Microsoft Research: walka z robakami i przepełnieniem bufora

W ostatnich dniach naukowcy z koncernu Microsoft, w ramach piątej edycji imprezy TechFest, zaprezentowali ponad 150 nowych projektów, w tym nowe metody walki z robakami internetowymi, zapobiegania atakom hakerskim, a także technologię pomiaru przepustowości sieci.

Impreza TechFest odbywająca się w głównej siedzibie koncernu ma za zadanie promować wymianę pomysłów pomiędzy działem Microsoft Research, a poszczególnymi ekipami produktowymi giganta z Redmond. Organizatorzy liczyli na przybycie blisko 6 tysięcy pracowników zainteresowanych nowinkami technicznymi wewnątrz firmy. W ramach Microsoft Research pracuje blisko 700 naukowców, w ponad 50 dziedzinach (w tym rozpoznawanie mowy, interfejs użytkownika, narzędzia programistyczne, systemy operacyjne, grafika, sieci komputerowe).

Ćfe robalu!

Jedna z zaprezentowanych w ramach TechFest technologii - system o nazwie Vigilante - dotyczy sposobu wykrywania i ochrony przed robakami internetowymi. Składać miałby się z komputerów, określanych mianem "honeypots", które po podłączeniu do Sieci stanowią przynętę dla 'insektów'. Kiedy zostanie na nich wykryty jakikolwiek atak, maszyny takie będą w stanie go przeanalizować i na tej podstawie tworzyć odpowiednie alerty. W nich znajdą się również sposoby ochrony przed danym robakiem. Alerty takie mają być następnie dystrybuowane na inne komputery, tak by tamte mogły automatycznie ustawić odpowiednie zapory i zablokować wszelkie możliwe drogi, przez które może się przedostać taki szkodnik.

Jak twierdzi Manuel Costa, jeden z naukowców centrum badawczego Microsoftu w Cambridge w Wielkiej Brytanii, Vigilante nie będzie wymagał żadnej reakcji ze strony administratora sieci. "Potrzebujemy całkowicie automatycznego systemu rozpoznawania ataków" - twierdzi dalej Costa.

Nie przepełniajmy bufora

Kolejny z projektów Microsoft Research skupia się tym razem na monitorowaniu aktywności systemu operacyjnego i zapobieganiu uruchamiania w nim nieautoryzowanego kodu. System o nazwie Control-Flow Integrity działa badając aktywność każdej z uruchomionych aplikacji i ma zabezpieczać komputer przez błędem przepełnienia bufora i uruchamianiem 'złośliwego' kodu. Jak jednak przyznaje Roy Levin z ośrodka badawczego Microsoft Research w Dolinie Krzemowej, efektem ubocznym działania Control-Flow Integrity, jest póki co mniejsza wydajność systemu operacyjnego.

Oba powyższe projekty nie znalazły jak do tej pory swojego komercyjnego zastosowania w produktach koncernu, jak jednak twierdzą ich twórcy, ekipy produktowe Microsoftu wykazują nimi dość duże zainteresowanie.

Powiem Ci, jaką masz przepustowość

Jest jednak jeden projekt, co do którego już wiadomo, iż stanie się integralną częścią nowej wersji systemu Windows - Longhorna. Mowa tu o technologii Probegap, która pozwala na obliczenie aktualnie dostępnej przepustowości sieci, przykładowo sieci domowej.

Venkata Padmanabhan, naukowiec Microsoft Research, który jest jednym z autorów projektu, na przykładzie odtwarzacza Windows Media Player zaprezentował użyteczność technologii. Program może alarmować użytkownika, gdy nie jest dostępne dostateczne pasmo do odtworzenia transmisji strumieniowej wideo w wysokiej jakości i zaproponować materiał w niższej jakości.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.