Robak Baba-C 'na straży moralności'

Eksperci firmy Sophos poinformowali o wykryciu kolejnej wersji robaka internetowego W32/Baba, który pod przykrywką oprogramowania usuwającego materiały erotyczne z komputera, umożliwia potencjalnemu intruzowi dostęp do zawartości dysku użytkownika.

Baba-C samoczynnie rozprzestrzenia się w załącznikach wiadomości email jako aplikacja o nazwie Windows Evidence Cleaner. Użytkownik otrzymuje wiadomość o treści "Na twoim komputerze znaleziono materiały XXX (...). Kliknij załącznik po więcej szczegółów".

Baba-C mailKliknij, aby powiększyćBaba-C mailZdaniem Grahama Clueley'a, przedstawiciela firmy Sophos, monitorującej zagrożenia wirusami, odnotowano jak dotąd niewiele przypadków zainfekowania robakiem Baba-C. "Baba-C ma jednak duży potencjał do rozprzestrzeniania się. Wielu ludzi martwi się natłokiem materiałów erotycznych w Internecie i nie chce, aby treści tego typu trafiały na ich komputery." - dodaje Clueley i zaleca ostrożność oraz zaktualizowanie posiadanego oprogramowania antywirusowego.

Oryginalna wersja robaka, Baba-A, pojawiła się w Internecie w październiku 2004 r. Podejrzewano, że źródło jego pochodzenia znajdowało się w Korei Południowej. Nie wiadomo jeszcze, skąd pochodzi Baba-C.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.