Utrzymuje się optymizm prezesów

Utrzymuje się optymizm dyrektorów i prezesów, co do rozwoju sytuacji gospodarczej na świecie. Najwięcej optymizmu przejawiają przedstawiciele firm chińskich i indyjskich, oni też planują najczęściej zwiększenie zatrudnienia. W Europie optymizm jest umiarkowany.

McKinsey Quaterly opublikował wyniki drugiego w tym roku światowego sondażu dotyczącego sytuacji ekonomicznej, jaki przeprowadził wśród dyrektorów i prezesów. Badanie objęło 5,5 tys. dyrektorów i prezesów ze 113 krajów całego świata, reprezentujących różne branże. Ankietowani są w większości optymistami co do rozwoju światowej gospodarki. Ich wiara w pomyślny rozwój sytuacji nieco osłabła w porównaniu z początkiem roku - wskaźnik zaufania obniżył się o 4 punkty proc. – z 67 do 63%. Indeks liczony jest od 1 do 100, przy czym wynik powyżej 50 punktów oznacza nastawienie pozytywne. Wskaźnik budowany jest z odpowiedzi na 4 pytania: o ocenę obecnej sytuacji gospodarczej na świecie w porównaniu z sytuacją sprzed 6 miesięcy, o prognozę tej sytuacji na najbliższe półrocze i analogiczne dwa pytania o sytuację w kraju i branży ankietowanego.

Chiński optymizm

Wielu nadal planuje jednak podnieść zatrudnienie, podobnie jak spodziewane jest zwiększenie inwestycji w informatykę. Największy ładunek optymizmu idzie ze Wschodu – w Indiach dyrektorzy i prezesi spodziewają się gospodarczej liberalizacji, a w Chinach – dalszego masowego napływu inwestycji zagranicznych. Jednak i tam zanotowano największe spadki indeksu – z 82 do 68 w Indiach oraz z 73 do 65 w Chinach. Wciąż jednak po 69% w obu regionach to optymiści odnośnie bieżącego półrocza. Bardzo obniżył się poziom optymizmu u reprezentantów rynków rozwijających się (nie uwzględniając Chin i Indii) – z 71 do 62.



Szczególnie ciekawie wypada w rozbiciu na regiony pytanie o półroczną prognozę globalnych warunków gospodarczych. Generalnie, wielu ankietowanych przeczuwa nadchodzącą większą konkurencję, czego przejawem ma być natężenie presji cenowej. Wręcz intrygujący jest natomiast zwrot w nastawieniu przedstawicieli rynków rozwijających się. O ile w styczniu byli największymi optymistami w kwestiach rozwoju sytuacji na świecie, to obecnie ich nastroje zdecydowanie pogorszyły się (56 punktów); gorsze przeczucia mają już tylko dyrektorzy i prezesi z Azji i Pacyfiku (Australia, Hong Kong, Japonia, Nowa Zelandia, Singapur, Korea Południowa i Tajwan). Co więcej tylko 48% ankietowanych z tego regionu przewiduje poprawę w gospodarce własnego kraju i w swojej branży. W Europie także nie króluje optymizm: o ile 62% ankietowanych jest zadowolonych z obecnej sytuacji w swojej krajowej gospodarce, to tylko 51% oczekuje choćby umiarkowanej poprawy w ciągu najbliższego półrocza.

Będą pieniądze na informatykę i na nowych pracowników

Połowa ankietowanych CIO i CTO przewiduje wzrost wydatków na informatykę w ciągu najbliższego półrocza; w całej grupie ankietowanych odsetek tak uważających wynosi 40%. Około jednej trzeciej respondentów z obu grup twierdzi, że wydatki na technologie wzrosną o 11 do 25%. 26% ankietowanych planuje podnieść swoje ceny, ale najczęściej – jedynie nieznacznie. 9% zamierza je zmniejszyć, a większość pozostawi je na dotychczasowym poziomie.



43% zapowiada, że ich firma zacznie zatrudniać ludzi. Najwięcej szans dadzą mniejsze firmy, o przychodach poniżej 10 mln USD rocznie – 48% reprezentantów tych firm zapowiada, że zatrudni nowych ludzi; także w firmach o przychodach od 10 do 250 mln USD 48% dyrektorów zapowiada wzrost zatrudnienia, ale jednocześnie 13% - ograniczenie zatrudnienia. Najmniej szans szukającym pracy dają wielkie firmy o przychodach powyżej 5 mld USD: jedna czwarta zapowiada zwiększenie zatrudnienia, tyle samo jednak przewiduje jego redukcję. Najczęściej zatrudniać będą firmy w Chinach i Indiach – odpowiednio 67% i 63% tamtejszych dyrektorów i prezesów zapowiada nowe zaciągi. W Europie 38% ankietowanych przewiduje zwiększenie załogi, ale aż 16% - zmniejszenie jej.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.