E-branża po roku w Unii: rośnie konkurencja, ale i możliwości

Ogólny wzrost gospodarczy, zwiększenie inwestycji i zainteresowania Polską, potencjał na stanie się drugą Irlandią - tymi słowami w skrócie opisała pierwszy rok uczestnictwa naszego kraju w UE zarówno polska jak i brytyjska prasa. Jakie przełożenie ma ten ogólny optymizm na polską e-branżę? Pokusiliśmy się o krótkie podsumowanie.

Przede wszystkim interesowały nas zmiany. Tygodnik "Polityka" wskazuje, że największą transformacją ostatniego roku było ogólne polepszenie wizerunku naszego kraju w zachodnich mediach. Przedstawiciele rynku internetowego dodają: zwiększyło się zainteresowanie polską e-branżą ze strony klientów międzynarodowych.

Wydaje się, że najwięcej zyskały agencje interaktywne i sieci reklamowe. Wykonane przez nich projekty internetowe czy realizacje kampanii e-reklamowych są tańsze niż na Zachodzie (szacuje się, że polskie ceny w porównaniu z np. brytyjskimi są średnio 3 razy niższe). Tym samym w przeciągu ostatnich 12 miesięcy wiele podmiotów odczuło napływ zamówień z Europy Zachodniej. Otrzymujemy więcej zapytań ze strony firm i agencji europejskich dotyczących możliwości realizacji kampanii reklamowych - wskazuje Adam Kwaśniewski, szef sieci reklamowej Ad.net - Oferty dotyczą realizacji zleceń zarówno w Polsce jak i w sąsiednich krajach nowej UE.

Wzrosty dało się jednak odczuć jeszcze przed 1 maja ubiegłego roku. Tuż przed akcesją zwiększyły się budżety reklamowe i pojawili się nowi klienci na reklamę internetową - zaznacza Adam Dyba, szef sieci reklamowej IDMnet, ogólnie zadowolony z akcesji.

Podobne powody do zadowolenia mają portale i wydawcy internetowi. Klienci zagraniczni są coraz bardziej zainteresowani naszą ofertą - wskazuje Benita Jakubowska, dyrektor sprzedaży w projekcie Internet w Gazeta.pl - Coraz więcej mamy zapytań z rynku niemieckiego, szwedzkiego i austriackiego.

Ekscytacja umiarkowana

Wśród przedstawicieli polskiej branży internetowej daje się odczuć ogólne zadowolenie z powodu wejścia do Unii Europejskiej, nikt jednak nie może powiedzieć, aby majowa akcesja spowodowała znaczące i szybkie zwiększenie przychodów. Zainteresowanie owszem błyskawicznie wzrosło, ale nie pociągnęło za sobą wielokrotnienia zysków e-spółek.

Pierwszy rok w Unii nie był raczej przełomowy, choć z pewnością branża odczuła pozytywny wpływ akcesji - podkreśla Krzysztof Łada, szef sieci Adclick - Główną korzyścią był znaczny wzrost zainteresowania zachodnich partnerów naszym rynkiem, który zaowocował kilkoma zleceniami. Nie były to duże przychody w świetle całej naszej działalności, ale w tym przypadku ważniejszy chyba jest fakt samego przełamania pewnych barier myślenia o Polsce jak o "dzikim kraju w Azji".

Nam akcesja nie przyniosła większych zmian - zaznacza Michał Kreczmar, wydawca serwisów online International Data Group - Oddziały wydawnictwa we wschodniej Europie nawet po serii zorganizowanych spotkań typu roadshow nie pozyskały raczej większej ilości klientów.

Patrzą na nas zza oceanu

Tego się spodziewaliśmy i na to liczyliśmy - dostrzeżenia polskiego rynku przez wielkich zachodnich graczy. Polska została "zauważona" przez duże zagraniczne podmioty, które dopiero teraz zaczynają się pojawiać w Polsce. Mowa o eBay, Google czy Tradedoubler - wskazuje Adam Dyba z IDMnet. Z pewnością echem w zachodniej części Europy i zza oceanem odbiła się wiadomość o liczbie polskich internautów. W porównaniu z pozostałą dziewiątką krajów, które w maju ubiegłego roku poszerzyły szeregi UE, Polska odznacza się mocno. I tu trzeba przyznać, że mamy się czym chwalić - IAB szacuje, że w tym roku 10 mln osób będzie korzystało z sieci. (Dodajmy, że wielkość tego rzędu wskazała jednak już w ubiegłym roku amerykańska firma badawcza eMarketer). Wybijamy się również ze względu na wartość e-rynku - np. litewski sektor w porównaniu z Polską jest ok. 10 razy mniejszy.

Z artykułów w zagranicznej prasie z ostatnich miesięcy wynika, że Polska postrzegana jest jako istotne miejsce dla potencjalnych inwestycji, a rynek za rozwinięty. Pomimo tego, jak dowodzi przykład wejścia eBay do Polski, zachodnie firmy wciąż nie dowierzają tym doniesieniom. Start eBay.pl pokazał, że amerykański gigant traktuje polski rynek jako peryferia swojej działalności. Niewykluczone jednak, że po głębszym rozpoznaniu naszego e-sektora zniknie rezerwa i dystans.

Jeśli się tak stanie, to niewykluczone, że zobaczymy (zapewne zresztą w Warszawie) biura kolejnego internetowego potentata - Google. A to będzie już ciężki orzech do zgryzienia niemalże dla wszystkich rodzimych podmiotów.

Bitwa o klienta

Wraz z akcesją wzrosła na e-rynku konkurencja. Kilka podmiotów na rynku zaczyna liczyć dni do momentu, kiedy otwarcie naszego rynku przełoży się na wejście na niego wielkich graczy, jak to już miało miejsce w przypadku eBay.pl, a to może dla nich oznaczać, że ich dotychczasowa silna pozycja nie jest już taka pewna - wskazuje Krzysztof Łada z Adclick - Trzeba jednak pamiętać, że w ogólnym rozrachunku konkurencja zawsze będzie miała korzystny wpływ na rynek.

Po pierwszym maja obserwowaliśmy obniżki cen szerokopasmowego dostępu do internetu - operatorzy prześcigali się w promocjach. Zdecydowanym minusem okazało się jednak rozwiązanie sprawy opodatkowania usług ISP. Po długich przepychankach w Sejmie i Senacie ostatecznie wprowadzono podstawową stawkę VAT na internet dla użytkowników końcowych, co oznaczało wzrost cen usług o wysokość podatku (czyli 22%).

Najlepsze przed nami

Akcesja nie poczyniła rewolucji na e-rynku. Wśród przedstawicieli internetowego sektora panuje jednak ogólne przeświadczenie, że kolejne lata przyniosą szybsze i bardziej owocne zmiany. Jestem zadowolony z wejścia Polski do UE - wskazuje Krzysztof Łada z Adclick - Jednak nie wynika to z już osiągniętych korzyści, ale bardziej z perspektyw i możliwości, jakie integracja europejska przed nami rozpościera.

Na co powinniśmy liczyć w ciągu następnych 12 miesięcy? Czekam, aż dogonimy UE w zakresie penetracji internetu w populacji i wielkości udziałów e-reklamy w ogólnych wydatkach na promocję w mediach - mówi Adam Kwaśniewski z Ad.netu. To jednak niekoniecznie nastąpi już za rok.

Najważniejsze wydarzenia od momentu akcesji

1. uruchomienie badania megapanel

2. wejście eBay do Polski

3. start programów Google AdWords i Google AdSense

4. obarczenie usług internetowych 22% podatkiem VAT

5. gonienie Europy pod względem oferowanych usług (wojna na pojemność e-skrzynek, usługi VoIP)

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.