Kilka istotnych zmian w IDMnet

Adam Dyba, prezes IDMnet przechodzi do ClickAd na stanowisko dyrektora do spraw rozwoju. - IDMnet to teraz dobrze rozpędzona lokomotywa, wkrótce startuje z nowymi projektami sprzedaży bezpośredniej, także samoobsługowej - podkreśla Dyba. Grupa medialna ZPR, do której obok sieci IDMnet należą m.in. "Super Express", "Murator" i "Eska", zamierza poważnie zainwestować w internet. ClickAd zaś wejść na ukraiński rynek.

Tworzeniem strategii internetowej dla holdingu powierzono Katarzynie Białek, dyrektorowi Internetu i Multimediów i dyrektorowi strategicznemu Wydawnictwa Murator oraz Michałowi Długokęckiemu, dyrektorowi finansowemu Super Media - firm należących do grupy ZPR. Wczoraj Katarzyna Białek objęła stanowisko wiceprezesa IDMnet, w zarządzie którego jest już Długokęcki. Adam Dyba będzie szefował IDMnet przynajmniej do końca bieżącego miesiąca.

Ewidentnie trend oswajania internetu przez tradycyjne media jest coraz silniejszy. Nie jest jasne, jak rozwijać się będzie startegia internetowa dla całej grupy ZPR. Jak nam powiedział Adam Dyba, na początek rozwinięty ma być portal ESKA. Pozostałe plany grupy wobec internetu są trzymane w tajemnicy. Oficjalny komunikat jest dość ogólnikowy - Strategia internetowa grupy ZPR zakłada ścisłą współpracę firm, wchodzących w skład holdingu, w szczególności: sieci radiowej Eska, Wydawnictwa Murator i Super Expressu. Ma to pozwolić na bardziej efektywne wykorzystanie możliwości internetu w działalności spółek oraz potencjału osób i firm, związanych z holdingiem. Stworzenie jednej platformy współpracujących ze sobą podmiotów ułatwi grupie ZPR realizację dalszych planów inwestycyjnych.

Adam Dyba, dotychczasowy szef IDMnetAdam Dyba, dotychczasowy szef IDMnetWiadomo nieoficjalnie, że IDMnet chce w najbliższym czasie wprowadzić usługi konkurencyjne w stosunku do wciąż nowych na polskim rynku reklam związanych z wyszukiwaniem. - IDMnet wkrótce startuje z nowymi projektami sprzedaży bezpośredniej, także samoobsługowej - powiedział nam Adam Dyba.

We wczorajszym wydaniu specjalnym biuletynu IDMnet, można wyłowić zwiastuny nowości: Jedno z najpoważniejszych ograniczeń linków i boksów sponsorowanych wynika z faktu, że ich emisja jest ściśle zależna od zdefiniowanych wcześniej słów kluczowych. Reklamodawca nie kontroluje, ani w żaden sposób nie może wpłynąć na to, komu reklama się wyświetli. Co prawda reklama rozliczana jest za kliknięcie, a nie za wyświetlenie, ale i tak nie chroni to przed "błędnymi" emisjami. (...) Rozwiązaniem, które eliminuje mankamenty reklamy tekstowej w wyszukiwarkach, jest możliwość określania przez reklamodawcę miejsc, w których taka reklama będzie emitowana. Zwiększa to znacznie szanse na to, że reklama dotrze do tych grup odbiorców, do których ma dotrzeć, a nie do zupełnie przypadkowych użytkowników internetu.

Biuletyn wymienia firmy, które oferują takie rozwiązania. Są to: Quigo Technologies (www.quigo.com), IndustryBrains (www.industrybrains.com) czy Kanoodle (www.kanoodle.com). Prawdopodobnie rozwiązanie IDMnet będzie bliskie pomysłom tych firm.

Jeszcze przed odejściem Adama Dyby zostanie uruchomiony jego ostatni pomysł - portal reklamowy, który pozwoli na samodzielny zakup reklamy online. - Start już 25 kwietnia - zapowiada Dyba.

Dyba podkreśla, że zostawia sieć IDMnet w dobrym stanie. - Udowodniłem sobie - i paru innym osobom także - że potrafię zbudować dobrze prosperującą firmę. Dzisiaj IDMnet to blisko 20 osób i zatrudniane są stale nowe osoby. Już dawno osiągnęliśmy dodatni i wysoki wskaźnik EBIDTA.

- IDM SuperMedia, IDM, a w końcu IDMnet to moja pierwsza praca, tym trudniej było podjąć decyzję o odejściu. To tutaj otrzymałem szansę popełniania błędów przy budowaniu firmy i ogromne pole do popisu bez zbędnej szczegółowej kontroli. To tutaj spędziłem wiele czasu mojego dorosłego życia, miałem okazję pracować ze wspaniałymi ludźmi, bez których nie byłoby sukcesu firmy. IDMnet na zawsze pozostanie bardzo bliski mojemu sercu - żegna się z zespołem Dyba.

- Po drodze miałem wiele kuszących propozycji zmiany pracy i zawsze pozostawałem wierny IDMnet - zaznacza Adam Dyba. Co więc skusiło szefa IDMnet? - Pojawiła się rzeczywiście ciekawa alternatywa i nowe wyzwania na rynku nie tylko polskim. ClickAd, bo tam powierzono mi stanowisko dyrektora do spraw rozwoju, rozpoczyna swoją działalność na wschodzącym i obiecującym rynku ukraińskim.

Szczegółowe plany ClickAd dotyczące rynku ukraińskiego nie są znane.

- Zamierzam jednocześnie współtworzyć spółkę, która stawia pierwsze kroki na młodym, ale niezwykle dynamicznie rozwijającym się rynku reklamy w wyszukiwarkach - dodaje Dyba.

Kto zastąpi go na stanowisku prezesa IDMnet? Jak wiadomo, nie ma osób niezastąpionych, - są tylko takie, które trudno jest zastąpić - śmieje się nasz rozmówca. - Trwają rozmowy z kandydatami, ale jak powszechnie wiadomo, nie jest to proces łatwy i nawet jeśli kandydat już został znaleziony, to jego przejście trwa zwykle kilka miesięcy.

Jak przyznaje Dyba, jego zaangażowanie w sprawy operacyjne w IDMnet ostatnio było bardzo znikome. - Ze wszystkimi sprawami doskonale radzą sobie dyrektorzy Maciej Musioł, Wojtek Bacal, Marcin Węgrzynek i Karol Kowalski. To tak naprawdę oni teraz kierują na bieżąco tą firmą. Adam Dyba przed definitywnym odejściem, które ma nastąpić z końcem kwietnia lub maja, chce - obok inauguracji działania portalu do samodzielnego zakupu reklam - zakończyć proces wdrażania CRM w dziale sprzedaży bezpośredniej, co ma umożliwić dynamiczny rozwój sprzedaży regionalnej.

***

Udział firmy IDMnet w rynku reklamy

Więcej o ekspansji polskich spółek za granicą

Pozycje IDMnet i ClickAd w rankingu biur reklamy

O zmianach personalnych w polskich spółkach internetowych

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.