Dlaczego jesteś blogerem?

Badanie przeprowadzone przez Technorati daje do myślenia. Z pozoru bloger to osoba, która ma coś do powiedzenia światu. Czasami niespełniony dziennikarz. Czasem spełniony, ale równocześnie taki, który chciałaby powiedzieć więcej, niż może w swoich oficjalnych tekstach. W zasadzie tak jest, ale rośnie liczba osób, które po prostu chcą ciągnąć z internetowego pamiętnika zyski.

Potrzeba spisywania swoich myśli w internetowym pamiętniku było głównym motywem stworzenia bloga dla 31,54% respondentów badania Technorati. 20,34% traktuje blog jako kanał komunikacji z innymi. Co trzeci bloger uważa, że ma coś ważnego do powiedzenia w swojej dziedzinie.

W badaniu America Online z września tego roku żaden z blogerów nie zadeklarował, że chciałby z bloga ciągnąć zyski. W ankiecie Technorati przyznało się do takiego motywu prawie 5% respondentów.



Blogerzy w większości chętnie przyjmą próbki produktów do testów.



Aż 51,5% badanych przyznało, że kontaktują się z nimi firmy - bezpośrednio lub poprzez swoje działy PR.



Blogerzy uważają, że bardziej wiarygodne są blogi prowadzone przez prywatne soby, ale ich ocena wiarygodności blogów korporacyjnych nie jest miażdząca.





Rozmowa z twórcą BigoBloga
Dlaczego zostałeś blogerem?

Chyba przez ekshibicjonizm. Bez niego się nie da. Na początku czułem spore opory podczas zastanawiania się, o czym miałbym opowiadać. Do dziś zresztą nie wspomniałem w blogu swojej żony.

Jak Ci się prowadzi bloga?

Zachodnie firmy bardzo często namawiają pracowników do pisania blogów. Stały się trendi, dżezi, czy jak to się tam teraz mówi. Domyślam się, że są skanowane pod względem występowania wyrazów oznaczających niezadowolenie, złość lub radość.

W IDG ja byłem najbardziej chętny.

Jak często masz wpisy?

Mniej więcej pięć razy w tygodniu. Czasem więcej, mniej chyba nie było. Zwykle wrzucam jedną notkę dziennie. Słyszałem głosy, że jest za długa, zbyt felietonistyczna i że prędzej czy później się wypruję albo skończą mi się pomysły. Nie wykluczam takiej możliwości.

Czy zgłosił się do Ciebie osobiście jakikolwiek reklamodawca?

Nie.

Czy zgodziłbyś się otrzymywać od firm próbki ich produktów do testów?

Nie. Za bardzo dręczy mnie sumienie. Czułbym później potrzebę

odwdzięczenia się (gdybym mógł zatrzymać "próbki"), mało obiektywnego podejścia... Naprawdę wolę nie ryzykować.

Czy Twój BigoBlog jest Twoim blogiem, czy blogiem korporacyjnym?

Jest blogiem goszczącym na łamach witryny korporacyjnej, natomiast jest blogiem tylko i wyłącznie moim. Nie dostaję za niego żadnego

wynagrodzenia, bo w zamian za moją twórczość mam możliwość wolnego

wypowiadania się na jednym z popularniejszych serwisów komputerowych w kraju. A, zdaje mi się, czasem mam coś wartościowego do powiedzenia.

Blog rozmówcy: http://bigo.pcworld.pl/


***

Ankieta Technorati została przesłana do 30 tys. abonentów newslettera tej firmy. Odpowiedziało na nią 821 osób.

Pełne dane z raportu - https://extranet.edelman.com/bloggerstudy/

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.