Microsoft chce głowy autora Mydoom.B

Microsoft zaoferował 250 tys. USD nagrody dla osoby, która pomoże w ujęciu autora nowej mutacji groźnego robaka Mydoom - Mydoom.B. Trudno się dziwić desperacji koncernu z Redmond - wczoraj okazało się, że Mydoom.B został skonstruowany tak, by 1 lutego przeprowadził atak DoS na sewery Microsoftu.

Wydarzenia
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
Wcześniej nagrodę za pomoc w schwytaniu autora pierwszej wersji robaka zaoferował koncern SCO (z tego samego powodu - 1 lutego serwery firmy zaatakować ma Mydoom). Trzeba jednak zaznaczyć, że autorem koncepcji wyznaczania nagród za "głowy" twórców groźnych wirusów jest Microsoft - kilka miesięcy temu koncern poinformował o utworzeniu specjalnego funduszu o wartości 5 mln USD, z którego będą wypłacane takie gratyfikacje. Wtedy też firma zapowiedziała, że wypłaci nagrody osobom, które pomogą w złapaniu twórców wirusów Blaster i Sobig - na razie jednak nie przyniosło to żadnego efektu (więcej na ten temat można znaleźć tutaj: http://www.pcworld.pl/news/60795.html )

Mydoom.B jest bardzo podobny do pierwszej wersji robaka, która pojawiła się w Sieci w poniedziałek - główna różnica to fakt, iż Mydoom.B będzie atakował serwery Microsoftu. Dodatkowo, nowa mutacja modyfikuje adresy DNS w pliku o nazwie hosts w katalogu Windows, co uniemożliwia połączenie się zainfekowanego komputera z wieloma adresami internetowymi producentów oprogramowania antywirusowego.

Więcej informacji o robaku oraz o tym, jak można go usunąć z systemu, znaleźć można tutaj: http://www.pcworld.pl/news/63229.html

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.