Portale odżywają

Wydawało się już, że czas świetności portali minął i liczyć się będą serwisy specjalistyczne. Najnowszy raport eMarketer o wymownym tytule "Portale: silni się wzmacniają" kwestionuje tę obiegową prawdę. Przychody amerykańskich portali rosną, oferowane przez nie elementy multimedialne cieszą się coraz większym zainteresowaniem internautów w związku z upowszechnianiem szerokopasmowego dostępu do internetu, a apetyt na powierzchnię reklamową na portalach rośnie jak nigdy dotąd.

By uprawdopodobnić tezę o wielkim comeback portali, autorzy raportu "Portals: The strong get stronger" przywołują przykład AOL, w którego właściciel - Time Warner - mimo rozczarowania ostatnimi wynikami finansowymi, postanowił nadal inwestować.

Raport podkreśla siłę amerykańskich przedsięwzięć internetowych. Dla Google udział przychodów z zagranicznych oddziałów stale wzrasta. O ile w 2002 roku 22% przychodów spółki pochodziło zza granicy, to według prognoz spółki w tym roku ich udział wzrośnie do 39%. Podobnie dynamiczny wzrost znaczenia zagranicznych inwestycji widać na przykładzie Yahoo. W 2003 roku jedynie 15% przychodów spółki pochodziło z zagranicznych oddziałów. Obecnie ma to być już 31%.



Poza Stanami Zjednoczonymi najlepiej radzą sobie takie amerykańskie firmy jak Microsoft (z MSN), Google, Yahoo i eBay.

W takich krajach jak Wielka Brytania, Niemcy czy Francja, co najmniej trzy amerykańskie firmy znajdują się wśród pięciu najprężniejszych, które prowadzą swoje serwisy w tych krajach. Na marginesie dodajmy, że ranking Nielsen//NetRatings ilustruje łączną liczbę unikalnych użytkowników, którzy odwiedzają witryny należące do konkretnych właścicieli danych marek internetowych. Polskie badania - takie jak Magapanel PBI/Gemius - podają liczbę użytkowników (Megapanel real users) konkretnych serwisów.

W Wielkiej Brytanii najpopularniejsze są internetowe produkty Microsoftu. Odwiedza je aż 20 mln unikalnych użytkowników. Na drugim miejscu znalazły się serwisy Google, które odwiedza 17,8 mln unikalnych użytkowników, na trzecim Yahoo! - 13,7 mln uu.

We Francji podobnie - dominuje Microsoft z 15,5 mln unikalnych użytkowników, druga jest Google z 14,3 mln uu. Na trzecim miejscu znalazł się europejski portal Wanadoo, na czwartym Lliad, ale już na piątym znajdziemy amerykański Yahoo z 9,7 mln użytkowników.

W Niemczech dobrze sobie radzą - obok Google i Microsoftu - również eBay oraz internetowe przedsięwzięcie Time Warner, czyli AOL. Z Google korzysta 21,9 mln uu, z witryn Microsoftu 21,5 mln uu. eBay odwiedza 18,4 mln unikalnych użytkowników. Europejskie T-Online - 15,2 mln uu. Witryny należące do Time Warner - 14,4 mln uu.

Warto zauważyć, że w Polsce w porówaniu do innych europejskich krajów wyjątkowo silne są polskie marki takie jak Onet, Wirtualna Polska czy Interia. W ostatnim czasie rośnie znaczenie Google, co można zaobserwować śledząc wyniki badania Megapanel z ostatnich kilku miesięcy. Zadziwająco słabo radzi sobie na naszym rynku światowy lider wśród portali - Yahoo. Mimo początkowego zainteresowania użytkowników, również wyniki witryny eBay nie są oszałamiające, szczególnie, gdy porównamy je do Allegro. AOL dla polskich użytkowników praktycznie nie istnieje, podobnie niewielkim zainteresowaniem cieszy się MSN. Można się pokusić o tezę, że Polacy lubią polskie.

***

Zachęcamy do wzięcia udziału w sondzie: W ciągu kilku lat największe polskie portale zdecydowanie stracą na liczbie użytkowników.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.