Internet zwolniony z VAT-u – tymczasowe zwycięstwo?

Z wielkim zaskoczeniem przyjęto wiadomość o piątkowym przegłosowaniu przez Sejm decyzji o zwolnieniu usług internetowych z podatku VAT. Ministerstwo Finansów, które wcześniej zarzekało się, że nie może być mowy o niższej stawce niż 22%, nie potrafi wyjaśnić, czy jest to zgodne z regulacjami Unii Europejskiej. Przedstawiciele branży internetowej wstrzymują się od radosnych komentarzy. Sprawa trafi do Senatu, a potem z powrotem do Sejmu. Wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Rezultaty piątkowych obrad Sejmu odbiły się głośnym echem w branży internetowej. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Przypomnijmy, że jeszcze trzy miesiące temu Ministerstwo Finansów zapowiadało, że wprowadzenie 22% stawki VAT na usługi internetowe jest nieuniknione od 1 maja br. Miało to być związane z dostosowaniem naszych regulacji prawnych do systemu unijnego, który zakłada objęcie stawką podstawową (w naszym przypadku 22%) połączeń internetowych. Tymczasem w piątek posłowie zadecydowali o całkowitym zwolnieniu usług dostępu do Internetu z podatku. Jak podała PAP, przepisem objęte mają zostać usługi świadczone na rzecz uczniów, studentów, szkół, zakładów kształcenia nauczycieli, placówek oświatowych, szkół wyższych, wyższych szkół zawodowych oraz placówek naukowych PAN. Ponadto zwolniona od VAT-u ma być usługa „na dostęp wdzwaniany i szerokopasmowy” dedykowana użytkownikom indywidualnym.

”W dalszym ciągu jednak opodatkowany - i to wysoko - jest dostęp do Internetu dla firm, a to przecież właśnie dla nich w coraz większym stopniu globalna sieć jest narzędziem pracy” - powiedział Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy portalu Interia.pl. Zdanie to podziela Mariusz Biedrzycki, dyrektor działu komunikacji marketingowej Onet.pl. ”Znikanie barier to dla naszego core biznesu sprawa kluczowa” - dodał przedstawiciel Onetu. Co więcej,zwolnienie z podatku nie jest wcale korzystnym rozwiązaniem dla firm internetowych, które już nie będą mogły odliczać od podatku m.in. zakupionych urządzeń.

Ministerstwo Finansów bardzo niechętnie wypowiadało się na temat decyzji Sejmu. Co więcej, nie udało nam się uzyskać konkretnych informacji na temat tego, kogo dokładnie obejmie prawo (jeżeli takowe zaakceptuje Senat) i czy obecne decyzje nie są sprzeczne z prawem unijnym. ”Zwolnienie usług internetowych od podatku kłóci się z zaleceniami Unii Europejskiej. We Wspólnocie są kraje, które objęły usługi internetowe podstawową stawką, są też takie, w których stawka jest ulgowa czy zwolniona. Różnie się to kształtuje.” - gubi się w wyjaśnieniach Anna Puzyna-Sobocińska, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów - ”Nasz wniosek (Ministerstwa Finansów) dotyczył 22% stawki VAT. Zresztą sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Czekamy na decyzje Senatu. A stamtąd sprawa z powrotem trafi do Sejmu.” Jak zatem mają się ustalenia posłów do unijnych rygorów? Ministerstwo nie jest w stanie tego określić. Dodaje jedynie, że obecna sytuacja może się jeszcze bardzo zmienić.

”Mam mieszane uczucia co do tej sprawy” - zaznaczył Andrzej J. Piotrowski, dyrektor Instytutu im. Adama Smitha - ”Wysoki VAT z pewnością ogranicza konsumpcję usług internetowych. Z drugiej strony jednak ustawę podatkową, w której jest mnóstwo kombinacji, można nazwać złą ustawą. Na usługi powinna być nałożona podstawowa stawka VAT-u, ale z pewnością nie 22- procentowa. Zresztą utrudnieniem dla rozwoju usług internetowych nie jest sam VAT, ale ogólnie wysokie ceny ofert dostępowych.”

”Dla klienta końcowego VAT-u nie będzie, ale koszty np. instalacji łącz wzrosną o mininalnie 22%” - wskazuje Dariusz Siedlecki z działu sieci teleinformatycznych Herbapol Lublin S.A. - W przeciwnym wypadku firmy informatyczne nie będą miały środków na rozbudowę infrastruktury.”

Jak w świecie Orwella?

Przedstawiciele branży internetowej są dalecy od wielkiej radości. Zdaniem wielu jest jeszcze za wcześnie, by się cieszyć. ”Nie przeceniałbym tego faktu” - powiedział Krzysztof Jerzyk, wiceprezes sklepu internetowego Merlin.pl - ”Porównując z Europą, ceny dostępu do Internetu w Polsce są bardzo wysokie. Następny konieczny krok do zrobienia to obniżenie cen przez operatorów, a szczególnie przez TPSA.”

Czy możemy liczyć na taki scenariusz? Zmianę cen usług dostępowych może wymusić konkurencja. Nadzieję pokłada się w wejściu na nasz rynek zagranicznych operatorów, których oferta może skusić polskich użytkowników. Niestety nie udało nam się uzyskać od Telekomunikacji Polskiej informacji, czy planuje obniżenie cen swoich usług.

”Szczerze mówiąc uważam, że za wcześnie jest na optymizm” - zaznaczył Adam Kwaśniewski, dyrektor handlowy sieci reklamowej Ad.net - ”Ustawa jeszcze nie stała się prawem. Konsekwencją przyjęcia ustawy będzie utrzymanie dynamiki przyrostu liczby internautów w Polsce. Zasięg medium zaś wpływa na atrakcyjność medium w oczach reklamodawców i potencjalnie większe pieniądze wydawane na reklamę on-line. Przyznam jednak, że cała sytuacja przypomina mi Orwella i „Rok 1984”. Najpierw ogłaszamy, że zabieramy, a potem jako dobrą wiadomość informujemy, że łaskawie zostawimy. Dla mnie brak podwyżki to brak złej wiadomości, a nie dobra wiadomość. Wolałbym, żeby ustawodawca zajął się trochę ważniejszymi sprawami niż czasochłonne, bezsensowne przepychanki pod publiczkę.”

Bez hurra optymizmu

Wszyscy zgodnie podkreślają, że piątkowa decyzja jeszcze niczego nie gwarantuje. ”Wolę nie podejmować się wróżenia z fusów na temat rozwoju sytuacji w krajowej polityce, w tym dalszych losów poszczególnych zapisów ustawy o VAT i bez emocji poczekać na decyzję Senatu” - podkreśla Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy portalu Interia.pl - ”Niewątpliwie poprawka zwalniająca całkowicie od podatku VAT usługi dostępu do Internetu dla użytkowników indywidualnych oraz instytucji edukacyjnych jest pozytywnym sygnałem. Na pewno dzięki temu nasz kraj nie cofnie się w rozwoju, a być może nawet nieco zwiększy się odsetek Polaków potrafiących z Internetu korzystać.” Decyzję Sejmu pozytywnie odebrała Wirtualna Polska. ”Po wcześniejszych propozycjach Ministerstwa Finansów nie spodziewaliśmy się aż tak korzystnego rozwiązania” - zaznaczyła Agnieszka Szwaj, rzecznik prasowy WP – „Decyzja ta dowodzi, iż Polska chce faktycznie realizować strategię społeczeństwa informacyjnego i nadrabiać straty związane z dostępem do internetu w stosunku do innych krajów UE. Wejście w życie powyższej uchwały pozwoli złapać oddech całej branży internetowej i pozwoli na jej dalszy rozwój. Tańszy internet to więcej użytkowników Sieci, a co za tym idzie także większe możliwości ekspansji dla podmiotów oferujących za jej pośrednictwem swoje usługi.”

„Im wyższa fiskalizacja, tym bardziej cierpią na tym użytkownicy” - dodaje Mariusz Biedrzycki, dyrektor działu komunikacji marketingowej Onet.pl - ”Zwolnione z podatku zostały instytucje edukacyjne. Dobre i to.”

Czy Senat zdecyduje się poprzeć decyzję Sejmu? Tego wciąż nie wiadomo. Wyniki głosowania senatorów mogą być równie zaskakujące jak posłów. ”Wprowadzenie podstawowej czyli 22% stawki VAT na Internet może znacznie opóźnić dalszy rozwój Internetu w Polsce” - przyznaje Benita Jakubowska, dyrektor sprzedaży ds. Internetu CR Media – „Jego skutki zauważyłyby firmy sprzedające takie produkty jak Chello, czy Neostrada. Dzięki temu, że tego podatku nie ma (przynajmniej jak na razie) Internet będzie mógł się rozwijać dalej w tym samym tempie jak dotychczas. Na stabilnym wzroście użytkowników Internetu skorzysta cała branża (portale, witryny, rynek e-reklamy jak i e-commerce).” Pozostaje zatem cierpiliwie czekać na decyzję Senatu.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.