Głośna cisza wyborcza w internecie
- .. » Internet » Informacje o Sieci » Trendy sieciowe
- .. » Biznes » Prawo » Akty prawne
- rozwiń
Magdalena Górak | 2005-09-21 16:48:50
W myśl hasła "Internet też medium" również w sieci powinna obowiązywać cisza wyborcza. Radio i telewizja mają zakaz agitacji, prasa publikacji informacji od komitetów wyborczych czy wyników sondaży. O ile jednak radio i telewizja faktycznie zamilkną, a sobotnie gazety nie opublikują nowych materiałów, to internet bedzie wciąż świetnym miejscem dla agitatorów.
Jak przypomina prawnik Piotr Waglowski w książce "Prawo w Sieci", już w 2000 roku Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz stwierdził publicznie, że cisza wyborcza obejmuje także internet. Jego zdaniem jednak, istniejące już strony internetowe kandydatów na prezydenta mogły w sieci pozostać. Niedozwolone było umieszczanie nowych treści mogących mieć wpływ na decyzje wyborców.
Tę zasadę przywołuje również Beata Tokaj, ekspert z Państwowej Komisji Wyborczej. - Nie można umieszczać nowych stron. Wszystkie komentarze też mają prawo pozostać - sumuje. Paweł Stremski, szef serwisu wyborczego na Gazeta.pl poprosił prawników o radę. -Sprawdziliśmy regulacje i okazuje się, że choć cisza wyborcza obowiązuje również w internecie, to nie oznacza to, że należy usunąć wszystkie materiały dotyczące kandydatów, jakie do tej pory opublikowano. Nie można jedynie umieszczać nowych treści o charakterze agitacyjnym.
Zdrowy rozsadek podpowiada, że te materiały agitacyjne, które dotychczas agitowały, agitować będą również w czasie ciszy wyborczej. Trudno jednak patrzeć krzywym okiem tylko na internet, skoro w tym samym czasie równie gorąco będą agitować dostarczone już ulotki wyborcze, reklamy w prasie sprzed kilku dni czy plakaty na słupach. Jak podkreśla Paweł Stremski internetu po prostu nie da się tak regulować jak radia czy telewizji. -Nie byłoby też to proste technicznie - dodaje.
Ekspert Państwowej Komisji Wyborczej nie mogła znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, czy kampanie banerowe wykupione przed ciszą wyborczą na internetowych serwisach powinny zniknąć. - W zasadzie to nie powinno mieć miejsca. W przypadku ruchomych reklam umieszczanych na autobusach i zakupionych przed ciszą wyborczą Państwowa Komisja Wyborcza wydała stanowisko, że są one niedozwolone - zastanawia się. Robert Biegaj z działu sprzedaży Gazeta.pl zaznacza jednak, że ten problem nie dotyczy portalu Agory. - Planując wyborcze kampanie reklamowe uwzględniliśmy ciszę wyborczą i w czasie jej trwania nie pojawią się żadne formy reklamy. Pole do popisu choćby w niedzielę wyborczą mają natomiast cisi rozsyłacze wyborczych e-maili czy spimu w komunikatorach.
Wiadomo jedno: internet staje się coraz ważniejszy w kampaniach wyborczych, bo coraz ważniejszy jest w życiu Polaków. Choć jego moc rażenia wciąż ustępuje telewizji, często to tu właśnie internauci sami wyszukują potrzebne im do wyborczej decyzji informacje. A za sprawą specyfiki tego medium, tzw. 'cisza wyborcza' przestaje być cicha i staje się umowna.
Tę zasadę przywołuje również Beata Tokaj, ekspert z Państwowej Komisji Wyborczej. - Nie można umieszczać nowych stron. Wszystkie komentarze też mają prawo pozostać - sumuje. Paweł Stremski, szef serwisu wyborczego na Gazeta.pl poprosił prawników o radę. -Sprawdziliśmy regulacje i okazuje się, że choć cisza wyborcza obowiązuje również w internecie, to nie oznacza to, że należy usunąć wszystkie materiały dotyczące kandydatów, jakie do tej pory opublikowano. Nie można jedynie umieszczać nowych treści o charakterze agitacyjnym.
Zdrowy rozsadek podpowiada, że te materiały agitacyjne, które dotychczas agitowały, agitować będą również w czasie ciszy wyborczej. Trudno jednak patrzeć krzywym okiem tylko na internet, skoro w tym samym czasie równie gorąco będą agitować dostarczone już ulotki wyborcze, reklamy w prasie sprzed kilku dni czy plakaty na słupach. Jak podkreśla Paweł Stremski internetu po prostu nie da się tak regulować jak radia czy telewizji. -Nie byłoby też to proste technicznie - dodaje.
Ekspert Państwowej Komisji Wyborczej nie mogła znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, czy kampanie banerowe wykupione przed ciszą wyborczą na internetowych serwisach powinny zniknąć. - W zasadzie to nie powinno mieć miejsca. W przypadku ruchomych reklam umieszczanych na autobusach i zakupionych przed ciszą wyborczą Państwowa Komisja Wyborcza wydała stanowisko, że są one niedozwolone - zastanawia się. Robert Biegaj z działu sprzedaży Gazeta.pl zaznacza jednak, że ten problem nie dotyczy portalu Agory. - Planując wyborcze kampanie reklamowe uwzględniliśmy ciszę wyborczą i w czasie jej trwania nie pojawią się żadne formy reklamy. Pole do popisu choćby w niedzielę wyborczą mają natomiast cisi rozsyłacze wyborczych e-maili czy spimu w komunikatorach.
Wiadomo jedno: internet staje się coraz ważniejszy w kampaniach wyborczych, bo coraz ważniejszy jest w życiu Polaków. Choć jego moc rażenia wciąż ustępuje telewizji, często to tu właśnie internauci sami wyszukują potrzebne im do wyborczej decyzji informacje. A za sprawą specyfiki tego medium, tzw. 'cisza wyborcza' przestaje być cicha i staje się umowna.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (4)
Rozmowa z ciszą
Po dniach utrapień, zgiełku, wrzawy,
Kiedy wytchnienia przyjdzie chwila,
Gdy głowa sennie się przychyla
I w ciszy płynie czas łaskawy,
Kiedy się pióro chwieje w dłoni,
Bezwolne nad stronicą czystą,
Gdy srebrna cisza w uszach dzwoni,
Wsłuchaj się w ciszę tę srebrzystą.
Bo nie w zwycięstwach pyrrusowych,
Triumfach, klęskach i zmaganiu
Odnajdziesz prawdy głos surowy,
Ale w tej ciszy i w słuchaniu...
A.Słonimski, wyjątek
Mam pytanie. Załóżmy, że chcę zamieścić na jednym z forów internetowych związanym ze stroną o tematyce sportowej, wpis w temacie, który istnieje, odnoszący się do wydarzeń sprzed kilkunastu lat, w którym pojawiają się nazwiska Jaskierni, Kwaśniewskiego i pada nazwa SLD. Czy to jest forma agitacji?
tutaj bardziej należy się odwołac do uczciwosci, sumienia i przestrzegania prawa przez portale i firmy pośredniczących w sprzedaży reklamy w internecie. np. jak zrobiła agora-na stronie gazety ma nie byc reklam wyborczych. ale inne portale berdziej polecą na kase (pewnie w tym czasie zwiększoną za reklame wyborczą) niż będą przestrzegały prawa... bo w ukaraniu portali myśle że szans nie ma... i może to dobrze... ale co tam
reklama
Polecane
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88