VAT na Internet: KE nałoży na Polskę wysoką karę pieniężną

W wywiadzie dla Internet Standard Jonathan Todd, przedstawiciel Komisji Europejskiej zajmujący się sprawami regulacji podatkowych w UE ostrzega: jeżeli Polska nie zmieni zapisów w swojej ustawie i z dniem 1 maja nie wprowadzi podstawowej stawki VAT na Internet, czeka ją postępowanie w Sądzie Europejskim w Luksemburgu, a następnie wysoka kara pieniężna.

Anna Meller: Polski Sejm przegłosował wczoraj zwolnienie usług internetowych z podatku VAT. Jak na to zareagowała Komisja Europejska?

Jonathan Todd: Jesteśmy zdziwieni tym faktem. Taka ustawa jest niezgodna z prawem unijnym, więc nie powinna zostać wprowadzona. Jeżeli od 1 maja br. usługi internetowe nie zostaną w Polsce objęte podstawową stawką VAT-u, do polskiego rządu zostanie skierowane oficjalne pismo z żądaniem podporządkowania się unijnym regulacjom

AM: Jakie konsekwencje może mieć wczorajsza decyzja Sejmu dla Polski?

JT: Przede wszystkim prawne i finansowe. Wszczęte zostanie odpowiednie postępowanie przeciwko Polsce. Będzie się składało z dwóch etapów. Na początku przedstawiciele Komisji zajmą się szczegółowym zbadaniem sprawy i ustaleniem procedur postępowania w Sądzie Europejskim w Luksemburgu. Następnie polski rząd otrzyma drugie pismo, raz jeszcze nakłaniające do zmiany przepisów niezgodnych z obowiązującymi w Unii.

AM: A jeżeli to nie pomoże?

JT: Jeśli nie poskutkuje tzw. „drugie wezwanie”, wtedy na Polskę zostanie nałożona kara.

AM: Jaka będzie wysokość tej kary?

JT: Naprawdę bardzo trudno jest mi to określić. Mogę jedynie Panią zapewnić, że będzie to bardzo, bardzo, bardzo wysoka kara. Jej wysokość uzależnia się od kilku czynników, m.in. od rodzaju złamanych przepisów, znaczenia wykroczeń oraz rozmiarów kraju należącego do Wspólnoty.

AM: Przedstawiciele polskiego rządu sugerują, że będą jeszcze negocjować z Unią, by przynajmniej zastosowano dla Polski okres przejściowy, w którym usługi internetowe będą zwolnione z podatku VAT. Czy jest to możliwe do wynegocjowania?

JT: Powiem tak: w tej chwili jest już trochę za późno na jakiekolwiek negocjacje. Proszę zwrócić uwagę, że do momentu akcesji zostały już niecałe dwa miesiące. To bardzo mało czasu. Dziwi mnie fakt, że Polska nie negocjowała takich rzeczy wcześniej. Przecież negocjacje były długie, szczegółowe, był czas, żeby wszystkie sprawy odpowiednio omówić…
AM: Czy w takim razie nadzieje polskiego rządu na wynegocjowanie okresu przejściowego są zupełnie płonne?

JT: Na tym etapie przygotowań akcesyjnych wynegocjowanie czegokolwiek będzie niezwykle, podkreślam, niezwykle trudne. Dziwi mnie to, że w tej chwili polskiemu rządowi tak bardzo zależy na ustanowieniu okresu przejściowego, a wcześniej nie zgłaszano tak ostrych nacisków.

AM: Proszę jeszcze powiedzieć, czy w historii tworzenia Unii Europejskiej zdarzył się taki przypadek, że jeden z krajów tuż przed akcesją próbował przeforsować zmianę wcześniejszych ustaleń i otrzymał na to zgodę Unii?

JT: Nie przypominam sobie takiego przypadku. Na pewno nic podobnego nie miało miejsca w kwestii ustalania wysokości stawki VAT na Internet.

AM: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.