Cyfrowe prawa autorskie w plikach MP3

Zanosi się na to, iż najpopularniejszy z cyfrowych formatów muzycznych – MP3 – kojarzony często z nielegalna dystrybucją muzyki w Internecie, doczeka się zabezpieczenia uniemożliwiającego tego typu praktyki. Niemieckie firmy Thomson oraz Fraunhofer, które są właścicielami patentu na MP3, planują dodanie do formatu nowego standardu cyfrowych praw autorskich DRM (Digital Rights Management).

Posunięcie to może być postrzegane jako krok w stronę zdecydowanie bardziej kontrolowanej dystrybucji muzyki w Sieci - na takich zasadach, na jakich robią to serwisy pokroju iTunes Music Store, czy Napster. Większość podobnych serwisów sprzedaje cyfrowe nagrania w oparciu o własny system ochrony praw autorskich (Apple, Microsoft, czy też RealNetworks), podczas gdy pliki MP3 pozostają nadal niezabezpieczone.

Erę internetowej muzyki bezsprzecznie zdominował już wiele lat temu format MP3 ustanowiony przez grupę o nazwie MPEG (Moving Picture Experts Group). Te same właściwości formatu, które są niezwykle atrakcyjne dla milionów typowych internautów, dla największych wytwórni muzycznych pozostają nadal ostrą kością w gardle. To właśnie tym ostatnim najbardziej zależy na cyfrowym formacie nagrania, które zawierałoby odpowiednie narzędzia zapobiegające nielegalnej dystrybucji pliku w takich sieciach P2P, jak chociażby KaZaA.

Zastosowana przez Thomsona i Fraunhofera w MP3 technologia cyfrowych praw autorskich, według zapowiedzi, oparta ma być w dużej części na otwartych standardach grupy MPEG oraz rozwiązaniach oferowanych przez organizację Open Mobile Alliance. Obie firmy obiecują każdemu bezpłatne korzystanie z owej technologii, w przypadku wykupienia licencji formatu MP3.

Tak jak i w przypadku innych standardów cyfrowej ochrony praw autorskich, nowa technologia będzie musiała być obsługiwana przez programowe odtwarzacze i producentów chipsetów, zanim jakiekolwiek urządzenia będą w stanie taki plik odtworzyć. Jak podkreślają przedstawiciele Thomsona i Fraunhofera – rozmowy z odpowiednimi firmami są już w toku. Ostatnie zapowiedzi wskazują również, iż 'bezpieczny' format MP3 wraz z przystosowanymi urządzeniami i usługami ujrzy światło dzienne pod koniec 2004 roku.

Czy to ostatecznie powstrzyma falę piractwa muzycznego? Czas pokaże.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.