Oświatowa rewolucja

Sejm przyjmuje ustawę stanowiącą podstawę prawną do budowy systemu informatycznego obejmującego zasięgiem cały kraj. Niekompletne akty wykonawcze do systemu ukazują się 10 miesięcy później, a oprogramowanie klienckie do systemu trafia do miesięcznych testów na 10 tygodni przed dniem oddania pierwszych sprawozdań. Przez cały czas trwają gorączkowe konsultacje i szkolenia tysięcy użytkowników przyszłego systemu - tak wygląda historia budowy Systemu Informacji Oświatowej (SIO).

Przygotowywany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu System Informacji Oświatowej - po przesunięciu terminu - ma rozpocząć pracę do końca kwietnia br. SIO ma wprowadzić nową jakość w zarządzaniu oświatą. Podstawę prawną do wdrożenia SIO stanowi ustawa z 19 lutego 2004 r., nakładająca na placówki oświatowe - od przedszkoli i szkół, po poradnie psychologiczno-pedagogiczne i placówki doskonalenia nauczycieli - obowiązek składania dwa razy do roku szczegółowych sprawozdań na temat placówki. Dane te - w formie elektronicznej - za pośrednictwem wydziałów oświaty w urzędach gmin i kuratoriów mają trafiać do MENiS.

Największe obawy budzi sam charakter przyjętych rozwiązań, przede wszystkim zakres sprawozdawczości. Jak oszacowali przedstawiciele firmy Vulcan, dyrektor zespołu szkół, łączącego przedszkole, szkołę podstawową, gimnazjum, będzie w ramach SIO wypełniał do 5000 pól! Samych danych na temat każdego nauczyciela jest ok. 70...

***

Więcej na temat w tygodniku Computerworld nr 12/2005

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.