Muzyczne e-sklepy - najwyższa jakość, najniższe ceny?

Internetowe sklepy muzyczne przynoszą coraz większy zysk właścicielom i licencjonującym im muzykę wytwórniom fonograficznym. To standardowa sytuacja w krajach zachodnich, ale nie w Polsce, gdzie rynek muzycznych e-sklepów ledwie raczkuje. Przyjrzeliśmy więc się bliżej sklepom z muzyką w Sieci i okazało się, że oprócz wszystkich "wad", tak bezlitośnie piętnowanych przez internautów, posiadają one także kilka zalet. "Dla tych, którzy zaakceptowali różne formaty kompresji muzyki, muzyczne sklepy online praktycznie nie mają wad. Ci, którzy wolą tradycyjną płytę CD, pewnie wyliczą same wady", uważa Radek Samoszuk, przedstawiciel sklepu soho.pl. Do tych ostatnich zaliczają się niestety także i ci, którzy muzykę wolą po prostu ukraść...

Za zaopatrywaniem się w muzykę za pośrednictwem legalnych źródeł przemawia kilka poważnych faktów. Przede wszystkim, użytkownik muzycznego e-sklepu nie musi obawiać się konsekwencji prawnych udostępniania w Internecie dóbr intelektualnych podczas korzystania z sieci P2P. Chociaż większość pozwów sądowych, wnoszonych przez organizacje zbiorowej ochrony praw autorskich, składana jest w sądach w USA (prym wiedzie w tym organizacja RIAA, która złożyła już pozwy przeciw niemal 15 tys. internautów) to jednak od jakiegoś czasu i w Polsce uwidacznia się trend do zwalczania piractwa muzycznego także w Internecie.

Kupując utwór w sklepie internetowym mamy pewność, że otrzymamy plik w całości, niezawierający żadnych błędów i przeskoków. A przecież w skrajnych przypadkach w sieciach P2P rozprzestrzeniane jest także oprogramowanie szpiegujące oraz wszelkiego rodzaju wirusy, robaki i trojany - wszystko to instaluje się na dysku komputera nieświadomego użytkownika. Ponadto, muzyczny biznes wciąż szuka skutecznej metody walki z piractwem P2P, wobec czego do sieci tych wpuszczane są różnego rodzaju fałszywki - pliki udające oryginalne nagrania czy filmy, a w rzeczywistości zawierające szum, chaotyczny hałas czy ciszę. W polskich warunkach, kiedy duża część internautów wciąż korzysta z wdzwanianego dostępu do Internetu, a posiadacze łączy szerokopasmowych często obciążeni są dość rygorystycznymi limitami transferu, ryzyko pobrania takiej fałszywki (a więc marnotrawstwo czasu i pieniędzy) przestaje się opłacać.

Komentuje Tomasz Szladowski, iplay.pl
Czym się kierować (na co zwracać uwagę) przy wyborze sklepu muzycznego? Gdzie tkwi prawdziwy potencjał e-slepu?

Klient sklepu muzycznego powinien kierować się zasadą 3 P, przy czym nieco inaczej rozumiane niż w kontekście marketingu, w takiej kolejności jaką podaję:

1. Produkt (product) - jest to element najważniejszy, bo przecież jeśli w sklepie nie będzie muzyki wykonawcy, którego lubimy to nic nie kupimy. Nie kierowałbym się jednak tylko i wyłącznie liczbą utworów, bo ważne jest jaki jest katalog. Część sklepów oferuje wiele utworów jednak w większości jest to muzyka mało znana i mało popularna - co oczywiście nie oznacza, że nie wartościowa. Duże sklepy takie jak iplay.pl oferują setki tysięcy utworów. Ważne jest więc aby łatwo można było odnaleźć muzykę, którą się szuka. Tak więc funkcjonalne wyszukiwarki i katalogi na pewno to ułatwią. Niestety część sklepów dość nienaturalnie kataloguje swoje zbiory podając najpierw nazwisko wykonawcy, a potem imię przez co czasami powoduje, że wielowyrazowe nazwy zespołów są dziwnie prezentowane.

Przy podobnej ofercie warto też wziąć pod uwagę jakość plików muzycznych oferowanych przez sklepy. Większość utworów oferowanych przez iplay.pl jest o jakości aż 192 kb/s, a fragment każdego utworu i płyty można odsłuchać za darmo.

2. Cena (price) - jest to oczywiście bardzo ważny element. Z reguły ceny utworów i płyt w sklepach z muzyką online są ok. 20-30% niższe niż w sklepach tradycyjnych. Niestety czasami zdarza się, że oferowane ceny są wyższe - warto więc poświęcić chwilę na porównanie ofert.

3. Płatności (payment) - szeroki wybór płatności również jest istotny gdyż pozwala nam wybrać taką formę, która nam najbardziej odpowiada.

Jakie są najważniejsze zalety muzycznego e-sklepu? Czy są jakieś niedogodności?

- Dostęp z dowolnego miejsca (jest to istotne dla osób, które nie mają dostępu do dużych. tradycyjnych sklepów z płytami)

- Szeroka oferta (największe sklepy oferują po kilkaset tysięcy utworów).

- Niższe ceny w porównaniu z tradycyjnymi sklepami.

- Dostęp 24 godziny na dobę.

Niedogodności:

- Konieczność posiadania dostępu do Internetu.

- Aby korzystanie ze sklepu było wygodne, warto jest mieć szybszy dostęp do Sieci.

Aktualizacja: 18 października 2005 18:00
Komentuje Piotr Tchórzewski, Onet.pl:

Często spotykamy zarzuty, że gdzieś, w innych miejscach można kupić taniej. Padają "przygważdżające" argumenty, przykłady, wyliczenia ba, nawet adresy konkretnych sklepów. Bardzo serdecznie dziękujemy za takie wskazania. Tyle, że pragnę podkreślić po raz kolejny, że w OnetPlejerze wcale nie trzeba kupować CAŁYCH albumów. U nas można kupować po prostu to, co się podoba.

W naszym kraju nigdy nie zaistniał rynek singlowy.

Plejer umożliwia elastyczność: podoba Ci się akurat ten kawałek? No to go sobie kup. Nie, wcale nie z całą resztą innych wypełniających tę czy inną płytę, których nie będziesz słuchał. Prószę bardzo, ten jeden. I inny z kolejnej płyty, i jeszcze jeden. Po prostu: zrób sobie dowolną składankę. Legalną, no i przede wszystkim własną.

Zdajemy sobie sprawę, ile utyskiwań pociągają za sobą skutki konieczność ochrony licencji. Do każdego utworu przysługują standardowo 3 licencje uprawniające do słuchania i nagrywania. Można zatem trzykrotnie przeinstalowywać system operacyjny. Jednak w przypadku utraty wszystkich licencji zapisanego na komputerze utworu nie można już odsłuchiwać. Ale zaznaczam - postawienie tego rodzaju wymogów jest niezbywalnym przywilejem właścicieli praw autorskich.

Zawsze powtarzam: internet to niesamowicie zliberalizowane medium. Naszą rolą jest oferować i udostępniać wszystko, co najlepsze.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.