INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
RAPORTY
adStandard 2010
Nowość
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie Nowość
StudyStandard:
Marketing
w wyszukiwarkach
KONFERENCJE
adStandard 2010
Nowość
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
PORTALE
Gazeta.pl
Interia.pl
O2.pl
Onet.pl
Wirtualna Polska
SIECI REKLAMOWE
Ad.net
ARBOmedia
IDMnet
FORUM
Strona główna
Wyszukiwanie
Pomoc
Regulamin
DOWNLOAD
Strona główna
Indeks alfabetyczny
Indeks wg daty
Indeks wg popularności
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl







  RSS Wiadomości  
Głośna cisza wyborcza w internecie
21 września 2005, 16:48:50
W myśl hasła "Internet też medium" również w sieci powinna obowiązywać cisza wyborcza. Radio i telewizja mają zakaz agitacji, prasa publikacji informacji od komitetów wyborczych czy wyników sondaży. O ile jednak radio i telewizja faktycznie zamilkną, a sobotnie gazety nie opublikują nowych materiałów, to internet bedzie wciąż świetnym miejscem dla agitatorów.
Magdalena Górak
 Narzędzia
Wersja do wydruku
Wyślij pocztą
Skomentuj tekst
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał
 Zobacz też:
Jak przypomina prawnik Piotr Waglowski w książce "Prawo w Sieci", już w 2000 roku Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz stwierdził publicznie, że cisza wyborcza obejmuje także internet. Jego zdaniem jednak, istniejące już strony internetowe kandydatów na prezydenta mogły w sieci pozostać. Niedozwolone było umieszczanie nowych treści mogących mieć wpływ na decyzje wyborców.

Tę zasadę przywołuje również Beata Tokaj, ekspert z Państwowej Komisji Wyborczej. - Nie można umieszczać nowych stron. Wszystkie komentarze też mają prawo pozostać - sumuje. Paweł Stremski, szef serwisu wyborczego na Gazeta.pl poprosił prawników o radę. -Sprawdziliśmy regulacje i okazuje się, że choć cisza wyborcza obowiązuje również w internecie, to nie oznacza to, że należy usunąć wszystkie materiały dotyczące kandydatów, jakie do tej pory opublikowano. Nie można jedynie umieszczać nowych treści o charakterze agitacyjnym.

Zdrowy rozsadek podpowiada, że te materiały agitacyjne, które dotychczas agitowały, agitować będą również w czasie ciszy wyborczej. Trudno jednak patrzeć krzywym okiem tylko na internet, skoro w tym samym czasie równie gorąco będą agitować dostarczone już ulotki wyborcze, reklamy w prasie sprzed kilku dni czy plakaty na słupach. Jak podkreśla Paweł Stremski internetu po prostu nie da się tak regulować jak radia czy telewizji. -Nie byłoby też to proste technicznie - dodaje.

Ekspert Państwowej Komisji Wyborczej nie mogła znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, czy kampanie banerowe wykupione przed ciszą wyborczą na internetowych serwisach powinny zniknąć. - W zasadzie to nie powinno mieć miejsca. W przypadku ruchomych reklam umieszczanych na autobusach i zakupionych przed ciszą wyborczą Państwowa Komisja Wyborcza wydała stanowisko, że są one niedozwolone - zastanawia się. Robert Biegaj z działu sprzedaży Gazeta.pl zaznacza jednak, że ten problem nie dotyczy portalu Agory. - Planując wyborcze kampanie reklamowe uwzględniliśmy ciszę wyborczą i w czasie jej trwania nie pojawią się żadne formy reklamy. Pole do popisu choćby w niedzielę wyborczą mają natomiast cisi rozsyłacze wyborczych e-maili czy spimu w komunikatorach.

Wiadomo jedno: internet staje się coraz ważniejszy w kampaniach wyborczych, bo coraz ważniejszy jest w życiu Polaków. Choć jego moc rażenia wciąż ustępuje telewizji, często to tu właśnie internauci sami wyszukują potrzebne im do wyborczej decyzji informacje. A za sprawą specyfiki tego medium, tzw. 'cisza wyborcza' przestaje być cicha i staje się umowna.

Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

lalaa

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.116.224
  • 21-09-2005, 21:00

tutaj bardziej należy się odwołac do uczciwosci, sumienia i przestrzegania prawa przez portale i firmy pośredniczących w sprzedaży reklamy w internecie. np. jak zrobiła agora-na stronie gazety ma nie byc reklam wyborczych. ale inne portale berdziej polecą na kase (pewnie w tym czasie zwiększoną za reklame wyborczą) niż będą przestrzegały prawa... bo w ukaraniu portali myśle że szans nie ma... i może to dobrze... ale co tam

Grzybek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.182.63.102
  • 23-09-2005, 14:21

Nie ma w Polsce dobrych politykow, pojdziemy na dno :/

hanc

  • ocena: 4
  • IP: 87.205.194.17
  • 20-10-2007, 02:56

Mam pytanie. Załóżmy, że chcę zamieścić na jednym z forów internetowych związanym ze stroną o tematyce sportowej, wpis w temacie, który istnieje, odnoszący się do wydarzeń sprzed kilkunastu lat, w którym pojawiają się nazwiska Jaskierni, Kwaśniewskiego i pada nazwa SLD. Czy to jest forma agitacji?



Najnowsze wiadomości



POLECAMY