Antywirusy ogłupiają Service Pack 2

Testy oprogramowania antywirusowego przeprowadzone przez naszych amerykańskich kolegów z magazynu PCWorld.com dowodzą, że niektóre aplikacje tego typu nie współpracują należycie z łatą Service Pack 2 dla Windows XP. Systemowe Centrum Bezpieczeństwa (Windows Security Center) może przez to wadliwie informować o aktualnych definicjach wirusów.

Windows Security Center w łatce Service Pack 2 powiadamia użytkownika o pojawieniu się aktualizacji oprogramowania antywirusowego. Ostrzega także o tym, czy skanowanie antywirusowe w czasie rzeczywistym jest uruchomione i czy Zapora Systemu Windows jest wyłączona.

Na podstawie testów stwierdzono, że aplikacje Norton Internet Security 2005 (Symantec) oraz Internet Security Suite 2005 (McAfee) uruchomione w systemie Windows XP z zainstalowaną łatą SP2 informują użytkownika, że zainstalowana wersja programu jest zaktualizowana. Tymczasem przyjmuje się, że każdy program antywirusowy tuż po instalacji musi bezwzględnie zostać uaktualniony o nowe definicje wirusów.

Podobnych problemów nie stwierdzono w przypadku aplikacji PC-cillin Internet Security 2005, F-Secure Internet Security 2005, ZoneAlarm Internet Security i Platinum Internet Security 2005. Programy te po zainstalowaniu poprawnie wyświetliły informację o konieczności aktualizacji.

Kraig Lane, przedstawiciel Symantec, tłumaczy, że program tej firmy wyłącza Widows Security Center i uruchamia je dopiero po pierwszej aktualizacji. Zdaniem Lane'a, użytkownicy skarżyli się na alarmy antywirusowe pojawiające się w czasie instalacji. Podobne wyjaśnienia złożyła Kimberly Weber, rzeczniczka firmy McAfee.

Microsoft stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za uaktualnienia definicji wirusów zagrażających komputerowi spoczywa na producentach: "Naszym celem było nawiązanie współpracy z możliwie największą liczbą firm produkujących tego typu aplikacje, ale to od nich zależy sposób implementacji ich produktów w środowisku Windows" - uważa Ryan Burkhardt, przedstawiciel koncernu. Nic nie wskazuje jednak na to, aby Symantec bądź McAfee miały zmienić swoją politykę w tym względzie.

Aby uniknąć wszelkich konsekwencji związanych z niepełną ochroną antywirusową zaleca się natychmiastową aktualizację nowo zainstalowanego oprogramowania oraz taką jego konfigurację, która zapewnia systematyczne uaktualnienia. Jeżeli zachodzi potrzeba, można przetestować posiadane oprogramowanie za pomocą specjalnego pliku testowego, dostępnego na stronie Europejskiego Instytutu Badań Wirusów Komputerowych EICAR lub skontaktować się z producentem.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.