Kolejna kara dla TP

Decyzją UOKiK Telekomunikacja Polska ma zapłacić 20 mln zł kary za uchylanie się od zawierania umów międzyoperatorskich z niezależnymi dostawcami internetu. Operator zapowiada odwołanie.

"Odmowa zawarcia umowy o wzajemnych rozliczeniach przez operatora o dominującej pozycji na rynku znacząco pogarsza warunki prowadzenia działalności gospodarczej przez podmioty funkcjonujące na rynku oraz podmioty wchodzące na ten rynek. Co więcej, brak umów o rozliczeniach powoduje, że operatorzy ISP nie otrzymują żadnej korzyści finansowej za ruch generowany na własne numery dostępowe (0-20) w sieci Telekomunikacji Polskiej" - uzasadnia decyzję prezes UOKiK.

"Będziemy odwoływać się od decyzji i rygoru jej natychmiastowej wykonalności. TP SA nie może przecież odpowiadać za luki w polskim prawie. Odpowiednie rozporządzenia regulujące zasady łączenia sieci i umów międzyoperatorskich wydano niecały miesiąc temu. Jeszcze 31 grudnia 2003 r. TP SA przedstawiła UOKiK ramową ofertę którą będzie stanowić podstawę do zawierania umów z niezależnymi operatorami" - mówi Barbara Górska, rzecznik TP.

UOKiK podważa jednak argumenty TP SA, twierdząc, że brak aktów wykonawczych nie mógł stanowić przeszkody w zawieraniu umów z operatorami. „Rozporządzenie określa bowiem najbardziej pożądane zasady rozliczeń międzyoperatorskich, tymczasem TP SA uchyla się od jakichkolwiek rozliczeń z dostawcami usług internetowych” - utrzymuje Prezes UOKiK. Po odwołaniu TP sprawa trafi do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu ostatnich lat TP skutecznie oprotestowała większość z nałożonych przez Prezesa UOKiK kar.

Rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury w sprawie szczegółowych wymagań związanych z łączeniem sieci telekomunikacyjnych obowiązuje dopiero od 8 grudnia 2003 r. Dokument ten określa m.in. ogólne warunki rozliczeń międzyoperatorskich łączonych sieci czy budowy punktów styku, ze szczególnym uwzględnieniem obowiązków firm mających status operatora o znaczącej pozycji rynkowej. W tej chwili trudno jest ocenić jak te regulacje wpłyną na rynek telekomunikacyjny. Nie wydaje się aby mogły np. zrewolucjonizować krajobraz polskiego rynku internetowego. Pomogą z pewnością mniejszym operatorom i mogą przyczynić się do wzrostu konkurencyjności (spadku cen połączeń dial up). Daleko przesadzone są natomiast prognozy Ministerstwa Infrastruktury, które w ocenie skutków przyjętych regulacji przewidywało wzrost zatrudnienia w branży telekomunikacyjnej, automatyczne obniżenie cen usług czy dynamiczny rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.