Google Pizza czyli program dla studentów w Polsce

Kilka dni temu studenci Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego otrzymali emailem zaproszenie na Google Pizza. Przy pizzy właśnie mieli rozmawiać m.in o ośrodku badawczym Google na tym wydziale. Podobne programy funkcjonują na ponad 80 uczelniach amerykańskich oraz europejskich. Plotki mówią, że z takiego uczelnianego lab może powstać prawdziwe centrum badawczo-rozwojowe Google w Polsce.

Nie byłoby w powstaniu Google Research & Development Center nic dziwnego - polscy studenci informatyki wydziału MIM UW zbierają główne nagrody w konkursach dla programistów. Ostatnio zwycięzcą Google Code Jam został Marek Cygan, student Uniwersytetu Warszawskiego, który pokonał 14,5 tysiąca zawodników z 32 krajów świata.

Studenci MIMUW kilka dni temu otrzymali mailem zaproszenie (podajemy za wpisem na futrega.org/stek):

Na spotkaniu będziemy zajadać się pizzą, dobrze się bawić, a także rozmawiać o planach Googla na naszym Wydziale (Google rozpoczyna swoją działalność w Polsce i planuje założyć lab na MIMie). Chętnie odpowiem też na Wasze pytania na temat pracy lub praktyk w Googlu (a naprawdę warto tam popracować).

Google zachęca studentów, którzy odbyli praktyki w centralach spółki, by zostali jej ambasadorami. Ich zadaniem jest m.in. informowanie studentów o możliwościach odbycia praktyk i zdobycia pracy w spółce. Ambasadorami mogą być studenci oraz absolwenci informatyki bądź pokrewnych kierunków. Jednym z kilku warunków jest też umiejętność spożywania dużych ilości pizzy oraz rekrutowania innych wielbicieli tej potrawy.

Michał Lorenc, Country Manager biura sprzedaży spółki Google na Polskę powiedział nam, że spotkanie zorganizowała studentka, która najprawdopodobniej miała okazję odbyć praktyki w jednych z oddziałów spółki. - Studenci, którzy przechodzili staże czy praktyki w centralach spółki na świecie po ich ukończeniu działają często jako ambasadorzy Google. Podkreślił, że powstający dział sprzedaży Google w Polsce nie ma z tą inicjatywą nic wspólnego.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.