Ojczyzna wolności i spamu

Około 86% spamu, który od maja do lipca br. trafił do 1000 testowanych przez CipherTrust przedsiębiorstw wysłali amerykańscy spamerzy. Amerykańscy nadawcy spamu nie są najliczniejsi, ale zdecydowanie najefektywniejsi i coraz przemyślniej walczą z ustawą CAN-SPAM.

Wydarzenia
24 lutego 2017 r.

Rama agile okazuje się często niezwykle skutecznym sposobem realizacji projektów IT. Dość powszechne jest fałszywe przekonanie, że zaletą...

Zarejestruj się
27 lutego 2017

Dowiedz się, jak planować skuteczne kampanie mediowe w internecie wykorzystując najświeższą wiedzę i nowoczesne narzędzia. Poznaj...

Zarejestruj się
28 lutego 2017

Chcesz wiedzieć, za pomocą jakich narzędzi możesz obiektywnie ocenić mocne i słabe strony Twojego serwisu pod względem SEO. Chcesz samodzielnie...

Zarejestruj się
14 marca 2017

Media społecznościowe dynamicznie się rozwijają. Szczególnie najpopularniejsze portale jak Facebook, Instagram, Snapchat. Reguły, które...

Zarejestruj się
W badaniu CipherTrust amerykańskie adresy IP miało tylko 28% nadawców spamu, ale generowały one znacznie więcej niezamawianych wiadomości handlowych niż spamowe adresy z innych krajów. Na przykład aż 29% adresów IP to adresy południowokoreańskie, jednak stamtąd pochodziło tylko 3% całego spamu. (Dla porównania, badanie Commtouch z lipca br. przedstawiło nieco inne proporcje. Ten przygotowany przez konkurencyjną firmę raport nie wspomina ponadto o liczbie całkowitej wiadomości spamowych a jedynie emisji jednego typu wiadomości spamowej).

Do badanego tysiąca firm wysłano w ciągu owych 3 miesięcy łącznie 5 milionów niezamawianych ofert handlowych. Wyniki badania przeprowadzonego przez CipherTrust przeczą krytyce, jaka towarzyszyła wprowadzeniu w USA tzw. CAN-SPAM Act: dowodzono, że większość spamu pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych, więc nowe prawo im nie przeszkodzi. Wygląda więc na to, że prawo może skutecznie uderzyć w zjawisko spamu, owoce tej pracy mierzone muszą być jednak w ostatecznym rozrachunku liczbą wysłanego spamu. CAN-SPAM zawiera przepisy określające wielkość sankcji dla nadawców nie zamawianej poczty elektronicznej w wysokości do 5 lat więzienia i 6 mln USD grzywny.

Tylko poniżej 3% masy spamowej pochodzi z Chin i Hong Kongu, ok. 2% - z Kanady a ok. 1,5% spamu - z Ukrainy. 23% nadawców spamu ulokowanych jest w Chinach i Hong Kongu, a 4% - w Brazylii.

Badanie CipherTrust ujawniło jeszcze pewną nowość w strategii spamerów: coraz trudniej mianowicie wypisać się ze spamowej listy. CAN-SPAM wymaga mianowicie wklejenia do wiadomości internetowej usługi umożliwiającej wypisanie się z listy spamowej. Niektórzy spamerzy zaczęli załączać jedynie tradycyjny adres pocztowy, gdzie trzeba wysyłać żądanie wypisania.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.