UOKiK ma zastrzeżenia do sklepów internetowych

Najnowszy raport Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów p.t "E-commerce" nie pozostawia suchej nitki na prowadzących sprzedaż polskich witrynach internetowych. Przeciętny konsument ma prawo nie mieć zaufania do handlu elektronicznego, zakupy przez internet nie należą do bezpiecznych, jeśli chodzi o prawa konsumentów korzystających z handlu elektronicznego - podsumował prezes urzędu Cezary Banasiński. Nie chodzi więc o bezpieczeństwo dokonywania samych transakcji przez WWW. Czym handlujący w Internecie zasłużyli sobie na taką krytykę?

Główne zastrzeżenia urzędu dotyczą braku informacji o terminie obowiązywania oferty, procedurze reklamacyjnej, możliwości odstąpienia od umowy oraz trybie dochodzenie roszczeń.

Podczas sierpniowego badania urzędnicy skontrolowali łącznie 186 stron WWW oferujących m.in. sprzęt elektroniczny, elektryczny i komputerowy, książki, płyty kompaktowe, oprogramowanie, odzież, zabawki i kosmetyki oraz usługi bankowe.

Przy ocenie zwracano uwagę zarówno na ich zgodność z prawem, jak i czytelność, precyzję, dostępność informacji dla przeciętnego odbiorcy - tłumaczył prezes UOKIK Cezary Banasiński. We wszystkich przypadkach stwierdzono nieprawidłowości - Na tle pozostałych państw Unii nie wypadamy jednak szczególnie źle, problem ten występuje wszędzie - podkreślają przedstawiciele UOKiK-u.

Niemal 80 proc. witryn nie stwarzała możliwości korygowania błędów w zamówieniu, nie zabezpieczała we właściwy sposób danych osobowych konsumentów - blisko 40 proc. witryn nie podało informacji o ich przetwarzaniu - głosi raport "E-commerce".

Zamiast czarnych list

Kontrola UOKIK ma na celu także pokazanie w szczególności małym i średnim polskim przedsiębiorstwom dobrego kierunku rozwoju oraz stworzenie kultury prawnej. - Nie zamierzamy tworzyć czarnych list. Wierzymy we wzrost tego młodego sektora i pracujemy nad projektem znaku jakości, który byłby przyznawany wzorcowym i bezpiecznym dla konsumentów przedsięwzięciom - podkreśla Ewa Kubis, wiceprezes UOKiK.

W ubiegłym roku powołano Zespół ds. Handlu Elektronicznego. Jego celem jest wypracowanie kodeksów dobrych praktyk e-commerce. Kolejne kontrole pokażą rozwój świadomości prawnej internetowych sprzedawców.

W ubiegłym roku wpłynęło do urzędu ok. 4 tys. skarg. Nie ma dokładnych danych, ile dotyczyło e-commerce, co świadczy o tym, że wciąż nie mamy zaufania do tego rodzaju transakcji - podsumowali przedstawiciele UOKiK.

Pełny tekst raportu został udostępniony do pobrania na stronach urzędu.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.