Zachodni giganci nie zagrożą polskim spółkom

Rynek reklamy online wzrasta o ok. 60-70%, a sam sektor reklamy wyszukiwarkowej notuje jeszcze większą dynamikę wzrostu. W 2005 roku całość wyszukiwarki powinny stanowić 10% całości e-wydatków promocyjnych w sieci. W 2006 roku spodziewać się możemy wejścia nowych graczy na polski rynek oraz odważniejszych debiutów polskich spółek na giełdzie - mówi w podsumowaniu roku Artur Banach, prezes NetSprint.pl.

Jakie były najważniejsze zarówno pozytywne jak i negatywne wydarzenia 2005 roku?

Artur Banach: Do pozytywnych wydarzeń na rynku można zaliczyć: przyjęcie jako standardu dla rynku badań Megapanel Gemius/PBI, udany debiut giełdowy Travelplanet.pl, zakończenie sporu wokół Wp.pl, popularyzację usług głosowych wśród polskich internautów, utrzymanie szybkiego tempa wzrostu rynku reklamy online (w tym wzrost rynku reklamy w wyszukiwarkach przekraczający tempo wzrostu całego rynku), niezagrożoną pozycję polskich serwisów aukcyjnych po wejściu eBay.pl

Najistotniejszą zmianą na rynku byłoby...

Dwa najważniejsze porozumienia dla rynku to w mojej opinii: porozumienie pomiędzy mniejszościowymi akcjonariuszami a TP SA kończące spór wokół WP.pl oraz współpraca pomiędzy Onet i Skype. Z punktu widzenia rynku wyszukiwarek warto zwrócić uwagę na wejście Google do portalu Interia.pl oraz umowę o współpracy w zakresie wspólnego oferowania produktów reklamowych na WP.pl i w sieci NetSprint.pl

Jaka jest szacowana wartość rynku internetowego w 2005?

Rynek reklamy online wg różnych szacunków rośnie o 60-70% i osiągnie ok. 120-130 mln zł w 2005 roku. Jeszcze szybciej rośnie rynek reklamy w wyszukiwarkach, którego udział w całości wydatków powinien się zbliżyć do 10% wobec 7% w roku 2004.

Najpopularniejsze usługi 2005 roku...

Przede wszystkim zwracają uwagę upowszechnienie szerokopasmowego dostępu do sieci oraz popularność usług głosowych. Warto też zwrócić uwagę na polskie odpowiedniki Google Adsense - Adkontekst rozwijany przez NetSprint.pl i Wp.pl oraz OnetKontekst tworzony przez Onet. Powinny one stanowić istotne źródło przychodów polskich webmasterów w przyszłym roku.

Kogo uznałby Pan za najważniejszą postać internetu w 2005 roku?

Krzysztofa Szalwę za "reaktywację" Gadu Gadu.

Co przyniesie rok 2006?

Myślę, że umocnią się trendy obserwowane w 2005 r., czyli bardzo szybki wzrost rynku (dla rynku wyszukiwarek szacujemy minimum 70% wzrost w perspektywie dwóch najbliższych lat), ekspansja podmiotów globalnych na polskim rynku oraz odważniejsze wejście polskich spółek na warszawski parkiet.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.