Co planuje Google w Polsce?

Magdalena Górak | 2006-01-04 11:15:50
Prezentujemy pierwszy wywiad z ludźmi Google. Spółka oficjalnie potwierdziła dziś powołanie Artura Waliszewskiego na stanowisko dyrektora Google Polska. Razem z Waliszewskim, od lat związanym z najpopularniejszym polskim portalem Onet.pl, do zespołu Google Polska dołączył również Adam Kwaśniewski, były dyrektor zarządzający wiodącej polskiej sieci reklamowej Ad.net. Odpytujemy Artura Waliszewskigo o plany Google wobec Polski w pierwszym dniu jego pracy.


Udział w rynku...

Artur Waliszewski: Ponad 80% odsłon na wyszukiwarkach w Polsce przypada na Googla, jest to więc dominująca wyszukiwarka z której korzysta co miesiąc ponad 7 milionów osób.

To wiem. Chodzi mi o udział w rynku reklam związanych z wyszukiwaniem.

Artur Waliszewski: Jesteśmy firmą giełdową i nie możemy ujawniać niczego, czego nie ma w raportach okresowych. Nic ponad to nie możemy powiedzieć.

Możemy powiedzieć, że zagraniczne operacje Google to około 40% przychodów firmy, a to bardzo dużo, zważywszy na pozycję, jaką Google ma w Ameryce. To też pokazuje, jak ważne są dla Google rynki inne niż amerykański.

W 2004 roku udział reklamy związanej z wyszukiwaniem w rynku reklamy online wyniósł według raportu IAB 7%.

Artur Waliszewski: Jestem w niezręcznej sytuacji, bo pracowałem w Onecie i byłem odpowiedzialny za uruchomienie projektu OnetBoksy. Wiem, jakie przychody z tego tytułu miał Onet. Wiem również, jakie przychody ma Google. Albo więc musiałbym podać konkretne liczby, albo muszę milczeć. Ponieważ nie mogę zrobić tego pierwszego, pozostaje to drugie. W moim przypadku niekonkretne komentowanie tych szacunków byłoby niepoważne.

Jacek Makowski z Onetu powiedział, że w tym roku udział przychodów z reklamy przy wyszukiwaniu za 2005 rok wyniesie kilkanaście procent.

Adam Kwaśniewski: Wielkość rynku i udziały poszczególnych graczy budzą sporo kontrowersji branżowych. Nie inaczej jest w przypadku form reklamy. Podawane są różne dane.

Dobrze więc. Do jakiego udziału będzie dążył Google w Polsce?

Artur Waliszewski: Google działa na wielu rynkach i na każdym jest jakiś poziom zainteresowania wyszukiwarką, pewna ilość zapytań oraz dany poziom przychodów. W różnych krajach jest różne PKB, różny poziom rozwoju internetu. Porównując te dane możemy wyrobić sobie zdanie o tym, co powinniśmy osiągnąć w Polsce. Naturalnie jest pewien dystans do nadrobienia między Polską a bardziej zaawansowanymi internetowo krajami i to będzie jedno z naszych zadań. Z wyżej wymienionych powodów nie mogę podać konkretnych celów do jakich dążymy.

Muszę zapytać: na razie chodzi o kilkanaście milionów?

Artur Waliszewski: Przykro mi ale nie odpowiem. Proszę zrozumieć, mówimy o spółce giełdowej i trzeba przestrzegać pewnych standardów.

Skoro tak dużo się mówi o reklamie w wyszukiwarkach i otwarciu biura w Polsce oraz innych programach na Wirtualnej Polsce czy Onecie, skoro taki jest entuzjazm tą formą reklamy na świecie, to gra musi się toczyć o poważne pieniądze?

Artur Waliszewski: Tak, nie jesteśmy tu dla zabawy. Reklama wyszukiwarkowa może doskonale służyć bardzo różnym klientom. Od najmniejszych przedsięwzięć po wielkie koncerny. Szczególnie dla tych mniejszych może to być tak naprawdę jedyne dostępne i zarazem bardzo skuteczne narzędzie promocyjne.

Potencjalni klienci usług reklamowych będą odsyłani do Dublina?

Artur Waliszewski: W Dublinie jest Centrum Obsługi Reklamodawców dla wielu europejskich krajów. Oczywiście pracujące tam osoby są Polakami w przypadku Polski i analogicznie na innych rynkach. W ten sposób łatwiej to zorganizować i oferować wsparcie na najwyższym poziomie, a przy dzisiejszych możliwościach komunikacyjnych, fizyczna lokalizacja tego biura nie ma większego znaczenia.

Kto przetłumaczył opis produktów reklamowych Google?

Artur Waliszewski: Nie wiem szczegółowo, jak to było zorganizowane. Generalnie jest to zadanie poszczególnych Product Managerów. Dla różnych produktów te procedury mogą być całkiem różne.

Polski oddział ma pilnować by o Polsce nie zapominali Product Managerowie?

Artur Waliszewski: Polski oddział będzie z nimi w kontakcie i będzie zwracać uwagę, że z różnych powodów dobrze byłoby, gdyby dany produkt był w polskiej wersji szybciej czy później. Będzie pomagać uniknąć różnych błędów, które dla nas mogą być łatwiejsze do zauważenia. Będzie szukał różnego rodzaju porozumień i rozwiązań marketingowych, które pomogłyby danym produktom zaistnieć na rynku. Na szczęście pracujemy w organizacji która jest nastawiona na bardzo poważne traktowanie wszystkich rynków, choć oczywiście trzeba rozumieć skalę działania i to, że nie wszystko, nie wszędzie i nie od razu może być zrobione.

Adam Kwaśniewski: Strategia inwestycji na nowych rynkach jest taka, że wprowadzane produkty mają być użyteczne i dostosowane do lokalnych wymagan. Priorytetem Googla jest takie inwestowanie w każdym kraju tak, aby użytkownicy internetu i reklamodawcy dostawali dobry produkt z którego będą chcieli korzystać.

Adam KwaśniewskiAdam Kwaśniewski


Wywiad autoryzowany

Czapeczka nowoprzyjętych pracowników Google - NooglersówCzapeczka nowoprzyjętych pracowników Google - Nooglersów
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (17)
2009-04-05 21:34:28
~Gość
Zwierzę
2006-01-07 23:28:29
gbling
Ciekawy wywiad. A Google oczywiscie czcze :D obowiazkowo na stronie startowej mam google.pl . Gmaila oczywiscie tez mam a o google earth juz nie wspominam. GOOGLE ROXXXXXXX
2006-01-06 11:43:26
mf
Myslalem, ze "mf" juz jest tutaj znany w komentarzach, bo nie raz podawalem linki do tekstow na swojej stronie. Marek Futrega PS. Korzystajac z okazji zapodam tez nowy link do bardzo interesujacej analizy "Co wydarzy sie w polskim internecie w 2006 roku". Naprawde polecam: http://www.futrega.org/stek/2006/01/04/polski_internet.html
2006-01-06 09:52:46
bestblue
z przyjemnoscia jak tylo poznam tożsamość mojego rozmówcy. Pozdrawiam, Tomasz
2006-01-05 18:23:50
mf
Tomasz, Moglbys napisac cos wiecej na ten temat, co nas czeka za kilka lat od Google? Chcesz powiedziec, ze zaczna puszczac plywajace reklamy na stronach i doic uzytkownikow pobierajac oplaty za uslugi, ktorzy inni oferuja za darmo?
2006-01-05 14:56:12
bestblue
Google to korporacja we wczesnym stadium rozwoju. Kto wierzy w ich politykę pro-konsumencką, może się za parę lat trochę zawieść. Odpowiadając klopsowi i GRPneto-wrogowi jednoczesnie Google nie zatrudniła tylko menedżerów, zatrudniła rownież osoby znające rynek. Jeżeli szukać menedżerów na pstrykniecie ostatnio jeden z portali lubuje się takich osobach, znajacych się na doradztwie finansowym a nie mających pojęcia o tym jak konfigurować przeglądarkę lub połączenie z siecią. A tak ogólnie to zazdrościcie panom i tyle:D. Podpisano, Tomasz Piątkowski
2006-01-05 09:34:52
Klops
Menedżerów można znaleźć na pstryknięcie. To żadna sztuka. Dobrych fachowców (hard skills) co tworzą i tak naprawdę oni budują potencjał i kapitał firmy np. Google jest trudniej. Ci najczęściej pozostają w cieniu firm, firemek bo nie są tak rozreklamowani i medialnie dostrzegani jak wspominani menedżerowie.
2006-01-04 21:12:25
mf
Najbardziej zabawne w tym wszystkim jest to, ze polski oddzial ten fajnej, sympatycznej firmy Google, dla ktorej emitowanie popupow bylo niedorzecznoscia od pierwszego dnia dzialalnosci, maja tworzyc czolowi ludzie firm bedacych liderami polskiej e-reklamy, ktorzy uzytkownikow traktuja jak baranow do zamykania nachalnych reklam skakczacych po calych stronach. Do wczoraj przechwalali sie (http://grpnet.nazwa.pl/technologia.html) o obchodzeniu coraz bardziej zaawansowanych blokad wbudowywanych nawet w przegladarki Microsoftu, a od dzisiaj musza promowac Google Toolbara z blokadami popupow... Heh. Do "Sz." porownywanie Google do Microsoftu jest bez sensu. To ze chca trzaskac jak najwieksza kase nie ma znaczenia, jesli nie robia tego traktujac ludzi jak ostatnich pacanow.
2006-01-04 20:59:21
Piotrek
Przecież napisane jest we wstępie: "do zespołu Google Polska dołączył również Adam Kwaśniewski, były dyrektor zarządzający wiodącej polskiej sieci reklamowej Ad.net. " :)
2006-01-04 19:44:44
Maciekw
To jest ten Kwaśniewski z adnetu?
2006-01-04 18:30:25
SprawnyMarketing.pl
Proszę, jak Panowie na luzie się noszą, już nie zapięci na ostatni guzik i zwinięci w krawaty. A tak na poważnie: Sz powiedział właściwie wszystko. Genrlanie śmiać mi się chce, jak sobie przypomnę wszystkie wypowiedzi wielkich reklamy w Polsce -- albo byli ślepi albo... Większość zakładała (z dwoma przeprowadzałem wywiad), że Google nie jest konkurencją duża na rynku reklamy, a reklama w wyszukiwarkach to nisza. No i co się okazuje -- postacie z pierwszej 10 polskiego rynku są już w Google (i według mnie, trafna decyzja o przejściu -- rozwój kariery gwarantowany). To co pisałem w licznych artykułach w Magazynie Internet się sprawdziła -- Google przejmie znaczny kawal rynku reklamy w Polsce, na pewno więcej niż 50%. No chyab że zjawi się MSN (pewne prawdopodbieństwo jest - chciażby poprzez nowy Widnows) czy Yahoo (chyba jednak mniej). >Wbrew pozorom nie wchodzą sobie bardzo w drogę Wierzymy ;) Tomek
2006-01-04 17:21:13
K.
Seo -> owe 50% jest wyssane z palca i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. SEO to zwykle pospolity spam, i jaki taki nie może być traktowany poważnie. A czołowym miejscem wśród spamerów świata nie należy się chlubić, wręcz przeciwnie.
2006-01-04 16:30:55
Sz
Neverhood w pełni się z Tobą zgadzam, dodam jeszcze, że wykreowany przez kilka lat wizerunek googla, że to fajne, przyjemne chłopaki z sąsiedztwa to tylko wynik dobrej roboty speców od PR. Nie ma co się łudzić i można śmiało stwierdzić, że Google to taki internetowy Microsoft. Sytuacja wygląda tak, że Google ma w Polsce to co chciał - monopol w wyszukiwaniu. Szkoda mi niestety polskiego netsprinta, który ostatnio zrobił ogromny postęp i naprawdę zaczyna być dobrą wyszukiwarką, niestety działania NetSprinta są bardzo spóźnione. Po za tym dobrze by było dogadać sie z Onetem i Gazetą w sprawie wprowadzenia do nich netsprinta. Według mnie ciężko będzie teraz walczyć z googlem, no ale jakieś tam małe szanse są. Wracając do Googla, nadszedł czas przejęcia z rynku reklamowego tak dużo, jak tylko się da, to więc nie jest przypadkiem, że pracownikiem Googla został Adam Kwaśniewski, były szef największego brokera reklamy internetowej w Polsce. Kiedy już Google przejmie rynek reklamy kontekstowej zajmie się przejmowaniem tradycyjnych kampanii, to tylko kwestia czasu, kiedy wykorzystają doświadczenie i kontakty A.Kwaśniewskiego. Reklamy tradycyjne Google może już teraz emitować w bardzo wielu serwisach pracujących w systemie AdSense. Pierwsze jaskółki tego ruchu już widać – możliwość reklamowania się w konkretnym serwisie, możliwość publikacji reklam flashowych. Warto też prześledzić dynamikę wzrostu przychodów z tego tytułu, nie ma mowy, żeby Google odpuścił, tak więc przed Adnetem, Arbo i IDMnetem nadchodzą ciężkie czasy, będą musieli utrzymać najlepsze i najbardziej perspektywiczne serwisy pod swoim skrzydłami. Według mnie nie jest prawdą, że Google nie będzie konkurował z Yahoo, wcześniej czy później dojdzie do podziału łupów w USA i otwartej walki o użytkowników. Zagadką jest, co zrobi MSN, bo AOL już poparł Googla w nadchodzącej wojnie. W Polsce może się to odbyć poprzez zakup jednego z graczy, na przykład Interii czy WP. Choć nie jest wykluczone, że porządnie wykonany (z czego google słynie) news.google.pl załatwi sprawę i nie będą konieczne zakupy :). Dla polskich portali czas sielanki się skończył, teraz nie tylko będą musiały walczyć o użytkowników, ale także wkrótce o reklamy.
2006-01-04 15:42:26
Seo
Ciekaw jestem jakie jest spojrzenie na Seo przez nowego Pana dyrektora. Czy z ludzmi od Seo powinno się współpracować czy walczyć co bezskutecznie robi Google w Usa od lat. Rynek Seo zaczyna w Polsce zabierać 50% pieniedzy z reklamy internetowej teoretycznie jest więc konkurencją. Tak jak mamy świetnych specjalistów w Polsce od informatyki tak też mamy chyba po Usa,Rosji,Chinach czwarte miejsce w Seo. Nowy dyrektor mógłby wypowiedzieć się w tej sprawie aczkolwiek wątpie aby dano mu zielone światło w tej sprawie z Irlandii. Pozdrawiam i życzę powodzenia
2006-01-04 15:31:12
kd
Tak, da się kupić lampke: http://www.google-store.com/index.php =)
2006-01-04 14:44:31
neverhood
Marka pozwala na relatywnie płynny start i jeżeli Google nie będzie podchodziło z lekceważeniem do polskiego rynku (tak jak to zrobił eBay), to sukces jest gwarantowany. Mam nadzieję, że ktoś z lokalnego rynku rzuci im jednak wyzwanie (NetSprint?). Z zazdrością patrzę na Norwegów i to co wyczynia od listopada Schipsted z wyszukiwarką Sesam, która nie kopiuje dokonań Googla i Yahoo, ale wnosi na tyle dużo nowej jakości, że jest w zabrać gigantom część rynku. Pozostaje życzyć powodzenia! A lampka dla nowych jest rewelacyjna. Czy można ją jakoś kupić nie będąc pracownikiem?
2006-01-04 13:43:43
seba
dobra ale co oni moga tam robic??? wklejac reklamy ktore czesc blokuje ad-blokiem lub robic ststystyke ile to razy w polsce kto wpisal "hał hał" w wyszukiwajke?

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88