Samobójstwo Bin Ladena, czyli koń trojański

W Sieci pojawił się nowy koń trojański, podszywający się pod zdjęcia przedstawiające zwłoki Osamy Bin Ladena. Eksperci ostrzegają, iż ów trojan - o nazwie Hackarmy - może posłużyć hakerom do przejęcia kontroli nad zainfekowanym komputerem i wykorzystania go np. do rozsyłania spamu lub przeprowadzenia ataku DoS.

Wydarzenia
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
Treść wiadomości, do której załączony był odnośnik do konia trojańskiego
Osama Bin Ladin was found hanged by two CNN journalists early Wedensday evening. As evidence they took several photos, some of which i have included here. As yet, this information has not hit the headlines due to Bush wanting confirmation of his identity but the journalists have released some early photos over the internet..
Trojan dystrybuowany jest w dość pomysłowy sposób - w piątek po południu na najróżniejszych forach i grupach usenetowych zaczęły być pojawiać wiadomości sugerujące, że dziennikarze CNN odnaleźli zwłoki osamy Bin Ladena. Wiadomość taka (jej treść prezentujemy obok) opatrzona była odnośnikiem, za pośrednictwem którego można było pobrać wykonane przez owych dziennikarzy zdjęcia (tak przynajmniej sugerował opis). W rzeczywistości był to odnośnik do strony internetowej, na której znajdowała się kopia trojana.

Po uruchomieniu pobranego z takiej strony pliku Hackarmy kopiuje się na dysk i dodaje do Rejestru wpis, dzięki któremu będzie startował wraz z systemem Windows. Później "intruz" zaczyna oczekiwać na polecenia od swojego twórcy. Zainfekowana maszyna stanie się elementem sieci podobnych komputerów, wykorzystywanej m.in. do rozsyłania spamu czy przeprowadzania ataków Denial of service (szerzej o tym zjawisku pisaliśmy w tekście "Zombie PC: zmora naszych czasów")

Większość producentów oprogramowania antywirusowego już uaktualniło swoje produkty, tak, by wykrywały i usuwały z systemu Hackarmy.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.