Wirtualna Polska wciąż czeka na zastrzyk gotówki

Rzeczpospolita podała, że TP Internet zaproponowała podwyższenie kapitału Wirtualnej Polski o 120 mln zł. Rzecznik TPI nie potwierdza ani nie zaprzecza tej informacji. Mniejszościowi akcjonariusze poinformowali nas, że nie otrzymali takiej propozycji od TPI. Tym samym sprawa podwyższenia kapitału WP pozostaje wciąż nierozstrzygnięta.

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Przypomnijmy, że podczas ostatnich pięciu walnych zgromadzeń akcjonariuszy Wirtualnej Polski nie doszło do podniesienia kapitału zakładowego spółki. Na początku marca prezes WP złożył wniosek o upadłość. Więcej na ten temat: http://www.internetstandard.com.pl/news/64334.html Tymczasem okazało się, że TP Internet przymierza się jednak do podniesienia kapitału.

"Rzeczpospolita" podała, że TPI zamierza zgłosić decyzję o podwyższeniu kapitału o ponad 120 mln zł. Poprosiliśmy Piotra Michalskiego, rzecznika prasowego TPI o komentarz w tej sprawie. ”Przyjęliśmy zasadę, że nie ujawniamy szczegółów naszych negocjacji z mniejszościowymi akcjonariuszami. Mogę potwierdzić, że interesuje nas jedynie takie inwestowanie, które zapewni Wirtualnej Polsce autentyczny i stały rozwój, a nie będzie tylko przedłużeniem agonii spółki na kilka następnych miesięcy” - powiedział Piotr Michalski. Rzecznik TPI nie chciał jednak zaprzeczyć informacjom o planach podwyższenia kapitału o ponad 120 mln zł.

Dodajmy, że wcześniej mniejszościowi akcjonariusze wysunęli propozycję podniesienia kapitału zakładowego spółki o 48 mln zł. Jarosław Golacik, jeden z mniejszościowych akcjonariuszy jest zdziwiony informacją o planach TPI. ”Nie otrzymaliśmy od TPI żadnej propozycji podniesienia kapitału o ponad 120 mln zł” - powiedział dla Internet Standard - ”Nie widzę zresztą potrzeby tak wysokiego podniesienia. Dziwi mnie to, że TPI planuje zgłosić taką propozycję. Nie godziła się wcześniej na naszą ofertę, więc nie rozumiem, dlaczego miałaby zapaść taka decyzja.”

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.