Setki nowych pozwów przeciw użytkownikom P2P!

Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego wnosi 963 nowe pozwy sądowe przeciwko użytkownikom nielegalnie udostępniającym utwory muzyczne za pomocą sieci wymiany plików. Jest to tym samym największa jak dotąd porcja pozwów, podjęta przez przemysł muzyczny, wymierzona w internetowych piratów. Pozwani użytkownicy sieci P2P to obywatele 11 krajów Europy i Azji, w tym Finlandi, Holandii, Irlandii, Islandii i Japonii - państw, w których wcześniej podobne akcje prawne nie miały miejsca.

Pozwy skierowane są nie tylko przeciw użytkownikom najpopularniejszych sieci wymiany plików, jak KaZaA, eDonkey, eMule, Gnutella, DirectConnect i BitTorrent. Liczba wszystkich pozwów, które do tej pory wniesiono do sądów na całym świecie w obronie praw autorskich do rozpowszechnianej przez Sieć muzyki zwiększyła się do 11 552 (z czego 9,9 tys. przypada tylko na Stany Zjednoczone).

W Europie dotychczas 248 osób poniosło konsekwencje nieautoryzowanego udostępniania muzyki w Internecie - zwykle były to kary finansowe w wysokości przeciętnie 3 tys. euro. Rekordzistą wśród nich był pewien Francuz, który udostępniał ok. 56 tys. utworów - równowartość ponad 5 tys. płyt CD.

IFPI przekonuje, że zorganizowane akcje przeciw piratom przynoszą pierwsze rezultaty:

- o 45% zmniejszyła się liczba użytkowników najpopularniejszej sieci wymiany plików - KaZaA

- spadła także liczba nielegalnych kopi plików umieszczanych w Internecie (z 1,1 miliarda w kwietniu 2003 r. do 870 milionów w styczniu 2005)

- coraz więcej państw podejmuje inicjatywy mające na celu ograniczenie muzycznego piractwa w Internecie: do tej pory, poza Stanami Zjednoczonymi, wysłano ponad 12 milionów ostrzeżeń do użytkowników nielegalnie korzystających z sieci P2P

- rośnie popularność sklepów muzycznych online: jest ich obecnie ponad 230 na całym świecie, podczas gdy jeszcze rok temu było ich tylko 50.

John Kennedy, prezes IFPI, oświadczył: "Rok pozwów wnoszonych celem powstrzymania kradzieży muzyki nie jest dobrym jubileuszem do świętowania. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę wpływ, jaki kampania ta odniosła w minionym roku, są powody do optymizmu. Dziś Europejczycy nie mogą mieć wątpliwości, że nielegalne pobieranie plików jest sprzeczne z prawem i może wpłynąć na ich pracę i życie rodzinne. Przez dwa lata próbowaliśmy zwiększyć społeczną świadomość tego problemu, więc niewiedza nie może już być żadnym wytłumaczeniem". Kennedy wyraził przekonanie, że inni piraci wyciągną wnioski z doświadczeń osób oskarżonych o piractwo do tej pory.

RIAA także zamierza wnieść dziś dużą porcję pozwów przeciw muzycznym piratom - więcej na ten temat przeczytacie w tekście Internet2 pod lupą RIAA.

Więcej informacji:IFPI.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.