To nie ja udostępniłem "Ostatniego Samuraja"!

Amerykanin Russell Sprague, podejrzewany przez FBI o nielegalne udostępnienie w Internecie kilku najnowszych przebojów kinowych (w tym m.in. "Ostatniego Samuraja" oraz "Dużą Rybę"), zdecydowanie zaprzeczył, jakoby miał coś wspólnego z pojawieniem się tych filmów w Sieci.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Aktor Carmine Caridi, członek Amerykańskiej Akademii Filmowej, wskazał, że to właśnie 51-letni Russel Sprague był osobą, której przekazał kopie filmów, nielegalnie udostępnionych później w Sieci (notabene, Caridi został właśnie z tego powodu usunięty z szacownego grona członków Akademii).

Sprawa Sprague'a nie została jeszcze rozpatrzona przez sąd - przesłuchania mają rozpocząć się 30 marca. Mężczyzna został już jednak aresztowany - FBI zarzuca mu "udział w spisku i nielegalne dystrybuowanie materiałów chronionych prawem autorskim w Internecie". Dodatkowo, dzięki dowodom zdobytym podczas jego aresztowania, oskarżono go również o kradzież sygnału płatnej telewizji. Sprague na razie zdecydowanie zaprzecza wszystkim zarzutom.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.