziomie. Obecnie należą one do najwyższych w Europie. Głównie ze względu na ceny Polska ma jeden z najniższych poziomów penetracji linii szerokopasmowych w Europie.

Kliknij, aby powiększyć

6. W dniu 9 sierpnia 2005 roku Regulator wprowadził do obrotu ofertę ramową obowiązującą TP i dotyczącą uwolnienia lokalnych pętli abonenckich. Usługa polega na przejęciu przez konkurenta łącza abonenckiego od TP i świadczeniu na nim albo wszelkich usług (głosowych i szerokopasmowej transmisji danych - dostęp pełny) albo jedynie usług szerokopasmowej transmisji danych. Niestety do chwili obecnej żadna pętla abonencka nie została w Polsce uwolniona.

7. Polska ma w porównaniu do innych krajów UE niski poziom penetracji telefonii komórkowej.

Kliknij, aby powiększyć

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.