Kto zwycięży w Euro 2004? Sprawdź, na kogo stawia polska e-branża!

Radość, dzika euforia, czarna rozpacz i gniew - takie emocje do tej pory wzbudzały relacje z mistrzostw w piłce nożnej. Obecnie atmosfera jest jeszcze bardziej gorąca, bo do wielkiego finału pozostało tylko kilka dni. Internet Standard pokusił się o małą ankietę wśród przedstawicieli branży internetowej i telekomunikacyjnej dotyczącą pretendentów do tytułu mistrza oraz oceny dotychczasowej gry poszczególnych zespołów. "Piłka jest nieprzewidywalna", "w tym roku widzieliśmy zmierzch starych bogów", "Czechom będziemy mogli gratulować nie tylko Pragi", "stawiam na Portugalię" - to tylko część pełnych zaangażowania komentarzy. Już w niedzielę przekonamy się, kto miał rację.

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Pomimo tego że polska drużyna nie uczestniczy w mistrzostwach Polacy z wielkim zainteresowaniem śledzą przebieg Euro 2004. Jak poinformowała nas Gazeta.pl, największym zainteresowaniem użytkowników cieszyły się teksty opisujące porażkę Anglii z Portugalią, przyjacielski remis Danii ze Szwecją oraz wywiad z urodzonym w Gliwicach reprezentantem Niemiec Łukaszem Podolskim. Z kolei na forum najczęściej rozmawiało się o prawdziwych i wydumanych wpadkach telewizyjnych komentatorów, szczególnie redaktora Szpakowskiego. "Wielką popularność mają też nasze animacje bramek dnia, szczególnie gdy podlinkował jej jeden z bardziej znanych amerykańskich bloggerów" - przyznał Jarosław Śliżewski, zastępca kierownika działu redakcji portalu Gazeta.pl.

Interia podała, że ze wszystkich obejrzanych przez użytkowników portalu stron sportowych 30% przypadło w czerwcu br. właśnie na subwitrynę poświęconą Mistrzostwom Europy. "Blisko połowa odwiedzających w tym czasie strony serwisów sportowych naszego portalu zajrzała przynajmniej raz na strony serwisu poświęconego Euro 2004" - powiedział Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy Interii.

Również serwisy komputerowe nie omieszkały przybliżyć swoim użytkownikom tematykę związaną z mistrzostwami w piłce nożnej. "W sekcji "Witryna dnia" PC World Online prezentowaliśmy serwisy poświęcone Euro 2004 (w tym oficjalną stronę ME), w ramach "Patchy i dodatków" przedstawialiśmy dedykowane mistrzostwom wygaszacze ekranu i zestawy ikon" - wyjaśnił Krzysztof Arkuszewski, redaktor naczelny PC World Online - "W sekcji "Aktualności" nie zabrakło też informacji statystycznych na temat oglądalności serwisów poświęconych mistrzostwom, a dopełnieniem naszej oferty było przygotowanie Pojedynków drużyn, które zwycięsko przeszły fazę grupową. Goście naszego serwisu do końca mistrzostw mogą brać udział w tych Pojedynkach - głosować na swoich faworytów, typować zwycięzców kolejnych spotkań i komentować poczynania drużyn. Nasze "sportowe" propozycje zostały ciepło przyjęte przez użytkowników - odnotowały łącznie kilkanaście tysięcy odwiedzin. W skali oglądalności całego serwisu to oczywiście niewiele, ale cieszymy się, że fani piłki nożnej znaleźli coś dla siebie także w naszej ofercie." Więcej na temat oglądalności Euro 2004: http://www.internetstandard.pl/news/67965.html
Przedstawiciele branży internetowej i telekomunikacyjnej z małymi wyjątkami bacznie śledzili dotychczasowe poczynania drużyn piłkarskich. Najlepsze oceny otrzymała do tej pory drużyna Czechów. Pod adresem Milana Barosa padło wiele słów zachwytu. Również w naszej redakcji czeska reprezentacja cieszy się dużym zainteresowaniem - aż siedem osób opowiedziało się za zwycięstwem naszych południowych sąsiadów (trzy głosy otrzymała Portugalia, na Grecję i na Holandię zagłosowało jedynie dwóch redakcyjnych kolegów).

Sprawdźcie, na kogo obstawiają i jak oceniają mistrzostwa firmy internetowe i telekomunikacyjne:

Andrzej Łukaszewicz, szef serwisów sportowych Interia.pl

Zmierzch starych gwiazd, narodziny nowych i kontrowersyjne sędziowanie - te trzy wyrażenia moim zdaniem oddają to, co dzieje się na Euro 2004. Stare gwiazdy jak Zidane, Figo, Beckham, Raul zawiodły i powoli Europa o nich będzie zapominała. Po tych mistrzostwach dzieci na podwórkach będą biegały w koszulkach z nazwiskami Milana Barosa, Cristiano Ronaldo, Angelosa Charisteasa lub Arena Robbena. Nowe gwiazdy świecą mocno i nie prędko zgasną. Zawód sprawili mi zwłaszcza sędziowie, którzy popełniają w Portugalii wiele błędów. Kilka meczów zakończyłoby się zupełnie innymi wynikami, gdyby nie kłopoty ze wzrokiem arbitrów. Pozytywnie jestem zaskoczony dużą liczbą kobiet na trybunach. Naprawdę jest na co popatrzeć;)

Agnieszka Szwaj, kierownik zespołu komunikacji w Wirtualnej Polsce

Moim faworytem są Czesi. Po sposobie, w jaki wyszli z grupy (jako jedyna drużyna wypracowując maksymalny komplet punktów) oraz pięknym zwycięstwie w półfinałowym meczu z Duńczykami sądzę, iż mają duże szanse na zdobycie tytułu Mistrza Europy. Z dużym zaskoczeniem i smutkiem (muszę przyznać) pożegnałam się z największymi potęgami futbolowymi takimi jak Anglia, Hiszpania czy Włochy - po krajach, które posiadają tak silne ligi piłkarskie i tak świetne tradycje, wszyscy spodziewali się nieco więcej. Dużą niespodziankę sprawili Grecy i Francuzi - choć ci ostatni raczej w negatywnym tego słowa znaczeniu. Osobiście uważam, że tegoroczne rozgrywki ME są naprawdę wielkim widowiskiem, ciekawym, pełnym dramaturgii i emocji przewyższającym nawet ostatni mundial. Widać to także w statystykach oglądalności relacji z meczów i serwisów internetowych poświęconych Euro2004, które biją rekordy popularności. Szkoda tylko, że nie możemy pokibicować naszej reprezentacji :(

Adam Kwaśniewski, Ad.net

Nie interesuję się piłką nożną, nie śledzę ME.

Krzysztof Arkuszewski, redaktor naczelny PC World Online

Mam nadzieję, że EURO 2004 wygrają Czesi lub Holendrzy... Obydwa zespoły zasługują na wyróżnienie, czego nie można powiedzieć o gospodarzach mistrzostw - Portugalii, grającej bardzo nierówno, choć z przebłyskami piłkarskiego geniuszu. Dużym zaskoczeniem są oczywiści Grecy - doskonale przygotowani, zdyscyplinowani taktycznie i bardzo głodni sukcesu, ale moim zdaniem faza półfinałów to wszystko, co mogli osiągnąć. Niewykluczone, że w finale zobaczymy rewanż za mecz z fazy grupowej (Czechy : Holandia). Jeśli tak się stanie będzie to wielkie widowisko, choć po wcześniejszym wygranym meczu psychologiczna przewaga będzie po stronie naszych południowych sąsiadów. Przyznam, że w wypadku bezpośredniego spotkania tych drużyn nie wiedziałbym komu kibicować, ale dotychczasowa postawa Milana Barosa każe mi przypuszczać, że już wkrótce Czechom możemy gratulować nie tylko Pragi ;-).

Jarosław Śliżewski, zastępca kierownika działu redakcji portalu Gazeta.pl

Prywatnie stawiam na Czechów, i to nie dlatego, że studiowałem na Uniwersytecie Karola, ale dlatego, że piłkarze znad Wełtawy grają piękną piłkę.

Dawid Sadulski, kierownik d.s. programowych & Public Relations Travelplanet.pl

Drużyną najlepiej grającą na mistrzostwach jest z pewnością drużyna czeska. Czy zdobędzie mistrzostwo? Myślę, że ma duże szanse, jednak nie zawsze wygrywają drużyny, którym dobrze idzie na początku. Być może Portugalczycy będą w stanie osiągnąć po raz pierwszy duży sukces drużyny narodowej. Holandia do półfinału wygrała tylko jeden mecz. Czy taka forma wystarczy na zdobycie mistrzostwa? Piłka jest nieobliczalna. Z pewnością dużym rozczarowaniem jest gra drużyn, które mają w swoich zespołach wielu wspaniałych zawodników. Mam tu na myśli szczególnie Włochy i Anglię, które grają bardzo zachowawczo. Jeśli prowadzą 1:0 murują bramkę, co nie przynosi im sukcesów już od kilkunastu lat. Jednakże kolejni włoscy trenerzy nadal wierzą w "cattenaccio". A Niemcy? Oni po prostu nie mają drużyny i to chyba po raz pierwszy od zgoła 50 lat. Rozczarowaniem jest także gra wielkich gwiazd, jak Beckham. Okazało się, że Anglik jest już "tylko" gwiazdą medialną. Nie chce mu się biegać, bardzo słabo gra w obronie a do tego skompromitował się przy rzutach karnych w meczu z Portugalią. Nie zachwycił też Figo, ale tu przyczyna jest chyba inna. Gwiazdy są przemęczone, a ponadto triumfy świeci gra drużynowa np. Czechów. Czyżby zmierzch bogów? Kto wie być może przyszłością piłki będzie żelazna dyscyplina "ludów północy" i gra maksymalnie zespołowa , a południowcy będą musieli się tego nauczyć (jak Grecy od niemieckiego trenera) albo będą przegrywali... Czas pokaże...

Andrzej J. Piotrowski, Instytut im. Adama Smitha

Piłkę kopaną, Małyszomanię i temu podobne czynne uprawianie sportu w fotelu przed telewizorem zostawiam tym, którzy mają zbyt wiele czasu.

Jacek Kalinowski, rzecznik prasowy Idei

Stawiam na braci Czechów.

Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii

Kibicuję Czechom, bo są pełni polotu, spontaniczności, wręcz nieobliczalni, tak jak kiedyś Polacy. Zawiodłam się na Niemcach, którzy byli zawsze jak dobrze naoliwiona maszyna i trochę na Anglikach. Trzymam kciuki za Milana Barosa, życzę mu, by został królem strzelców.

Arkadiusz Osiak, prezes Money.pl

Mistrzostwa wygrają Czesi, którzy są w znakomitej formie, co udowodnili, wygrywając wszystkie dotychczasowe mecze. Czesi grają na tych mistrzostwach futbol dobry technicznie, a przy tym nie pozbawiony finezji. Podobnie jak Holendrzy, którzy jednak okazują się mało skuteczni - przez co ich szanse oceniam najsłabiej z całej półfinałowej czwórki. W finałowym pojedynku obok Czech widzę Portugalię, która z meczu na mecz staje się drużyną coraz silniejszą i pewniejszą siebie. O ile powinno jej się udać pokonać czarnego konia turnieju - Grecję, to nie stawiałbym na gospodarzy w meczu z Czechami. W walce o trzecie miejsce Grecja powinna poradzić sobie z Holandią. Grecy przypominają mi Polskę z mistrzostw świata w Hiszpanii'82. Wtedy zespół Piechniczka również doszedł do półfinałów, przegrał wejście do finału z Włochami, ale pokonał w walce o trzecie miejsce bardzo silną Francję (z Platinim w ataku). Rozczarowała mnie Francja, która wygranymi meczami z Anglią i Szwajcarią narobiła wszystkim apetytu, by w ćwierćfinałach polec w słabym stylu z Grecją. Żałuję dobrze grającej Hiszpanii i walecznej Anglii, które, gdyby trafiły na innych przeciwników mogłyby znaleźć się w finałowej czwórce. Ani trochę nie szkoda mi Niemców i Włochów, którzy w tym roku nie zaprezentowali nic interesującego.

Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla - Prawo i Internet

Nie mam czasu na mistrzostwa ;>

Piotr Michalski, rzecznik prasowy TP Internet

Mam nadzieję, że w finale spotkają się Czesi i Holendrzy. Kciuki w tym spotkaniu będę trzymał za Czechów. Raz - z sympatii należy wspierać sąsiadów, dwa - należy im się mistrzowski tytuł za to, co pokazali do tej pory. Czesi - moim zdaniem - zasługują na miano najlepszej drużyny tego turnieju. Prawdziwy szok to porażka Francuzów w ćwierćfinale. Euro pokazało też, że gaśnie gwiazda Beckhama. Ten zawodnik zasługuje na medal za robienie sobie własnego PR, a na boisku wypada blado. Może to tylko chwilowa słabość, ale jednak przykra niespodzianka podczas Euro.

Marcin Pery, wiceprezes Gemius S.A.

Myślę, że zwycięży najlepszy - stawiam na Portugalię. Chociaż coraz większe szanse daje się Czechom, myślę, że będzie tutaj mała niespodzianka

Piotr Wąsowski, członek zarządu Bankier.pl

Kibicuje Czechom i Portugalii. Mam nadzieje, że te drużyny wejdą do finału, ale wtedy nie wiem komu będę kibicował :) Najlepiej w ofensywie grali Czesi: Nedved, Baros i Poborsky. Zawiodła mnie natomiast Anglia, która miała tak dobry skład, że powinna znaleźć się w finale.

Łukasz Kozicki, autor serwisu Nospam-pl.net

Absolutnie mnie sprawa Euro 2004 nie interesuje. Słyszałem wprawdzie, że Czesi odnieśli ostatnio spektakularne zwycięstwo, ale ani nie wiem nad kim, jaki to etap mistrzostw, ani kiedy się one kończą, ani też kto będzie grał w finałach. I nie mam zamiaru tego sprawdzać.

Mariusz Biedrzycki, dyrektor działu komunikacji marketingowej Onet.pl

Sporty zespołowe nigdy mnie nie pasjonowały, a już szczególnie piłka nożna. W zeszłym tygodniu słyszałem od mojej mamy, która jest zagorzałym kibicem, że nieźle sobie radzi reprezentacja Czech i Portugalii, ale ponieważ od siedmiu lat telewizję oglądam kilka razy w roku, nie byłem w stanie tego zweryfikować.

Michał Brański, członek zarządu O2.pl

Mistrzostwa - całkiem nieoczekiwanie - wygra jedenastka holenderska. Są dynamiczni, zawzięci, błyskotliwi i pewni siebie, a jednocześnie na tyle głodni europejskiego prestiżu, żeby nie grać zachowawczo i leniwie. Muskularni, mocno trzymający się na nogach Holendrzy obrazują generacyjną wymianę w futbolu. Ustąpić im muszą atletyczni, ale dość smukli Francuzi. Nie miałem oczekiwań w stosunku do Włochów, Hiszpanów, Anglików, Francuzów, więc trudno mówić o zawodzie.

Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy portalu Interia.pl

Należę do grupy facetów interesujących się piłką nożną raczej umiarkowanie, a i tradycyjny brak polskiej reprezentacji w rozgrywkach Mistrzostw Europy też potencjalnie powinien spowodować mniejsze moje zainteresowanie oglądaniem meczy. Ale stało się inaczej i w sumie zdecydowaną większość piłkarskich zmagań oglądałem. A jak nie oglądałem, to w najbliższym możliwym terminie sprawdzałem wyniki w naszym serwisie Euro2004. Sporo radości dostarczyło mi, gdy z rozgrywek wypadali po kolei wszyscy "wielcy" europejskiego futbolu, a zostawały zespoły takie jak Grecja czy Czechy. Żal mi było jedynie Włochów, do których mam pewien sentyment. W finałowej czwórce moja sympatia rozkłada się w miarę

równomiernie, więc wielkich rozczarowań w półfinałach i finale nie będę miał. Najlepiej chyba życzę Portugalii i cieszyłbym się, gdyby to ta drużyna stanęła na podium... ale rozsądek podpowiada, że to mogą być Czesi ;-)

Jacek Dziecielak, CEO, MPG Media Planning

Mój faworyt to Czechy. Rozczarowałem się natomiast Hiszpanią, Portugalią i Włochami.

Artur Brzęczkowski, sales and marketing manager w Allegro.pl

Mistrzostwa powinni wygrać Czechy. Mają wspaniałą drużynę, grają z polotem, temperamentem godnym południowców, są konsekwentni i co najważniejsze skuteczni. Tworzą pełne napięcia wydarzenia piłkarskie i choćby dlatego powinni wygrać tegoroczne mistrzostwa. Zawiedli mnie przede wszystkim Francuzi, Hiszpanie i Anglicy.

Marcin Szumichora, prowadzący Wirtualnemedia.pl

Od początku mistrzostw miałem dwóch faworytów: Hiszpanię i Czechy. Hiszpanię w głównej mierze dlatego, że kocham ten kraj i ten gorący klimat, o którym można w Polsce tylko pomarzyć. Z kolei Czesi od kilku lat prezentują znakomitą piłkę i tytuł dla tego zespołu byłby ukoronowaniem ich znakomitej gry. Dlatego mam nadzieję, że mistrzami Europy zostaną nasi południowi sąsiedzi. Tradycyjnie rozczarowali mnie sędziowie. Przy coraz szybszej grze nie są w stanie albo też nie chcą zauważyć niektórych sytuacji, przez co wypaczają wyniki meczów. Może kiedyś to się zmieni?

Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji

Nie odpowiem na pytanie o zwycięzców Euro 2004, bo to jest loteria - co zresztą pokazał dotychczasowy przebieg mistrzostw. Każda drużyna ma szansę zostać mistrzem i życzę to każdej z nich.

Artur Banach, prezes firmy NetSprint

Stawiam na naszych południowych sąsiadów. Ich dotychczasowa seria zwycięstw robi wrażenie i trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś ich zatrzymał. Największa sensacja to z pewnością awans Grecji do półfinału oraz słaby występ piłkarskich potęg. Takie wydarzenia czynią mistrzostwa bardziej atrakcyjnymi. Polskim kibicom pozostaje tradycyjna "gdybologia", że skoro tak niedawno wygraliśmy z Grecją, to gdybyśmy tylko grali w tych mistrzostwach... ;-)

Barabara Górska, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej S.A.

Wygrają Czechy. Dysponując zaledwie rezerwowym składem, rozgromili drużynę niemiecką. Nic nie powinno stanąć na ich drodze do zwycięstwa. Najbardziej zawiodła moje oczekiwania Francja.

***

Głosy barnży internetowej i telekomunikacyjnejGłosy barnży internetowej i telekomunikacyjnej Podsumowując, przedstawiciele branży internetowej i telekomunikacyjnej oddali 13 głosów na reprezentację czeską, 3 głosy na Portugalię, 1 na Holadnię. Drużyna grecka nie otrzymała żadnego popracia w pretendowaniu do tytułu mistrzów Europy.

A na kogo Wy stawiacie? Czekamy na komentarze.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.