Precz z przeglądarkowym patentem!

Amerykański urząd patentowy wstępnie unieważnił patent należący do Uniwersytetu Kalifornijskiego i Eolas Technologies, zastrzegający technologię umożliwiającą przeglądarkom internetowym współpracę z plug-inami i multimedialnymi apletami osadzonymi na witrynach WWW.

W tej sprawie interweniował sam Tim Berners-Lee, jeden z internetowych prokursorów, apelując do biura patentowego o cofnięcie przyznanego w 1998 r. patentu. Za naruszenie "patentu 906" w sierpniu ubiegłego roku sąd w Chicago nakazał Microsoftowi zapłacenie kary 521 mln USD. Ponadto koncern z Redmond musiał wprowadzić poprawki do swojego oprogramowania, aby nie wchodzić w kolizję z prawem. Jak informowaliśmy wcześniej, spółka wciąż się "wstrzymuje" z wprowadzaniem zmian. ( http://www.computerworld.pl/news/63349.html ) .

Rzecznik prasowy MS Jim Desler określił decyzję urzędu oczekiwaną, choć nie zaskakującą. Dodał, że od 1998 r. na blisko 4 mln przyznanych patentów urząd cofnął zaledwie 151 z nich. Właścicielom patentu przysługuje wiele sposobów apelacji, a Uniwersytet Kalifornijski i Eolas Technologies zamierzają je wykorzystać.

Zdaniem obserwatorów sprawa może ciągnąć się przez długie miesiące. Niemniej jednak to dobra wiadomość dla użytkowników Internetu, zważywszy, że sporny patent dotyczy technologii wykorzystywanej w Sieci od jej zarania - twierdzi szef World Wide Web Consortium. ( http://www.computerworld.pl/news/60552.html ) .

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.