Lepszy CEO mniej uczony?

Coraz więcej dyrektorów zarządzających posiada tytuły MBA i inne, co przyjmowane jest z otuchą. Ale czy na pewno lepiej wyedukowany CEO to skuteczniejszy CEO?

Wydarzenia
24 lutego 2017 r.

Rama agile okazuje się często niezwykle skutecznym sposobem realizacji projektów IT. Dość powszechne jest fałszywe przekonanie, że zaletą...

Zarejestruj się
27 lutego 2017

Dowiedz się, jak planować skuteczne kampanie mediowe w internecie wykorzystując najświeższą wiedzę i nowoczesne narzędzia. Poznaj...

Zarejestruj się
28 lutego 2017

Chcesz wiedzieć, za pomocą jakich narzędzi możesz obiektywnie ocenić mocne i słabe strony Twojego serwisu pod względem SEO. Chcesz samodzielnie...

Zarejestruj się
Badacze z Lubin School of Business Uniwersytetu Pace w Stanach Zjednocoznych spróbowali zbadać korelacje między wykształceniem dyrektora a wynikami firmy. Wykorzystali do tego dwustopniową ocenę jakości edukacji otrzymanej przez CEO. Po pierwsze - stopień i dyplom CEO, po drugie - średnia wyników egzaminów wstępnych na uczelnie (egzaminy SAT, LSAT lub GMAT, wstępne na programy undergraduate studies, studia prawnicze i kursy MBA) w ich uczelniach.

Do badania wytypowano próbkę 482 CEO, absolwentów amerykańskich uniwersytetów, którzy w styczniu 2000 roku kierowali firmami notowanymi na nowojorskiej giełdzie. W grupie tej, jak się okazało, znaleźli się CEO, którzy najczęściej posiadali tytuły MBA albo wydziału prawa z najlepszych uczelni w USA. Jedna trzecia legitymuje się dyplomem MBA a średnia z egzaminu GMAT wynosiła 656,7 punktów na 800 możliwych. 12% CEO ukończyło studia prawnicze, a średnia wyników LSAT z ich wydziałów wynosiła 161,8 na 180. 10% dyrektorów posiadało inne tytuły, np. inżynierów albo z psychologii.

Następnie badacze porównali profile edukacyjne CEO ze wskaźnikami efektywności działania skorygowanymi o ryzyko kierowanych przez nich firm.

Jak się okazało - brak dowodów, by CEO wywodzący się z prestiżowych uczelni działali skuteczniej, niż CEO z mniej prestiżowych szkół. Więcej - badacze zaobserwowali wręcz negatywną korelację pomiędzy prestiżem ukończonej uczelni a wynikami firmy. Jak się okazało, firmy z najniższym zwrotem na aktywach w badanej grupie częściej kierowane były przez CEO ze szkół, w których poziom nauczania był wyższy (średnia z egzaminów SAT). Ponadto, firmy kierowane przez CEO z tytułem MBA albo prawniczym, wcale nie miały lepszych wyników niż spółki dowodzone przez CEO bez dyplomu (po programach undergraduate studies). Ich firmy miały także gorsze wyniki, niż spółki, których szefowie ukończyli studia z dyplomami w innych specjalnościach.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.