E-mail jak e-pidemia

Praca w dużym przedsiębiorstwie czy polskim czy zagranicznym bez korzystania z poczty elektronicznej jest dziś praktycznie niemożliwa. Wartość informacji przechowywanych w skrzynkach pocztowych przekracza wielokrotnie np. wartość komputerów, z których korzystają pracownicy. W dodatku rosnąca liczba e-maili powoduje, że nasila się problem uzależnienia od e-korespondencji - wynika z badań Dynamic Markets, zleconych przez firmę Symatec.

Najważniejsze wnioski płynące z badania, to zdaniem autorów fakt, że trzy czwarte pracowników europejskich firm przyznaje, ze można uzależnić się od poczty elektronicznej. W Polsce odsetek ten sięgnął 56 proc. Z sondażu wyłoniły się cztery typy osobowości użytkowników e-maila (patrz ramka).

Do kategorii uzależnionych zaliczyło się 88 proc. ankietowanych, jako przeciążonych określiło się 87 proc. respondentów. Wśród odpytanych polskich pracowników największą grupę stanowili użytkownicy zdyscyplinowani (sprawdzają pocztę w godzinach pracy).

Typy osobowości użytkowników poczty:
@ Przeciążony - bombardowany wiadomościami e-mail, próbuje opanować ich nadmiar, wiele wiadomości pozostawia niedoczytanych, obawia się zalogować do swej skrzynki

@ Uzależniony - obsesyjnie i bezustannie sprawdza skrzynkę odbiorczą, wpada w panikę, gdy nie może uzyskać do niej dostępu

@ Lękliwy - technofob unikający wiadomości e-mail, gdy tylko to możliwe; korzysta z podstawowych funkcji, preferuje komunikacje głosową

@Zdyscyplinowany - swobodnie podchodzący do poczty elektronicznej; wyznacza wyraźne ramy czasu i miejsca jej użytkowania, ograniczone do godzin i miejsca pracy.


Czasochłonne zajęcie

Badania pokazują ponadto na, zjawisko już dosyć rozpowszechnione w dużych firmach, że bardzo dużo czasu pracownicy spędzają wyłącznie na wysyłaniu i odbieraniu poczty elektronicznej. Ponad połowa pytanych przez Dynamic Markets przeznacza na to dwie godziny. Z kolei 15 proc. poświęca e-mailom cztery lub więcej godzin dziennie - w Polsce ten wskaźnik wyniósł nawet 22 proc. - podaje firma badawcza. Sprawdzanie poczty elektronicznej w Polsce rozpoczyna się średnio o 8.15, jednak 30 proc. ankietowanych robi to przed godziną ósmą.

Najczęściej pocztę elektroniczną wykorzystuje się do potwierdzania terminów i szczegółów spotkań, następnie do odszukania dokumentów znajdujących się załącznikach, odnajdywania danych kontaktowych i na końcu do korespondencji prywatnej.

Poczta w łóżku

Wraz z zastosowaniem laptopów, palmtopów i telefonów komórkowych - pocztę elektroniczna zabieramy ze sobą, co miewa negatywny wpływ na równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym - wskazuje Dynamic Markets. Z pomocą urządzeń przenośnych z e-maila korzysta 31 proc. respondentów, 26 proc. w Polsce. Pracownicy potrafią sprawdzać pocztę zaraz po przebudzeniu lub tuz przed zaśnięciem.

Wszystko w mailu

Autorzy badania zwracają uwagę, że 78 proc. mobilnych użytkowników poczty przyznaje, że zawarte w poczcie i jej załącznikach informacje mają dużą wartość finansową. Jednak tylko 42 proc. badanych przedsiębiorstw automatycznie tworzy zapasowe kopie wiadomości na twardych dyskach laptopów. W 45 proc. ankietowanych firm to użytkownicy we własnym zakresie mają zabezpieczać przed utratą swoje dane. Dane te wskazują, że tak naprawdę przedsiębiorstwa nie wdrożyły wytycznych postępowania z pocztą elektroniczną. Ankietowani pracownicy nie potrafią wskazać czy archiwizacja korespondencji należy do ich obowiązków czy do obowiązków działów IT.

Badania przeprowadzone przez Dynamic Markets objęły 1700 pracowników w 17 krajach regionu EMEA.

Poczta elektroniczna to tylko jeden z elementów jakie składają się na obraz ogólnego uzależnienia od komputera i internetu. Takie uzależnienie, określane jako - IAD (Internet Addiction Disorder) - charakteryzuje się najczęściej wewnętrznym przymusem "bycia w sieci". Psychologowie oczywiście biją na alarm i wskazują na zagrożenia - m.in. na niskie kompetencje społeczne osób, które nie mogą uwolnić się od sieci i najczęściej komunikują się z innymi poprzez ekran komputera.

Jak zdiagnozować uzależnienie od internetu?
- Czy czujesz się zaabsorbowany Internetem (myślisz o poprzednich, bądź następnych pobytach w sieci)?

- Czy masz potrzebę używania Internetu przez coraz dłuższe okresy czasu ?

- Czy wielokrotnie miałeś nieudane próby kontroli, ograniczenia czasu lub zaprzestania korzystania z Internetu?

- Czy czułeś się niespokojny, markotny, zirytowany, przygnębiony gdy próbowałeś ograniczać czas w Internecie lub zaprzestać korzystania z niego?

- Czy pozostajesz w sieci dłużej niż pierwotnie planowałeś?

źródło: Model uzależnienia opracowany przez Dr. Kimberly Young


Formy uzależnienia:
Uzależnienie od gier internetowych - nie różniące się zasadniczo od patologicznego hazardu.

Uzależnienie od informacji - nie różniące się od innych form patologicznej potrzeby gromadzenia.

Uzależnienie treści seksualnych - nie odbiegające od zjawiska "sexoholizmu" w życiu codziennym.

 

Uzależnienie od kontaktu z drugim człowiekiem - będące najbardziej specyficzną formą uzależnienia od Internetu.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.